Lidia Maria Concertina Opublikowano 24 Września 2021 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2021 Zawsze miałam zwyczaj kochać mężczyzn, którzy już nie żyją. Odklejam się niczym znaczek - na niewysłanym liście Życie odwiedzam rzadko, ale osobiście. Bo wiem, że dobrze się miewa ... Desperacji nie kupię nawet, gdyby mi dała białego hipopotama. Litości, podobnie, nie sprzedaję. Ta stara oportunistka - z reguły kupczy się sama. Każdy może mieć wizje i zaczytywać się w potęgach! ... wszelakich podświadomości. Mi kilka razy życie się nie zdarzyło I nie chcę tego powtarzać. Przyjęło do wiadomości. Podróże - tylko koleją. Jestem lokomotywą, która jak ciepłe tofi - z reguły ciągnie się sama Odczepiam wszelkie wagony Tak! Poza boczny tor. "Układasz sobie życie, dziecko?" - dzwoni wieczorem mama. A w nocy nie uciekam. Przed reflektorem kosmosu Ani przed brudnym sumieniem Po prostu śpię. Rano pranie. Nieszczęsnego losu. Nigdy nic nie wygrałam! Bo nie wiem, czy istnieje jakiś Bóg, ale na pewno jest człowiek. " Dobranoc" - mówię grzecznie. I łajdak ... nie odpowie! 4
corival Opublikowano 27 Września 2021 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2021 @Lidia Maria Concertina Nie wiem, czy nieszczęsny los jest takim z wyboru, czy z rozpędu, ale opisujesz go interesująco. Niektóre przypadki są mi zrozumiałe, inne prawie. Świetnie opisałaś w tym konkretnym wierszu życie kobiety po takich, czy innych doświadczeniach. Pozdrawiam :) 1
A-typowa-b Opublikowano 27 Września 2021 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2021 @Lidia Maria Concertina Ponieważ dla łajdaka to taka zabawna gra :P Pozdrawiam i Ciebie i łajdaka :) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się