Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Za górami za lasami,

żyła sobie głupia pani.

Miała cel wmówiony w głowie,

by ratować parzący ogień.

A to bzdura. Wierutna! A bujda!

Rok cały kłamstwem stał - jak filarem!

Posadzki oszustwem wylane.

Fundament - gruz, bajzel, żenada.

Okłamał ją. Ona - siebie i basta!

Gdy "koniec" rzekła, to koniec jest końców.

Mówili: że koniec początkiem, weź odpuść!

Nie chciała i słuchać, i wierzyć,

bo cel miała zdobyć.

"Odpuścić? Ja?! Nigdy!"

Za cenę życia, opinii, radości.

Lecz już wystarczy, już dosyć.

Ślepa, a głupia!

A w tym wszystkim Skarb ją za rękę prowadził.

Wciąż blisko był jej książę zaklęty

przez głupią wiedźmę.

A czar: na oczach bielmo!

Gdy się potknęła, on złapał

i trzymał. I jeść głupiej dawał.

A wiedźma i baba ta sama osoba,

Gdy oczy rozwarła i wreszcie przejrzała

ze strachem, że Skarb prawie sama zdeptała!

Lecz Skarb ten, ach! Książę odczarowany!

Gdy złapał za rękę, to puścić już nie chciał.

Zrozumial, pokochał i babę - królewną swą nazwał.

Tak złapał i trzyma na wiek wieków mocno.

Niech trzyma. Niech widzi to ziemia i kosmos.

I ja tam byłam,

i piwo z nim piłam.

A teraz już zawsze,

jak niżej - już razem.

Skarb Skarb trzyma w dłoni.

I tak, tu bajki koniec.

 

25.12.2021r.

Dla wszystkich, którzy mówili, że będzie dobrze, a ja się upierałam... Boże, jak dobrze znowu oddychać spokojnie.

Edytowane przez siachna (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Ewa80 Zagmatwana - tak, to słowo doskonale opisuje tę bajkę. I tak! Już się poukładało. Lepiej nie mogło. Pozdrawiam i dziękuję za reakcję!

@Ewa80 Czyli niby zagmatwałam, ale sens wyłowiłaś doskonale! Dokładnie tak to w życiu jest. Oby Nowy Rok, a potem nowy rok i każdy kolejny było dane nam spędzić razem. (Nawet na granicy)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Zbigniew Polit Naiwny materializm. To czego nie widać "gołym okiem" nie istnieje? Prądu w kontakcie też nie widać, a wystarczy włożyć dwa palce żeby go poczuć. Promieni roentgena też nie było widać, a istnieją. Nadfioletu też nie było widać, a istnieje. Podczerwieni też nie było widać, a istnieje... . Prawdziwy, sensowny racjonalizm to racjonalizm transcendentalny, metafizyczny, motor prawdziwego postępu naukowego.
    • @Poet Ka ... jesteśmy szybą  przez nią świat oglądamy  nawet wtedy  gdy się  do niego zbliżamy    siedzę obok  na okno patrzę  może tam  ciebie zobaczę  a ty już kawę pijesz  swoimi  myślami żyjesz  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Bardzo ładny wiersz  Na szczęście obecność może rozpocząć się w dowolnym momencie i zacząć mierzyc wspólne momenty
    • O tym forum dowiedziałem się od AI, która przysięgała mi, że jest to największe i najbardziej cenione  forum literackie w kraju. Czy w związku z tym, jako członek, mam obowiązek wstawiania tu cyklicznie swoich prac? Bo przyznam się bez nagonki, że wobec miernego zainteresowania tym co tu pokazuję, za bardzo mi się nie chce. ;) 
    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...