Damian.M Opublikowano 5 Marca 2022 Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2022 Znów stoję na scenie drewnianej tylko nie wiem czy jako człowiek kukiełka pacynka Zawsze ktoś pociąga za sznurki. ---- I ten wąski korytarz prowadzi w stronę biura urzędnika gdzie na biurku stoi maszyna do pisania filiżanka wypitej kawy Papieros co jeszcze nadal się tli. ---- Nisko pod naszymi stopami przychodzi palacz wczesnym rankiem każdego dnia do kotłowni numer sześć by rozpalić ogień taki miły pan przywita się uśmiechnie czasem coś powie mało zauważalny parę osób tylko go spotyka A ja ostatnio codziennie. ---- Słowa te poezja śpiewana dążę jedynie do perfekcji ciągle wymagam stawiam poprzeczkę choć w życiu realnym Nazywają mnie cichodajką. ---- Odeszłam z tego świata bez wpływu i decyzji tak to już jest złożone nadejdą łzy w sercu ból później tylko wspomnienia muzyka została spogląda w oczy ludzi A każde wyraża coś innego. ---- Autor wiersza Damian Moszek. 1
OloBolo Opublikowano 5 Marca 2022 Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2022 wydała trzy płyty... choć tak naprawdę moim zdaniem to tylko jedną. jaki trzeba mieć talent żeby zaśpiewać kilkanaście piosenek i być słuchanym przez półwiecze .
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 5 Marca 2022 Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2022 Zacne pisanie - Pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się