Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

18. 02. 1955 (Atomic! XLVII:  Nevada ― Teapot)

 

Srebrny ptak odlatuje ze świstem, tnąc blaszanym dziobem pokłady atmosfer… Pozostawia po sobie krótkie ukłucie jednej kilotony… milisekundowy błysk…

 

22. 02. 1955 (Atomic! XLVIII: Nevada ― Teapot)

 

Dwie kilotony. Promieniowanie przenika ściany przeciwatomowych bunkrów, pozostawiając na ich płaszczyznach brunatne bąble…

 

01. 03. 1955 (Atomic! XLIX: Nevada ― Teapot)

 

Promieniowanie gamma masakruje strukturę DNA…

 

07. 03. 1955 (Atomic! L: Nevada ― Teapot)

 

Na NTS trwają przygotowania do detonacji Turk. Tym razem to 43 kilotony rozświetlą niebo. Napromieniowywana jest żywność w puszkach. Po ich otwarciu okazuje się, że nie ma zapachu ani smaku.

 

12. 03. 1955 (Atomic! LI: Nevada ― Teapot)

 

4 kilotony eksplodują na wysokości trzydziestu metrów…

 

22. 03. 1955 (Atomic! LII: Nevada ― Teapot)

 

8 kiloton… Rozwarstwia się powietrze… Zapętla się zwalniający czas… Demony przejmują sny umierających…

 

23. 03. 1955 (Atomic! LIII: Nevada ― Teapot)

 

Wstrząs… Spod ziemi wytryskują płomienie, które przysłania momentalnie czarno-szary obłok pyłu, spopielonej ziemi… To tylko przygrywka do czegoś straszniejszego…

 

29. 03. 1955 (Atomic! LIV: Nevada ―Teapot)

 

Trzydziestometrowa, stalowa wieża wyparowuje w mgnieniu oka… 14 kiloton tworzy stu metrowej średnicy krater…

29. 03. 1955 (Atomic! LV: Nevada ― Teapot)

 

Nadlatuje samolot… zrzut… Krótki, przejmujący błysk… Milisekundowe ukłucie przeszywa ciało… Milisekundowa śmierć…

 

06. 04. 1955 (Atomic! LVI: Nevada ― Teapot)

 

Na błękitnym niebie rozwiera się ogromna czasza srebrno-szarego spadochronu z podczepionym czarnym punktem… Opada bardzo powoli… Rośnie w oczach… Przesłania słońce… Przerasta światło…

 

09. 04. 1955 (Atomic! LVII: Nevada ― Teapot)

 

Szczyt wieży rozjarza się oślepiającym błyskiem… Zapada się powoli w czerń, w kręcącą się wokół własnej osi spiralę śmierci…

 

15. 04. 1955 (Atomic! LVIII: Nevada ― Teapot)

 

Military Effect Test (w skrócie: MET) eksploduje z siłą 22 kiloton. Efekt militarny  ― przeskok z niewyobrażalnej jasności do doskonałej czerni ― jest, zaiste, imponujący… Rozdzwaniają się dzwony śmierci ― uderzenia zgonu…

 

05. 05. 1955 (Atomic! LIX: Nevada ―Teapot)

 

Survival Town ― miasto na rozgorzałej słońcem pustyni… Ktoś się przechadza po nim jak cień, jak duch… Czteropiętrowe drewniane, ceglane domy… Porzucone samochody, niczym skupiska blaszanych chrabąszczy, świecące tymi swoimi zdziwionymi oczami reflektorów, odbijając ostatnie promienie zachodzącego słońca… Roznosząc zapach benzyny, uwydatniają jeszcze bardziej grube, chromowane wargi zderzaków… Kierowcy-manekiny… Pasażerowie-manekiny… W oknach budynków ― uśmiechnięte plastikowe twarze… Zatrzymany w czasie placyk zabaw… Unieruchomione karuzele, huśtawki… ― Demon otwiera oczy, spopielając wszystko na swojej drodze, zdmuchując z powierzchni ziemi, zamieniając w radioaktywny pył… NIC…

 

15. 05. 1955  (Atomic! LX: Nevada ―Teapot)

 

Zstępuje na ziemię ― śmierć ― w lśniącej aureoli z promieni gamma…  

 

***

 

Teapot (pol. Czajnik) – nazwa operacji wojskowej dokonanej przez Stany Zjednoczone w lutym i maju 1955 roku na NTS (Nevada Test Site), podczas której przeprowadzono 14 prób nuklearnych o kryptonimach: Wasp - 1 kilotona, zrzut z bombowca Convair B-36 Peacemaker (18 lutego), Moth – 2 kilotony, detonacja na pięćdziesięciometrowej wieży (22 lutego), Tesla – 7 kiloton, detonacja na pięćdziesięciometrowej wieży (1 marca), Turk – 43 kilotony, detonacja na dziewięćdziesięciometrowej wieży (7 marca), Hornet – 4 kilotony, detonacja na trzydziestometrowej wieży (12 marca), Bee – 8 kiloton, detonacja na pięćdziesięciometrowej wieży (22 marca), ESS – 1 kilotona, detonacja podziemna (23 marca), Apple-1, 14 kiloton, detonacja na sześćdziesięciometrowej wieży (29 marca), Wasp Prime – 3 kilotony, zrzut z bombowca Convair B-36 Peacemaker (29 marca), HA – 3 kilotony, zrzut z bomboeca Convair B-36 Peacemaker (6 kwietnia), Post – 2 kilotony, detonacja na trzydziestometrowej wieży (9 kwietnia), MET – 22 kilotony, detonacja na sześćdziesięciometrowej wieży (15 kwietnia), Appe-2 – 29 kiloton, detonacja na sześćdziesięciometrowej wieży (5 maja), Zucchini – 28 kiloton, detonacja na sześćdziesięciometrowej wieży (15 maja)

 

14. 05. 1955  (Atomic! LXI: Pacyfik ― Wigwam)

 

Podnosi się biała kipiel gotującej się, napromieniowanej wody… Opada z hukiem eksplozji wielkiej bomby… Przenika radiacją burty statków, ściany okrętów podwodnych… Martwe, zimne oczy szybkostrzelnych kamer usiłują wypatrzyć królestwo demona, unicestwiającego życie, zabijającego sny…

 

***

 

Wigwam – nazwa operacji wojskowej dokonanej przez Stany Zjednoczone 14 maja 1955 roku na Pacyfiku ok. 800 km na zachód on San Diego. Detonacja miała miejsce 610 metrów pod powierzchnią wody.

 

29. 07. 1955 (Atomic! LXII: Semipałatyńsk ― RDS-9)

 

Huk silnika… Odrzutowy grzmot… W oddali rozbłyska bolącym blaskiem światło… Przenika na wskroś…

 

02. 08. 1955 (Atomic! LXIII: Semipałatyńsk ― RDS-9)

 

Tym razem światło jest potężniejsze… Ogromnieje w swojej potędze… Spopiela pokłady atmosfer… Spopiela ptaki…

 

05. 08. 1955 (Atomic! LXIV: Semipałatyńsk ― RDS-9)

 

Tym razem torpeda ma moc 1 kilotony…

 

21. 09. 1955 (Atomic! LXV:  Nowa Ziemia ― RDS-9/T-5)

 

Wstrząs… Podmorski grom przetacza się falami… Wodny gejzer wytryskuje kilkaset metrów w górę… Opada z hukiem na zacumowane w okręgu szare  jednostki… Obłok radioaktywnej pary rozciąga się… Rozprasza się… Znika…

 

***

 

RDS-9 (РДС-9 czyli Реактивный Двигатель Cпециальный, pol. Specjalny Silnik Odrzutowy) – nazwa kodowa operacji wojskowej dokonanej przez Związek Radziecki w okresie od lipca do września 1955 roku, na poligonach w Semipałatyńsku i Nowej Ziemi, w ramach której przeprowadzono cztery testy torped z głowicami jądrowymi o kryptonimach w kodzie alianckim: Joe 15 – 1,3 kilotony, test naziemny (29 lipca), Joe-16, 12 kiloton, test naziemny (2 sierpnia), Test-21 – 1,2 kilotony, test naziemny (5 sierpnia), Joe-17, 3,5 kilotony, detonacja 12 metrów pod powierzchnią wody (21 sierpnia)

 

06. 11. 1955 (Atomic! LXVI: Semipałatyńsk ― RDS-27)

 

Szaro-żółty, nasiąknięty wilgocią step, okrywa gruba czapa stalowych chmur… Gwiżdże zimny wiatr, targa połami płaszczy, wojskowych mundurów…  czas staje w miejscu, cofa się i skręca… Zapętla się wokół skołowanych myśli… Jewgienijo… Kompletnie pijany ojciec leżący w barłogu, nie, to nie ojciec, to rozpadająca się, samotna rudera, opuszczona, zamieszkała jedynie przez snujące się donikąd duchy… Zimny wiatr… Drobne krople deszczu… Skowyt zabłąkanego psa, albo upiora… Kompletnie pijany ojciec… Nie… Wychodzę na zewnątrz, w szaro-żółty step… Piskliwy szum w moich uszach, szmer… Kanonada cząsteczek śmierci… Jewgienijo… Jewgienijo… Otwierają się drzwi do piekła, otwiera się stalowe niebo… Zstępuje w oślepiającej koronie śmierć…

 

***

 

RDS-27 – nazwa kodowa operacji wojskowej, dokonanej przez Związek Radziecki 6 listopada 1955 roku na poligonie w Semipałatyńsku. Przeprowadzona została jedna detonacja o kryptonimie w kodzie alianckim: Joe-18, 250 kiloton. Zrzut z bombowca Tu-16. Detonacja na wysokości 300 metrów.

 

22. 11. 1955 (Atomic! LXVII: Semipałatyńsk – RDS-37)

 

Z czteropiętrowych domów idą dymy z kominów… Śnieg kręci się wkoło… Mróz… Ciągnąca się donikąd główna aleja, po której idzie wolno samotny człowiek w długim, szarym płaszczu… w oddali słychać, jakby bijące dzwony w oczekiwaniu na coś, albo na nic… Horyzont zapada się i podnosi… W potwornym błysku znika na moment cały świat… Przeszywa wszystko podmuch straszliwej radiacji… Przeszywa wszystko śmierć… Wiatr wybija okna, ścina z nóg, zrzuca dachówki… Spala się w gorącym powietrzu wyrzucony w górę list, wyrzucony w przyszłość… Do samego siebie… Do swojego następnego wcielenia… Żeby wiedziało…

 

***

 

RDS-37 – nazwa kodowea operacji wojskowej dokonanej przez Związek Radziecki 22 listopada 1955 roku, na poligonie w Semipałatyńsku, podczas które przeprowadzono próbę z bombą termojądrową o kryptonimie w kodzie alianckim: Joe-19, 1,6 megatony, zrzut z bombowca Tu-16. Detonacja na wysokości 1,5 kilometra.

 

(Włodzimierz Zastawnioak, marzec 2016 - czerwiec 2018)

Edytowane przez Arsis (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @lena2_ lubię drastyczne subtelności. Pewnie "zaskoczę" Cię, że przyszło do mnie skojarzenie do "Między nami nic nie było" - i myślę, że to duży komplement, choć nie jestem dobry w kompetentny. Gustuję i pozdrawiam!
    • W gwiazdy ubrałem Ci słowa Iskrami serca skropiłem Lecz nim z mych ust uszły ku Tobie  Chyba znów to ... spieprzyłem...   Bo kiedyś było inaczej Gdy nawet drobna drobnica - słowa na pozór zwykłe  Rozpalały Twe lica   Kiedyś nawet w złości Albo w najgorszej rozterce Słowa krzykiem ubrane Rozpalały Twe serce   Więc czemu dziś krzyk mój niemy Zatrważa mój umysł i ciało A z ust mych mimo chęci Nic rzec mi się nie udało...   Mówią, że złotem milczenie, Lecz złoto w swej wspaniałości Ni blaskiem, dotyku chłodem Zastąpić nie może miłości...   ----   Więc wbij sobie do głowy Szanowny tępy bęcwale Nie ważne jak źle Ci w życiu Kochasz - więc czuj się wspaniale...   Co czujesz? - odstaw pytanie Na półkę z napisem "na potem", Srebrem jest mowa z pytaniem, Bo wszak milczenie jest złotem...
    • Ar, bobra dar: radar bobra.      
    • @Nata_Kruk jak już zaczniesz w ten sposób uwalniać swoje emocje... bo wszyscy artyści to robią... nie istotne czy scenariusz, film, powieść...wiersz... tatuaż... nigdy nie przestaniesz.. to jak latanie szybowcem... nie masz silnika a i tak wznosisz sie na wznoszących ciepłych prądach powietrza... kiedyś latałem... i kiedyś do tego wrócę. Teraz życie pomimo sukcesów.... przypomina walkę o przetrwanie. Zapadło mi w pamięci pewne wspomnienie. Jak byłem na podstawówce szybowcowej ... miałem wtedy 23 lata... i widziałem dużo starszych pilotów siadających za sterami różnych szybowców i zdających LS i KTP... i myślałem wtedy potem, że ja szybciej od nich osiągnę co oni... po czasie zrozumiałem...nie będąc jeszcze tak stary jak oni,  próbując różnych wyzwań... że oni wtedy lecąc w powietrze w końcu odpoczywali.... nie szukali wyzwania... bo spokój... jest najważniejszy. Sorry za długi komentarz... ale może byłem egoistą i chciałem się wygadać ;)... więc szukajmy swojego spokoju. Bo gdy swój osiągniemy... to możemy się nim dzielić i nie ma granic. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...