Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

gdybyś Mała chciała południowca choćby Alladyna
stałbym się brodaczem grałbym na okarynach 

 

na porost włosów kremem smarowałbym torso 
jak szejk diamentowy miałbym uśmiech i szastał forsą 

 

drapieżne spojrzenie ćwiczyłbym już od rana 
bałabyś się mnie gorączkując z zakochania

 

mówiłabyś tylko nie zjedz mnie mój rosomaku
a ja bym obłapiał ciebie choćby na hamaku

 

byłabyś Mała kotką na poddaszu lecz średnio wolną
jak piskliwa mysz siedziałabyś tylko pod miotłą

 

bo widzisz gra w kurtyzanę i sułtana
niesie konsekwencje i wolności bana

 

zanim znowu zechcesz południowca Mała
wpierw pomiarkuj co ty z tego będziesz miała

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Pan Ropuch

wysoko sobie stawiasz poprzeczkę

mała - flirtując z ciepłym dubajem

tam póki wolna jesteś - bezpańska

żadnemu księciu nawet nie staje

 

 

przepraszam :P

Opublikowano

@Pan Ropuch Ubawiłam się przy tym twoim wierszu szczególnie w pierwszych strofach. Egzotyka jest pociągająca,  inna i nieznana, mężczyznom również podobają się egzotyczne panie ( to w kontekście opisu tej egzotyki). A co innego już kultura i konsekwencje z takiego mariażu, tu często jest niewesoło. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   Uuu…zaufanie:) rozbijać się o ciebie…dokładnie:) w proch i pył ! ;) 
    • A ja...  czekam na ciebie.  Uporządkowałem już wszystko na dzisiaj.  Internet odhaczony. Zamówienia ogarnięte.    Ciągle się odwracam,  żeby sprawdzić czy nie otwierasz drzwi do pokoju.  Wiesz, że przez te słuchawki już nic nie słyszę?    Zgarnąłem z podłogi  wszystko, co konieczne na dzisiaj. Resztę zostawiłem.  Nic specjalnego - to tylko kable, śrubki i Cutter.    Kolejna puszka piwa.  To ma mi pomóc przetrwać. Nie patrzeć już za siebie.  Ale czasami wszystko odwraca się na drugą stronę.     W telefonie cisza.  Nikt mnie nie potrzebuje i ja nie potrzebuję nikogo,  chociaż czasami chciałbym powiedzieć wiele.    Ale to nie dla ciebie.  Ciebie muszę chronić i trzymać jak najdalej od demonów.  Poradzę sobie z tym cholerstwem. Nie jeden chciał mnie zeżreć.    A ja się nie broniłem.  Zanikałem w otchłani, szukałem dna, żeby się odbić...  I nie odbiłem się, ale stoję na czymś mroźnie realnym.     Muszę jedynie pamiętać,  że w tym wszystkim to właśnie ja jestem największym zagrożeniem,  a ty masz siłę o której jeszcze nic nie wiesz.    Muszę pamiętać,  że nikt inny tego nie udźwignie i nikt nic nie zrozumie,  ale piszę właśnie chaotyczny pamiętnik w rytm muzyki    I raczej nigdy tego wszystkiego nie opowiem.    No bo jak to tłumaczyć? 
    • @Czarek Płatak

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Intrygująca gra słów Czarek …pozdrawiam:) 
    • delikatnie rozbijać się o ciebie falami w miękkim rytmie  słońcem muskając twarz powoli jaśniejącą wiosną      
    • @Czarek Płatak   Śliczny wiersz Czarek…        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...