Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

zazębiony

ciężki mechanizm

w przeciwną stronę ruszyły koła 

 

w nadciśnieniu chrzęst żelaza

morderców odznacza 

i niezamierzonych zwykłych

bohaterów rodzi

 

charczy perzem rządowa stacja

to tylko wyrostek robaczkowy 

maleńki uchyłek 

otworzymy wyczyścimy 

szwy same się rozpuszczą

 

sowiecki obywatel ofensywę w umyśle

na czewonym prawie lokuje

przecież na wrogie zamiary nie możemy pozostać obojętni 

 

pazur zła

rozdziera kuloodporną kamizelkę

i delikatną tkankę dziecka 

 

morze czarne krwią 

czerwienieje 

 

,,...sługi za szlugi, świat gotowi spalić..." M. Maleńczuk.

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Somalija (wyświetl historię edycji)
  • Somalija zmienił(a) tytuł na jawnie
Opublikowano

@Somalija masz wyobraźnię, oj masz, ledwo dotrzymuję ci kroku, aga... albo, co ja gadam, zostawiasz mnie w tyle, w obłoku gryzącego kurzu, który wytryskuje spod grubych opon twojej wyścigówki typu formuła 1...

Opublikowano

@Arsis A wiesz, że ja trenuję jazdę na rowerze wyścigowym cały rok... Chyba że temp. spada poniżej -8, bo wtedy, smary przymarzają na przerzutkach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

, chcesz zobaczyć moje nowe błotniki?

Opublikowano

@Arsis Pisałam ogólnie, każdy robi tyle ile sumienie mu dyktuje, jeden... Teraz jest czas odnawiania dusz, można pracować bez wynagrodzenia, dawać się z siebie, można, też trwać na modlitwie czystym sercem.

A to sukienka w serduszka

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano (edytowane)

@Marcin_ Marcinie, nie mam artystycznych aspiracji, mam pod sobą wielu ludzi, w domu dzieci i na styku tego wszystkiego rodzą się we mnie myśli, zapisuję je w zeszycie, czasem wyślizguje się jakiś tekst, bo niekoniecznie są to wiersze... nie jestem poetką, raczej rzemieślnikiem...

 

 

Edytowane przez Somalija (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @APM Moim zdaniem ten utwór niepotrzebnie uderza w emocjonalny dzwonek. Czysta obserwacja natury sama w sobie dostarcza wysokogatunkowego paliwa, nie trzeba już podsycać wrażeń odbiorcy. Wiatr, cisza to słowa - pułapki; lepiej omijać z daleka, a zwłaszcza nie zestawiać ich razem, aby do wiersza nie zakradła się banalność. Nadużywane generalnie, przestają być poetycko nośne.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To jest mocna kanwa. Resztą poddaj surowemu audytowi.   AH
    • Ktoś przede mną liczy drobne.   Za mną ktoś patrzy na zegarek.  I jeszcze ktoś  poprawia koszyk,  jakby ustawienie rzeczy, miało ostateczne znaczenie.   Wszyscy jesteśmy w kolejce, po coś więcej niż chleb i mleko.   Ale nie mówimy tego głośno.   Bo może właśnie to milczenie, trzyma nas jeszcze w całości.
    • Już prawie widać   Zieleń w niebieskości, wiatru drganiem, ciszą. Wysoko, w kołysce z patyczków, rodzi się życie. Schowane przed okiem, ale nie przed sercem. Tańczę na klawiaturze, w puchu i w dziobie radośnie się chowam.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Rafael Marius Masz rację.  Przyjemnego dnia, pozdrawiam.
    • Link do piosenki:     Przestań! – nie rób tego To takie dziwne, poplątane Ja nie rozumiem już niczego Chyba z łóżka dziś nie wstanę   Powiem tak: już nie będę Więcej na uśmiech się nie zdobędę   Na te śmieszki i uśmieszki Dość mam wszystkiego Te Twoje wybryki i grzeszki Dość mam tego   Bawisz się mój miły Nie rozumiem sensu – mój drogi Masz umysł tak zawiły Chyba nikt nie zrozumie – nawet bogi   Albo inne duchy, mary Nic nie zrozumieją – drogi mój To na pewno czary-mary Ten uśmiech Twój   Ja płaczę i znów się śmieje Sama z siebie – wiesz kochany I w ramionach, w myślach mdleje Zakochałam się – o rany   I tak myślę, i w tych myślach roję Że to może Ty, że my dwoje Co z tego, że nie tak, że inaczej To nieważne chyba – raczej?   Ja Cię kocham mój kochany Zakochałam się – o rany!  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...