Michał Ziemiak Opublikowano 18 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2005 lampy o wyglądzie starych aptekarek lub o twarzach chromowanych uważają się za słońca zbudowały genealogię sukcesu od pochodni w opactwie Canterbury po ciekawskie place wtyczek i nadal opiewają swą doskonałość aureola czytających oświecenie noblistów doskonalszy cień orędzie sztuki użytkowej próżność lamp można jednak zmącić misterium wyłączenia i krótki referat o świetliku Edisona bez którego lampa to gałąź
Michał Ziemiak Opublikowano 18 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2005 No to się wczoraj wieczorem napatrzyłem na lampy... ;-)>
urszula Juszczak Opublikowano 18 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2005 No no no.... jestem po wrazeniem...podzwiam za umiejetnosc porownywania pozornie zwyklych rzeczy.... serdeczne pozdrowonka : )
Vague Opublikowano 18 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2005 Mam nadzieję, że jeszcze widzisz:] Zaczyna się 'pomojemu' kończy również/ mniam/ pozdr*
Kasia_Szymańska Opublikowano 18 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2005 Trochę rozczarowała mnie zapowiedziana w tytule "zabawa wyrazem". Mimo to, wiersz sympatyczny całkiem :)
51fu Opublikowano 18 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2005 Spodobało się. Zwłaszcza początek i najlepsza (moim zdaniem) ostatnia strofa. Za nią należy się męski uścisk dłoni. Pozdrawiam.
Michał Ziemiak Opublikowano 18 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2005 Dziękuję wam wszystkim za przychylne opinie! Więc są jednak dowody (apropos tego pisadła),że czasami bezczynność bywa cnotą ;-) POZDRAWIAM (spod lampy)!
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 18 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2005 cóż my tu mamy... co wiersz to coś innego, ciekawego początek i koniec elegancki wprost :) oczywiście jestem na tak :), kiedyś już Ci to pisałem ale napiszę jeszcze raz : lubię Twój styl pozdr. /jay
Michał Ziemiak Opublikowano 19 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2005 Witam! Jay - dzięki! Napawa optymizmem fakt, że to co udaje mi się za pomocą słów przekazać jest w stanie intrygować i po prostu zachęcać do dalszej lektury! Nie traktuj tego jako zwykłej kurtuazji, ale Twoje wiersze też trafiają w moje gusta ;-) Izo - "istną" amuptowane! Wczoraj musiałem to potknięcie przeoczyć. A efekt bez tegoż wyrazu jest rzeczywiście lepszy ;-) Co do "i nadal" - zastanawiam się... Widzisz, choć z logicznego punktu widzenia należałoby uznać tą część za zbędną, to w moim mniemaniu poprawia jednak wydźwięk całości oraz melodyjność wiersza. Lecz jak wspomniałem - wciąż się zastanawiam ;-) Pansy - od tej światłości bolały mnie wtedy oczy ;-) No, ale chyba było warto trochę "oślepnąć" ;-) Mam jeszcze w rękawie kilka "zabaw wyrazem"... I napewno takowe się na tym forum pojawią! POZDRAWIAM (z panoramy dziwnego - raz słonecznego, raz śnieżnego - Torunia)!
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 19 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2005 Hm, oryginalny temat, choć wydawało by się beznadziejny... ale ktoś z talentem może dużo wycisnąć ze wszystkiego... dobre... pozdrawiam Nieśmiertelności i miłości życzy - Nieśmiertelny
Michał Ziemiak Opublikowano 19 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2005 Arkadiuszu - nie przesadzajmy z tym talentem, bo się rozbestwię i za bardzo uwierzę w swe bazgroły ;-) Dzięki za pozytywny komentarz! POZDRAWIAM!
Ul.CIA Opublikowano 20 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2005 Witaj Michale. Dobrze że lampą nie jestem, choć być w Twoim wierszu to zaszczyt. To tyle pójdę zjeść trochę soli, żeby komentarze nie były zawsze takie słodkie :) bo jeśli sól utraci swój smak, to czym solić... Pozdrawiam serdecznie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się