Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

03.02.2030 - 29.09.9092

 

DATA W PALINDROMIE. 

 

STYCZEŃ;

 

01.01.1010

02.01.1020

03.01.1030

04.01.1040

05.01.1050

06.02.1060

07.01.1070

08.01.1080

09.01.1090

10.01.1001

11.01.1011

12.01.1021

13.01.1031

14.01.1041

15.01.1051

16.01.1061

17.01.1071

18.01.1081

19.01.1091

20.01.1002

21.01.1012

22.01.1022

23.01.1032

24.01.1042

25.01.1052

26.01.1062

27.01.1072

28.01.1082

29.01.1092

30.01.1003

31.01.1031

 

LUTY;

 

01.02.2010

02.02.2020

22.02.2022

 

03.02.2030

13.02.2031

23.02.2032

 

04.02.2040

14.02.2041

24.02.2042

 

05.02.2050

15.02.2051

25.02.2052

 

06.02.2060

16.02.2061

26.02.2062

 

07.02.2070

17.02.2071

27.02.2072

 

08.02.2080

18.02.2981

28.02.2082

 

09.02.2090

19.02.2091

 

29.02.2092!!!

 

MARZEC;

 

10.03.3001

20.03.3002

30.03.3003

 

01.03.3010

 

11.03.3011

21.03.3012

31.03.3013

 

02.03.3020

 

12.03.3021 

22.03.3022

03.03.3030

 

04.03.3040

14.03.3041

24.03.3042

 

05.03.3050

15.03.3051

25.03.3052

 

06.03.3060

16.03.3061

26.03.3062

 

07.03.3070

17.03.3071

27.03.3072

 

08.03.3080

18.03.3081

28.03.3082

 

09.03.3090

19.03.3091

29.03.3092

 

31.03.3031

 

KWIECIEŃ;

 

01.04.4010

02.04.4020

03.04.4030

04.04.4040

05.04.4050

06.04.4060

07.04.4070

08.04.4080

09.04.4090

10.04.4001

11.04.4011

12.04.4021

13.04.4031

14.04.4041

15.04.4051

16.04.4061

17.04.4071

18.04.4081

19.04.4091

20.04.4002

21.04.4012

22.04.4022

23.04.4032

24.04.4042

25.04.4052

26.04.4062

27.04.4072

28.04.4082

29.04.4092

30.04.4003

 

MAJ;

 

01.05.5010

02.05.5020

03.05.5030

04.05.5040

05.05.5050

06.05.5056

07.05.5070

08.05.5080

09.05.5090

10.05.5001

11.05.5011

12.05.5021

13.05.5031

14.05.5041

15.05.5051

16.05.5061

17.05.5071

18.05.5081

19.05.5091

20.05.5020

21.05.5012

22.05.5022

23.05.5032

24.05.5042

25.05.5052

26.05.5062

27.05.5072

28.05.5082

29.05.5092

30.05.5003

31.05.5013

 

CZERWIEC;

 

01.06.6010

02.06.6020

03.06.6030

04.06.6040

05.06.6050

06.06.6060

07.06.6070

08.06.6080

09.06.6090

10.06.6001

11.06.6011

12.06.6021

13.06.6031

14.06.6041

15.06.6051

16.06.6061

17.06.6071

18.06.6081

19.06.6091

20.06.6002

21.06.6012

22.06.6022

23.06.6032

24.06.6042

25.06.6052

26.06.6062

27.06.6072

28.06.6082

29.06.6092

30.06.6003

 

LIPIEC;

 

01.07.7001

02.07.7020

03.07.7030

04.07.7040

05.07.7050

06.07.7060

07.07.7070

08.07.7080

09.07.7090

10.07.7001

11.07.7011

12.07.7021

13.07.7031

14.07.7041

15.07.7051

16.07.7061

17.07.7071

18.07.7081

19.07.7091

20.07.7002

21. 07.7012

22.07.7022

23.07.7032

24.07.7042

25.07.7052

26.07.7062

27.07.7072

28.07.7082

29.07.7092

30.07.7003

31.07.7013

 

SIERPIEŃ;

 

01.08.8010

02.08.8020

03.08.8030

04.08.8040

05.08.8050

06.08.8060

07.08.8070

08.08.8080

09.08.8090

10.08.8001

11.08.8011

12.08.8021

13.08.8031

14.08.8041

15.08.8051

16.08.8061

17.08.8071

18.08.8081

19.08.8091

20.08.8002

21.08.8012

22.08.8022

23.08.8032

24.08.8042

25.08.8052

26.08.8062

27.08.8072

28.08.8082

29.08.8092

30.08.8003

31.08.8013

 

WRZESIEŃ;

 

01.09.9010

11.09.9011

21.09.9012

 

02.09.9020

12.09.9021

22.09.9022

 

03.09.9030

13.09.9031

23.09.9032

 

04.09.9040

14.09.9041

24.09.9042

 

05.09.9050

15.09.9051

25.09.9052

 

06.09.9060

16.09.9061

26.09.9062

 

07.09.9070

17.09.9071

27.09.9072

 

08.09.9080

18.09.9081

28.09.9082

 

09.09.9090

19.09.9091

29.09.9092

 

30.09.9003

 

PAŹDZIERNIK;

 

01.10.0110

02.10.0120

03.10.0130

04.10.0140

05.10.0150

06.10.0160

07.10.0170

08.10.0180

09.10.0190

 

10.10.0101

 

11.10.0111

12.10.0121

13.10.0131

14.10.0141

15.10.0151

16.10.0161

17.10.0171

18.10.0181

19.10.0191

20.10.0102

21.10.0112

22.10.0122

23.20.0132

24.10.0142

25.10.0152

26.10.0162

27.10.0172

28.10.0182

29.10.0192

30.10.0103

31.10.0113

 

LISTOPAD;

 

01.11.1110

02.11.1120

03.11.1130

04.11.1140

05.11.1150

06.11.1160

07.11.1170

08.11.1180

09.11.1190

10.11.1101

 

11.11.1111

 

12.11.1121

13.11.1131

14.11.1141

15.11.1151

16.11.1161

17.11.1171

18.11.1181

19.11.1191

20.11.1102

21.11.1112

 

22.11.11.22

 

23.11.1132

24.11.1142

25.11..1152

26.11.1162

27.11.1172

28.11.1182

29.11.1192

30.11.1103

 

GRUDZIEŃ;

 

01.12.2110

02.12.2120

03.12.2130

04.12.2140

05.12.2150

06.12.2160

07.12.2170

08.12.2180

09.12.2190

10.12.2101

11.12.2111

12.12.2121

13.12.2131

14.12.2141

15.12.2151

16.12.2161

17.12.2171

18.12.2181

19.12.2191

20.12.2102

21.12.2112

22.12.2122

23.12.2132

24.12.2142

25.12.2152

26.12.2162

27.12.2172

28.12.2182

29.12.2192

30.12.2103

31.12.2113

 

Opracowała autorka jw

 

        cdn? 

 

 

 

Edytowane przez Marianna_ (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Historia;

 

01.01.1010

02.01.1020

03.01.1030

04.01.1040

05.01.1050

06.01.1060

07.01.1070

08.01.1080

09.01.1090

10.01.1001

11.01.1011

12.01.1021

13.01.1031

14.01.1041

15.01.1051

16.01.1061

17.01.1071

18.01.1081

19.01.1091

20.01.1002

21.01.1012

22.01.1022

23.01.1032

24.01.1042

25.01.1052

26.01.1062

27.01.1072

28.01.1082

29.01.1092

30.01.1003

31.01.1031

 

Cdn? 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Marianna_KW (wyświetl historię edycji)
  • _M_W_ zablokował(a) ten utwór
  • _M_W_ odblokował(a) i zablokował(a) ten utwór
  • _M_W_ odblokował(a) i zablokował(a) ten utwór
  • _M_W_ odblokował(a) ten utwór
  • _M_W_ zmienił(a) tytuł na 03.02.2030 - 29.09.9092
  • _M_W_ zablokował(a) ten utwór
  • _M_W_ odblokował(a) ten utwór
  • _M_W_ zablokował(a), odblokował(a) i zablokował(a) ten utwór
  • _M_W_ odblokował(a) i zablokował(a) ten utwór
  • _M_W_ odblokował(a) i zablokował(a) ten utwór
Opublikowano (edytowane)

01.02.2010

02.02.2020

03.02.2030

04.02.2040

05.02.2050

06.02.2060

07.02.2070

08.02.2080

09.02.2090

10.02.2001

11.02.2011

12.02.2021

13.02.2031

14.02.2041

15.02.2051

16.02.2061

17.02.2071

18.02.2081

19.92.2091

20.02.2002

21.02.2012

22.02.2022

23.02.2032

24.02.2042

25.02.2052

26.02.2062

27.02.2072

28.02.2082

 

29.02.2092

 

 

Edytowane przez Marianna_KW (wyświetl historię edycji)
  • _M_W_ zablokował(a), odblokował(a) i zablokował(a) ten utwór
  • _M_W_ odblokował(a) i zablokował(a) ten utwór
  • _M_W_ odblokował(a) i zablokował(a) ten utwór
  • _M_W_ odblokował(a) ten utwór
  • 1 rok później...
  • _M_W_ zablokował(a) ten utwór
  • _M_W_ odblokował(a) ten utwór
  • _M_W_ zablokował(a) ten utwór
  • _M_W_ odblokował(a) ten utwór
Opublikowano

11.11.1111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny Wydaje mi się, że arbitralne stwierdzenie 'nie ma ja' i wysnuwanie z tego dalszych wniosków upraszcza problematykę, ale niewiele wyjaśnia. Możnaby zapytać: Biochemia mózgu napisała Twojego posta? Jony potasu krążą w neuronach i nucą: nie ma ja nie ma ja nie ma ja? Kto właściwie mówi?
    • Zło   Gdyby tak można zdefiniować zło, zaznaczyć jego granice, ściśle określić linię zła, granicę zbioru, można by wtedy opublikować te kryteria klasyfikacyjne i poczuć się wolnym od uciążliwej, stałej penetracji, analizy. Można by komfortowo spędzać czas nie troszcząc się o wiedzę czy to co było dotychczas, jest już złe, a może nie było nigdy dobre? Można powiedzieć, że z grubsza, dzięki Objawieniu ludzie wiedzą co jest złe. Można pokusić się tu o takie piktograficzne porównanie wiedzy o złu do zbioru liter, które na pierwszym planie są wyraźne ale na dalszym rozmywają się w szarej mgle. Powszechnie wiadomo, że złem jest zabicie drugiego człowieka, swego bliźniego, ale z drugiej strony powszechnie wiadomo, że nie wszyscy mogą przetrwać. Niejeden „nawiedzony” mówił, że „to jest jedyna, słuszna droga, a wszelkie odstępstwa są błędem i będą karane z całą surowością prawa”. Po czym historia, czyli sędzia czasu, a może czas sądzenia pociągały takich osobników do odpowiedzialności za dokonane zło, pojmowane przeważnie jako ruina kultury materialnej. Mówiąc językiem tłumów „nie ma co do gęby włożyć”. Z tych ruin i zgliszczy, niczym przysłowiowy feniks z popiołów, pojawia się „nowy” i „jedynie słuszny”, trwa „odbudowa” i chwile „powszechnej szczęśliwości”, określane jako dobro. Mizantropia na którą można tu zapaść, też zapewne można określić jako przejaw zła. Miotanie się od hossy do bessy, to też jakieś zło. Zło niewiedzy o złu, które wydaje się przerastać człowiecze możliwości i nie wiadomo dlaczego ten świat jeszcze trwa. Wszędzie ktoś narusza czyjeś „dobro”, czyni „zło” i spustoszenie. Dzięki pisanym kodeksom etycznym i tzw. „prawu” wiemy z grubsza jak postępować nie należy aby nie zostać posądzonym o złą wolę. Choć gdyby zapytać nagle kogoś czy to co uważa za „złą wolę” jest nią rzeczywiście, odesłałby nas z pewnością „do diabła” albo do poradni zdrowia psychicznego. Wielu filozofów zauważyło, że zło to pochodna „złej woli”, „złego charakteru”, „złego zaczynu”, „skażenia bytu ludzkiego”. Ich mniemania niejednokrotnie znajdowały swoje potwierdzenie w historii ludzkości. Zwycięstwa wielkich tyranów, despotów oparte o krwawą drogę do władzy na zawsze zapadną w ludzką pamięć jako totalitarne zło. Niektórzy upatrują zła we władzy, w dążeniu człowieka do panowania nad innymi. Ale z pewnością nikt nie powie, że władza rozumu nad namiętnościami to zło. Ktoś powie, że „czysty rozum” to zło, ale z pewnością nie władza rozumu nad namiętnościami. Można dodać z pewnością, że władza „zdrowego rozsądku” nad namiętnościami to jedyne dobro człowieka. To ów „zdrowy rozsądek” pomaga rozpoznać, które z objawień są dobre, a które złe. Z pewnością Łaska Boża oraz tzw. „sumienie” mogą stać się również pomocą dla tego dobra. Lecz znamy z historii przykłady ludzi bez sumienia. Dzięki „zdrowemu rozsądkowi” i Łasce Bożej oraz objawieniu człowiek może określić zło dość precyzyjnie poprzez swoje sumienie. Sumienie i „krnąbrna wola”, sumienie zaniedbane to z pewnością zło. Uniemożliwia ono trafne rozpoznanie i zdefiniowanie na czym polega w danej kwestii zło. Taki człowiek o nieprawym sumieniu lubuje się w sobie, nie potrafi pokonać własnego egoizmu, dla jakiejś tam „metafizycznej moralności”, jakiejś abstrakcji. Utarło się pojęcie „zło konieczne”. To tak jakby leczenie trucizną. Zło niedoskonałości nakazuje nierzadko korzystanie z takich połączeń pojęć: zła i konieczności, mimo, że większość wie o konieczności dobra (dobro konieczne). Czasem w świecie komedii spotykamy postacie o chwiejnym charakterze, skłonnych do egzaltacji, gwałtownych porywów czy omdleń, których w żaden inny sposób uleczyć się nie daje, jak tylko przemocą. Człowiek poszukując ideału natrafia na bariery nie do przebrnięcia, czy to przez formę bytu swego, czy przez powolność skojarzeń i nie może sprostać w rzeczywistości ideałowi moralnemu, etycznemu aby znaleźć owo konieczne dobro w postępowaniu. Mówi się „co nagle to po diable” i z pewnością coś w tym jest. Gdyby tak nagle upowszechnić klonowanie ludzi z dążeniem do eliminacji jednostek słabych i chorowitych. Czy to byłoby złe aby na świecie żyli tylko zdrowi, inteligentni i silni? Świat stałby się zdrowy, inteligentny i silny! To chyba logiczne. Świat nadludzi. Jakie to byłoby wspaniałe! Legendarne zło pierwszych rodziców ludzkości stanowi zagadkową zagadkę i tajemnicę tajemnic. Trudno nam uwierzyć w historię o wypędzeniu z Raju, choć z drugiej strony na każdym kroku widać konsekwencje tego błędu, tego zła, powielanego w każdej parze, mimo nowoczesnego, pozytywistycznego sztafażu. Legendarne zło Pandory, która uwolniła ze swego naczynia wszelkie nieszczęścia tego świata… . Legendarne zło Erosa, który nie posiada ani Dobra, ani Piękna i kombinuje, jak tu się przypodobać aby udało mu się nabrać kogoś, że ma jedno i drugie. Również legendarne zło jednego z dwóch braci: Kaina, jak bardzo dziś, w nowych czasach bije w oczy, w wielu regionach tego świata. Zło braci Józefa (Stary Testament), tak znakomicie przekazane przez dramaturgię współczesną i współczesną literaturę, to wciąż ta sama historia, powielana przez posiew diabła, szatana. A zło Sodomitów i Gomorian, tak pieczołowicie wynoszone na piedestał masowej kultury przez współczesnych ultra libertynów? Czy lepiej można oddać postać zła od takich mistrzów „pióra”, jak Sofokles, Eurypides, Ajschylos, J. Racine, P. Corneille, W. Shakespeare, F. Dostojewski, F. Durrenmatt, G. Greene? Ale i ich pewność o złu wynika z dość niejasnych przesłanek, których sami się obawiali i obawiają. Nie stawiają w swoich dziełach kropki nad i. Nie definiują zła ale znakomicie opisują i prezentują, a robią to z duszą na ramieniu, ponieważ zło jest ogromnie zaraźliwe. Gdy dobro jest tak trudne do osiągnięcia, tzn. wymaga pewnego wysiłku, zło zawsze jest łatwiejsze do osiągnięcia, łatwiej „lgnie do ręki”. Człowiek nieświadomy zbytnio zła, gdy sięgnie do dzieła przedstawiające zło, niejako automatycznie, a podświadomie zaraża się ideą zła, opisywaną przez autora dzieła. Co gorsza, idea ta puszczona w niepamięć odrazy i odrzucenia, znikając z horyzontu czytelnika nie obumiera lecz kiełkuje w ciemnościach na podobieństwo bladego ukwiału, na dnie Rowu Mariańskiego. Tak więc człowiek staje po raz kolejny pod krzyżem paradoksu: nie znać zła to znaczy je popełnić, znać zło to znaczy je popełnić. Jeśli nie wiadomo jak coś trzeba zrobić można to zrobić źle. Jeśli wiadomo jak robić nie należy, bo będzie to oznaczało taki to a taki skutek, ktoś może mieć złą wolę osiągnięcia takiego skutku. Jedną z najgorszych postaci zła jest niemoc jasnego rozumienia rzeczy, pogorszona percepcja, niedostateczna uwaga pod jakimś wpływem, pod wpływem jakiegoś czynnika. Brak ostrożności u alpinisty zabija go lub okalecza w oka mgnieniu. Podobnie u sapera, chwila zapomnienia, nieuwagi i… eksplozja zardzewiałego ładunku gotowa. Gdy zawodzi człowieka tak ulotny atrybut jak intuicja, może nie tylko atrybut, lecz także niejasne zjawisko, momentalnie popada on w jakiś konflikt, w jakieś uwikłanie, jakąś matnię. Może to być uwikłanie z szczęśliwym zakończeniem (happy endem), ale nie koniecznie. Zbytnia ostrożność, lękliwość, zdwojona czujność często prowadzi człowieka do obłędu, do utraty zdrowego rozsądku. Rzekomo wiadomo jak postępować nie należy, jak postępować należy, wiadomo o zachowaniu czujnej intuicji, jasnego umysłu, a zło i tak dopada człowieka w momencie, którego najmniej się spodziewa. W chrześcijaństwie, a zwłaszcza w Kościele Katolickim wyszczególniono zło i nadano mu nazwę „grzechu głównego”. Liczbę, ilość grzechów określono na siedem, ale tzw. „grzechów ciężkich” jest w tymże Kościele więcej. Ogólnie można przyjąć, że grzechów dopatrzono się na znaczną liczbę, wynikających z dziesięciorga przykazań, grzechów głównych, dwóch najważniejszych przykazań ewangelicznych, przykazań kościelnych, grzechów przeciwko Duchowi Świętemu. Z pewnością inaczej przedstawia się sprawa, problem zła w kościele protestanckim, z którym od wielu już lat toczy się bogaty dialog ekumeniczny w duchu jedności chrześcijan. Dialog ten owocuje wspólnym dobrem. Protestanci w swoich doniosłych rozważaniach teologicznych usiłują jakoś uporać się ze złem tego świata, choćby w zakresie definicji grzechu, definicji zła. Sokratyczna definicja grzechu uzmysławia nam kondycję umysłową człowieka względem zła, występku i grzechu. Głupotę określa jako grzech. Grzech powoduje utratę wiedzy o nim samym. Człowiek, który grzeszy, traci wiedzę o tym, że źle postępuje, ponieważ gdyby o tym wiedział nie czyniłby tego co złe ale to co dobre. Człowiek sprawia wrażenie, że pojmuje grzech, wie jak postępować powinien, a jednak postępuje tak, jakby tej wiedzy zupełnie nie posiadał, a to co mówił o swej wiedzy nie miało nic wspólnego z jego postępowaniem. W dawnym Kościele Katolickim, myśliciel religijny i teolog Pseudo Dionizy myślał podobnie, choć dla współczesnego człowieka śmiesznie i naiwnie bo widział ideę aniołów inteligencji. Dopiero w ostatnich latach swego wielkiego pontyfikatu, Papież Jan Paweł II napisał najbardziej znaczące dzieło dla całego Kościoła, mianowicie encyklikę „Fides et ratio”. Można powiedzieć, że świat ma jeszcze jakąś szansę ocalenia cywilizacji przed zagrożeniami i złem, określanym przez naukę jako „zagubiony paradygmat”. Że balansująca na krawędzi ateizmu cywilizacja pełna pychy (C.K. Norwid „Cywilizacja”), społeczności – robotów, zbiorowej patologii miejskich molochów, zdziczałych watach biedoty, otrzyma szansę nie tylko dalszej ale i jakościowo lepszej egzystencji, godnej człowieka. Że przeżyje jeszcze kilka pięknych chwil przed finałem, właśnie dzięki temu „zagubionemu paradygmatowi”, dzięki „Fides et ratio”. Współczesna, totalitarna cywilizacja, uzbrojona po zęby dzięki złu konstruktorów bomb ABC, „złu koniecznemu”, śpi na „beczce prochu” nie wiadomo jak długo jeszcze. Może przecież dojść do serii prowokacji, fali wzajemnych urazów i pretensji, za którymi czai się pieczołowicie kultywowana i realizowana idea walki z wrogiem.  Byle pretekst da możliwość ujścia, zniszczy tamę i doprowadzi do otwartego konfliktu. Żyjemy w świecie, w którym dobrem jest to, że zło uniemożliwia zło innym. Można powiedzieć, że czasy, gdy „zło zwyciężało się dobrem” bezpowrotnie minęły. Dziś ktoś jest „dobry” dlatego, że fizycznie, przez zło większe nie może zrealizować zła mniejszego. Jest więc pozbawiony wolnej woli i wyboru, sprowadzony do roli zwierzęcia, które czeka na okazję, kiedy będzie mogło się odgryźć, odkuć, wyjść na swoje i zniszczyć konkurencję. Myślenie innego typu jest uznawane za infantylizm lub chorobę. Przymus ekonomiczny wielkiego kapitału i jego długich macek wysysa z ludzi energię i nakazuje się cieszyć tym, że za swój ciężki wysiłek może w ogóle przetrwać. Zło wyzysku ponad sprawiedliwość (zob. Jan Paweł II „Centesimus annus”) zabija w człowieku nadzieję na godziwy byt, nie wspominając o luksusie. Ktoś, kiedyś obliczał ile to można by zrobić, gdyby sumę pieniędzy miast na zbrojenia przeznaczyć na „postęp”, ile to istnień ludzkich, które co dnia umiera z głodu mogłoby przetrwać. Tyle zła jest na tym świecie, a mimo tego on trwa… to zdumiewające… nieprawdopodobne.  
    • Jestem huraganem, który wraca do Ciebie.   Jestem ciszą między słowami, w której chowam to, czego nie potrafię powiedzieć...   ...może nie chcę. Niczego nie obiecywałem. Byłem prawdziwy. Przy Tobie.   Lilie też więdną...   Zawsze jest nowy dzień. Uśmiechnij się...
    • Jestem huraganem, który wraca do Ciebie.   Jestem ciszą między słowami, w której chowam to, czego nie potrafię powiedzieć...   ...może nie chcę. Niczego nie obiecywałem. Byłem prawdziwy. Przy Tobie.   Lilie też więdną...   Zawsze jest nowy dzień. Uśmiechnij się...  
    • chcę przenieść góry pagórki i łąki chcę dostać się do mojej ukochanej biedronki chcę bażanta widzieć w pełni krasie i w wiosennym budzić się to czasie chcę kochać ptaki na rzewnym niebie i wszystko dotykać co rośnie wokół w siewie motyle i pszczoły zawsze pielęgnować chcę modry naturę, i drzewa o las próbować chcę rzeką spłynąć niczym morzem tańczyć w kwiatach z młodym zbożem chcę Tulipany wąchać i je głaskać od róży miłości chcę ciągle wzrastać chcę powiedzieć jak cię lubię że w mych myślach się nie chlubię że poemat wietrzy czułą nową dłoń to miłości ze spojrzeniem moja skroń
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...