Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tylko dlatego, bo mi się akurat te słowa z niczym sensownym nie rymowały xD

 

Żartuję, dziękóweczka ;>

Dziękuję, kłaniam się nisko!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Podoba mi się Twoja uwaga o spoglądaniu na życie z innej perspektywy. Cieszę się, że to dostrzegasz!

Cholera, wszystko, całe lata spędzone na budowaniu udanego małżeństwa - jak krew w piach. Okazuje się, że to, co dotychczas nazywałem więzią dwojga kochających się ludzi, w istocie jest "smyczą" i zamachem na moją męskość. Jak mogłem być tak ślepy? Gdzieś była, o wszystkowiedząca wyrocznio, kiedy był czas, by jeszcze zawrócić z drogi ku tej równi pochyłej? xD

A tak zupełnie serio: nie wiem, skąd masz taką wiedzę na temat jakości mojego związku i mojego poczucia męskości, ale kurde no... no mylisz się srodze ;D

Opublikowano

@error_erros Nie unoś się, poprostu czasem przewietrz trochę tę urnę, która małżeństwem zwą. Dodałeś osobisty wiersz i stąd komentarz. Jest jeszcze jedna opcja, że to zaklinanie rzeczywistości, przez odwrotność. Pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A Ty dalej swoje. Wiesz, jak brzmią te Twoje komentarze? Brzmią, jakbyś była nieszczęśliwa i z zazdrości o cudzą satysfakcję, próbowała jego poczucie szczęścia zdegradować do własnego poziomu.

Nie oceniam, nie sugeruję. Mówię tylko, jakie odczucia wywołują te Twoje teorie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Otóż nie, Renia, okazuje się, że ten wiersz to świadectwo mojego upadku jako mężczyzny xD

 

(dziękuję!)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Aaa, bo coś mi się takiego obiło o uszy

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

Zgadzam się z Renią, ukazałeś oddanie i szacunek. ja jestem na TAK

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

tylko, że ze mnie stary mięczak i „oddaniec” w miłości wiec nie wiem czy potrafię być obiektywna hihi:) 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A od kiedy to miłość to zjawisko podlegające logice i obiektywizmowi?

Dziękuję!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Jacku, daje się ubrać, tylko trzeba mieć oczy, które to widzą. Trwa to chwileńkę, tyle co zachwyt. Dobrej nocy :)  
    • Druga, słońca już dawno na niebie nie widać, wszyscy już po imprezie śpią w domach, kończę porządki, ostatniego papierosa dopalam, zamykam altanę, która już wszystko, co ludzkie i nieludzkie widziała.   Kładę się po długim dniu w końcu do łóżka, z boku na bok, na plecy, na brzuch, w końcu zasypiam. Pragnąłem przespać noc tą spokojnie, pojawiasz się bez zaproszenia.   Gesty i słowa zapach włosów i ust smak mimowolnie dostojnie przypominasz mi o sobie.   Spalone pamiątki z popiołu przywracasz kwiat zwiędły nagle ożywa.   Przepraszasz i błagasz      zapomnij o ranach      krwi i bliznach.        Przypomnij mi jeszcze raz      co oznaczają te arabskie słowa      których nigdy nie mogłam zapamiętać.        Opiszmy raz jeszcze      konstelacje gwiazd      liście drzew i siły wiatr.        Wróćmy do siebie ostatni raz.
    • @Benjamin Artur to poezja, co się zowie!
    • @zawierszowana bardzo dziękuję.  Cieszę się, że Ci się spodobał.  @Poet Ka bardzo dziekuje. Zawsze doceniam Twoje komentarze.
    • @wiedźma Dziękuję Wiedźminko, tak ją gorąco skomentowałaś, że chyba wyparuje i stanie się obłokiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Chyba nie rozumiem Violu. Kto, co przywala?   @LessLoveBerenika pisała o sukni z wiatru, a ja dzisiaj w nocy o sukience z wody.  No przecież tafla np. jeziora, przypomina połyskliwy materiał, taki podobny do tafty. Miejscami się marszczy, spływa i chłodzi jak jedwab, wiatr ją kołysze, jest przezroczysta - jeśli czysta, można ją okiem zmierzyć. Ha, można ją nawet rozpruć motorówką. Tak, szycie nie jest mi obce, podobnie jak lanie wody. Pozdrawiam :)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...