Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zawojować świat pragnąłeś

marzył ci się wieniec złoty

lecz twe ręce, obie lewe

nie przywykły do roboty.

 

Lecz bez pracy i tak dalej

raczej są prognozy marne

wizje, które roztaczałeś

od początku były czarne.

 

Próbowałeś różnych sztuczek

i wierzyłeś w moc zaklęcia

choć ci prosto w twarz mówiono

- megaloman od poczęcia.

 

Dochodziło i do tego,

że w korzeniach swych szperałeś

bo w swych przodkach z dawnych czasów

Jaśnie Państwo znaleźć chciałeś.

 

Wciąż na oczach nosisz łuski

i nadzieją karmisz siebie

lecz nie stąpasz po dywanach

ale po błotnistej glebie.

 

Takich jak ty są tysiące

beznadziejni mitomani,

którzy tkają złudne myśli

i są w sobie zadufani.

Opublikowano

Znowu w punkt, a temat ważny i zawsze aktualny, a są 3 możliwości, zabicie własnego lenia, co nie gwarantuje powodzenia, ożenienie się z bogatą i wygranie na loterii / kasynie. Wszystkie bardzo trudne i stąd te tysiące zawiedzionych.  

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam Serdecznie

 

Wiersz pachnie prostotą dużą, ale i tak pozwala odczuć pewien efekt. Usilnie chciałeś napisać tekst rymowany i nawet całkiem nieźle wyszło. Jest sensowny, składny, i ma jakiś przekaz, ale ja jestem fanem poezji mistycznej, turpistycznej dekadenckiej i takie teksty robią na mnie wrażenie. Przy nich twój tekst pachnie prozą poetycką ubraną w rym o metaforze marnej, ale jak mówię, nie jest to fenomenalny tekst, ale jest jakiś magnez co przyciąga i pozwala płynąc do samego końca, to chyba zasługa całkiem ładnych rymów. Ale oczekiwałbym alchemii słowa, ważeniu wyrazów i trzeba obrazy jakieś prezentować, obrazy które są alegoriami samymi w sobie, a dodatkowo treść płynąca powinna przeplatać nić przez obraz alegorii i utworzyć dodatkowy wymiar, często niedostępny po jednym przeczytaniu  

Aktualnie jestem bezrobotny także wiersz mi tematycznie bliski. Szukam jednak pracy, tak samo doradzam poszukać inspiracji dookoła siebie, by wiersze nie były zbyt banalne w przekazie.

 

Autor: Dawid Rzeszutek - Marionel Moriel

Opublikowano

@Dawid Rzeszutek

Dziękuję za szczerość

wśród tych porad licznych

lecz ja nie mam studiów

(patrz) filozoficznych.

 

Piszę jak potrafię

i tak pozostanie

dopóki mam chęci

na moje pisanie.

 

Nie jestem artystą

z mianem literata

ani też klasykiem

co innych wymiata.

 

Zwykły wśród tysięcy

domorosłych wieszczy

których to poezja

sama w sobie trzeszczy.

 

Pozdrawiam ;)))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

I dobrze,że tak masz, ale poezja winna jest intrygować, dać jakaś myśl, udekorowaną obrazowymi metaforami. Mimo tego że nie jesteś wieszczem a amatorem myślę że fajnie jest się rozwijać. Sam osiągnąłem wiele cennych kroków we własnej poezji. Też nie jestem wieszczem a amatorem jednak serwuje teksty trudne,kontemplacyjne,obrazowe, metafizyczne na ile oczywiście pozwala mi głowa i talent. Mój tomik poezji który wydałem dziś wydaje się raczkowaniem a każdy tekst  zbliza do perfekcji przez rozwój. Daje ludziom bajkę tragiczna i szarą ubrana w woal obrazów charakterystycznych, dekadenckich, turpistycznych, które grobową atmosfera zmuszają do myślenia o przemijaniu.

Też do ideału mi brakuje wiele,ale Idę ta drogą i widoczny jest postęp, co sobie chwalę i tobie również polecam.

 

Kto wie może za jakiś czas doznam zaskoczenia i zachwytu podczas odczytu twojego tekstu. Tego życzę tobie.

 

Pozdrawiam 

 

Dawid Rzeszutek vel Marionel Moriel

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

@Dawid Rzeszutek

W tej materii rzekłby krawiec

to, co było już skrojone

nie należy przeinaczać

po to, aby mieć zasłonę

 

zamiast spodni lub żakietu

albo przykład od kowala

stal spożyta na parkany

ma być teraz przekuwana?

 

Mnie reformy nie dotyczą

do nauki brak zapału

bowiem już na drugą stronę

ja sposobię się pomału

 

jednak młodzi proszę bardzo

ich zachęcać się należy

bowiem nasza wspólna przyszłość

jest zależna od młodzieży.

 

Pozdrawiam ;)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...