Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

nazywam się Ted Bundy

 

Netflix nakręcił o mnie dokument

więc można powiedzieć

że jestem sławny

 

w czasach mojej młodości

pornografia była na papierze i kasetach VHS

tak że o wiele trudniej

było się z nią kryć

 

dziś na ekranie smartfona

można obejrzeć seks ze zwierzętami

które przekraczają swymi rozmiarami

największe monitory świata

 

nigdy nie przykładałem wagi do rozmiaru

a i dla moich dziewczyn

nie miało to znaczenia

 

trudno zresztą o ocenę 

gdy jest tak ciemno

że dopiero mocniejsze pchnięcie

wywołuje mroczki przed oczami

 

już w szkole podstawowej

popełniłem pierwsze przestępstwo

a gdy po latach zapytano mnie o przyczyny

jako głównego winowajcę

wskazałem pornografię

 

prawda jest jednak taka

że pornografia była wymówką

jak wszystko inne

 

to moja brutalność przyciągnęła mnie do ostrej pornografii

nie na odwrót

 

gdy jako duch przemierzam celę śmierci w Raiford

i słyszę jęki skazańców

dziękuję Bogu za wynalazek czyśćca

choć pewnie minie jeszcze z miliard lat

zanim zostanę zbawiony

 

pobyt w czyśćcu to długi i bolesny proces

 

wspomnienia utrzymują mnie przy życiu 

Edytowane przez perazin (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   Uuu…zaufanie:) rozbijać się o ciebie…dokładnie:) w proch i pył ! ;) 
    • A ja...  czekam na ciebie.  Uporządkowałem już wszystko na dzisiaj.  Internet odhaczony. Zamówienia ogarnięte.    Ciągle się odwracam,  żeby sprawdzić czy nie otwierasz drzwi do pokoju.  Wiesz, że przez te słuchawki już nic nie słyszę?    Zgarnąłem z podłogi  wszystko, co konieczne na dzisiaj. Resztę zostawiłem.  Nic specjalnego - to tylko kable, śrubki i Cutter.    Kolejna puszka piwa.  To ma mi pomóc przetrwać. Nie patrzeć już za siebie.  Ale czasami wszystko odwraca się na drugą stronę.     W telefonie cisza.  Nikt mnie nie potrzebuje i ja nie potrzebuję nikogo,  chociaż czasami chciałbym powiedzieć wiele.    Ale to nie dla ciebie.  Ciebie muszę chronić i trzymać jak najdalej od demonów.  Poradzę sobie z tym cholerstwem. Nie jeden chciał mnie zeżreć.    A ja się nie broniłem.  Zanikałem w otchłani, szukałem dna, żeby się odbić...  I nie odbiłem się, ale stoję na czymś mroźnie realnym.     Muszę jedynie pamiętać,  że w tym wszystkim to właśnie ja jestem największym zagrożeniem,  a ty masz siłę o której jeszcze nic nie wiesz.    Muszę pamiętać,  że nikt inny tego nie udźwignie i nikt nic nie zrozumie,  ale piszę właśnie chaotyczny pamiętnik w rytm muzyki    I raczej nigdy tego wszystkiego nie opowiem.    No bo jak to tłumaczyć? 
    • @Czarek Płatak

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Intrygująca gra słów Czarek …pozdrawiam:) 
    • delikatnie rozbijać się o ciebie falami w miękkim rytmie  słońcem muskając twarz powoli jaśniejącą wiosną      
    • @Czarek Płatak   Śliczny wiersz Czarek…        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...