Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

powinna górować 

nad całym ciałem

nad jego pięknem i brzydotą

podłością i cennością

wzrostem i gniciem

i nie spadać nigdy

nawet podczas śmierci 

a zwłaszcza wtedy

 

dopomóż Bóg

żeby nie stała się

 

pustym balonem

lub tępym kamieniem

 

bez świadomości  

 

 

 

Opublikowano

@iwonaroma lubię Twoją bezpośredność charakterystyczną dla kina akcji. To jednak nie ma znaczenia. Drążysz i dążysz drążącz. To jest sól w oku. Iwonko, to kiedy razem na piwo w przezsennym ogrodzie... pozdr. Zabiegasz o  formę. Dojrzewasz. Dostrzegam Twoją subtelność w oka mgnieniu. 

Opublikowano

Witaj Iwona 

 

Przykład tego, jak jedno słowo "powinna" może zmienić oblicze całego przekazu. 

 

Wrócę  jeszcze do Twojego przesłania

 

Pozdrawiam  

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Fakt, nie zawsze. Dzięki :)

 

 

 

 

Miło :)

Cóż, jesteśmy skazani na wirtualność... zatem

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

:))

 

 

 

 

No tak. Chociaż czasem zwisa, ta głowa ;) albo staje się na głowie i wówczas cały świat na odwyrtkę :) Stracić dla kogoś głowę - to już symboliczne, ale jakże dotkliwe...

Dzięki, zdrówka również.

 

 

 

 

 

 

 

 

:D ;) Na pewno :)

Dzięki i też pozdrawiam :)

 

 

 

 

;) niewykluczone :)

 

 

 

 

:) czasem jedno słowo jest przewodnikiem całej reszty :)

Dzięki i również pozdrawiam 

 

 

 

 

Oj tak... człowiek pierwotny był bliżej tu i teraz, im dalej w przyszłość tym trudniej to wszystko objąć głową...

Dziękuję

 

 

 

 

@Sennek :) dzięki

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @aniat.Dla mnie to bardzo trudny wiersz o bardzo trudnej relacji. Ta więź jest pełna zranień. Intruz - to ktoś, kto wchodzi w bliskość, ale nie potrafi jej przeżyć w zdrowy sposób. Bardzo możliwe, że wskutek trudnej przeszłości - nie umie budować, a jedynie dążyć do samozagłady, bo jedynie wtedy czuje się widzialny. W tym przerażeniu przed zniknięciem, nie potrafi znaleźć równowagi, ale desperacko przystępuje do działań destrukcyjnych, niszczycielskich. Więc kontroluje, odbiera, zamyka, zniewala, bo inaczej by nie istniał, jest pusty w środku, a peelka jest jedynie dostarczycielką energii. Przychodzi mi na myśl narcyz - dlatego, że oni właśnie "zabierają obrazy i układają je we wnętrzu", bo sami nie mają duchowego potencjału, nie umieją tego wnętrza niczym wypełnić. Dobrze to również oddaje metafora rozpychającego się słońca - peelka gaśnie, intruz kwitnie.   Końcówka jest powalająca. To jest ostatni etap zawłaszczenia, gdy ofiara całkowicie traci kontakt ze sobą i nie jest w stanie autonomicznie funkcjonować. Znika jej samoświadomość, poczucie wartości, wyrwano jej z rąk wszystkie życiowe stery. Tej kobiety już nie ma, jest tylko przedmiot zaprojektowany do uległości i strachu, aby narcystyczne ego nie rozsypało się w konfrontacji z prawdą.
    • @Jacek_Suchowicz  
    • Były to trzy koty Babuni. – Ach któż jak one robił unik? Z pazurami skakał na łeb? – Pamiętasz?                   – Nie mój czas, więc ja nie, Ale opowieścią mej Mamy, Ciut Babci…, wchodzę fantazjami, By zobaczyć dom kocim okiem, Herbaty, sufity wysokie, Młynek do kawy, filiżanek Bateria, dla chorych rumianek… I „Cerber” dawniej nad tym czuwał Łby do się najczulej przysuwał, Także zdawał się… – stąd dlań imię, Czasem smakołyk łapą wyjmie, Intruza stanowczo oprycha W nagrodę po trzykroć micha, Zwłaszcza gdy która na łeb spadnie Orząc pazurami nieładnie, = Brzydko, lecz nie niesprawiedliwie Bo tylko tym co „w duszy żywie Zamiar wrogi temu domowi, że skrycie człek myślą nie złowi…” Człek nie, lecz złapie instyktem kot I hop na głowę w ramach psot. By na ciepły piec jako leżę Wracać. – Okiem kocim stąd mierzę, To znaczy sobie wyobrażam, Czym usypiając się rozmarzam…   Zaczęte w Dzień Babci, 21 stycznia 2026, więc to nie do końca o kotach, ale o części „magii” babcinego domostwa. Grafiką „Koci Cerber” ilustrował „Perchance”, pod dyktando Marcina Tarnowskiego.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • mimo że inspirowany książką nie wydaje się eklektyczny   bywa że słowa do kogoś marzną ostrą krawędzią ranią jak lód z czasem topnieją a nawet słabną gdy żałujemy za późno już   Pozdrawiam
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @vioara stelelor miłość często jest... umieraniem :) @FaLcorN wypłynięcie takie bardziej naturalne... niż wyplucie, czy też..., ładnie to ujmując - zwrócenie... 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...