Lidia Maria Concertina Opublikowano 2 Listopada 2021 Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2021 Za Boga trzeba się modlić: czasem. Nie wiedzieliście o tym? Niepokojąca bierność apartamentów wyściełanych atłasem Przychodzisz do mnie i ... nie wiesz, do kogo mówisz Bo ja opuściłam życie - delikatnie ... wyważając drzwi. A teraz przeskakuję. Z gwiazdy na gwiazdę. Być może nawet coś się zrodzi - pomiędzy mną a światem. Laktacja Mlecznej Drogi ... Na imię masz Bogumił i bywasz... Bogu niemiły. Gdybym znała cię jako kilkuletniego chłopca, porwałabym cię i wywiesiła na drzwiach kartkę, że ''to miło ze strony niebios, ale żadnych okupów nie przyjmujemy.'' Odpust. Rozszalała jesiennym wieczorem zrywam z nieba czarne latarnie Dzień spływa ze mnie pięknem makijażu Klękam do modlitwy. Chcę wydobyć piękno duszy: tombak i zbyt mocno przypieczone obwarzanki. Rozgrzeszam się ze wszystkich okrucieństw, jakie kiedykolwiek były moim udziałem: nieumiarkowanie w jedzeniu i życiu. Za oknem melasa ciężkiego mułu po której faluje latający dywan. Jem kiwi - uskrzydlona! Ale nie latam. W wirtualnym muzeum niechcący tłukę karnawałową maskę z cienkiego jak jedwab gipsu. Ogromnie przepraszam, odkupię! W końcu muszę z sytuacji wyjść z twarzą. Miliony ludzi dziś chodzą w maskach, odpadają od nich jak tynk, jak uświadomiona prawda Stopniowo, po kawałku. Kiedy wydadzą dekret o tym, że można już swobodnie nadstawiać drugi policzek? Znów obudzona minutę przed "godziną śmierci naszej amen" i tylko dlatego, że Bóg twierdzi, że moje grzechy są dla niego policzkiem: "Daj, pogłaszczę'' "Odpuść sobie." 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się