Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

imienne tablice 

 

Nie ma mnie 
nigdy wcześniej nie było
nie myślałem 
nie planowałem
nie śniłem
nie pamiętałem
nie wspominałem
nieoczekiwanie pojawiłem się
w dniu swoich imienin
 
nie tam gdzie zawsze
tam gdzie zawsze nie istnieje 
na żadnej mapie 
drzwi były lekko uchylone 
niczym topniejący śnieg 
ostrożnie zajrzałem do środka
przez chwilę poczułem się niepewnie
cukierki imieninowe 
obok surowego mięsa

 

następnego dnia 
było po wszystkim
spakowałem 
podświetlaną tabliczkę el coyote
szczoteczkę do zębów
trochę czystych koszul 
niedokończonych wierszy 
zabrałem do ciężarówki

 

podświetlaną tabliczkę el coyote 
umieściłem za przednią szybą  
podłączyłem do prądu 
resztę rzeczy wrzuciłem na górne łóżko

w drodze do Shannon 
mów mi po imieniu
w Shannon jest lotnisko 
tam się rozstaniemy,

 

 

Shannon, data nieznana.
 

Opublikowano

Fajny tekst, a przy okazji Shannon to było niegdyś kluczowe lotnisko, bo wszystkie niemal samoloty leciały do Gander, po drugiej stronie Atlantyku w jego najwęższym m iejscu. Potem już straciło znaczenie. Jak teraz wygląda? Ruina??

Opublikowano (edytowane)

@Marek.zak1 Swojego czasu z Shannon (rok zdaje się 86 leciałem do Meksyku. To była długa podroż. Okęcie następnie Moskwa i dopiero Shannon przystanek Kuba (Hawana) i dopiero Meksyk. Ale to było jeszcze przed pierestroiczestwem. Shannon obecnie straciło swój status. Z racji sytuacji politycznej i gospodarczej. Jednak jest to symboliczne lotnisko. Pozdrawiam dziękuję.

Edytowane przez dach (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 @Nata_Kruk @Nata_Kruk Ta chęć jest...kluczowa.  Nie wynika z ...lenistwa,ale z niewiary ,że można. Dam malutki przykład. 3 lata namawiałem kogoś, aby złożyć pismo o założenie pieca gazowego w mieszkaniu adm. Złożyła pierwsza zima w cieple. 2 lata namawiałem, że warto pojechać na wycieczkę. Były Włochy z Rzymem.........   Od nas trochę zależy, aby... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Gdy Dorotka parówkę (wieś Łąg) bierze z gracją do ust albo rąk, to rozlega się dzwon alarmowy u żon, że w ich chłopach się budzi King Kong     "Przegląd od AI Ten wiersz to limeryk – krótki, humorystyczny, a często rubaszny utwór poetycki oparty na schemacie rymów AABBA. Prezentowany tekst opiera się na grze słów i dwuznaczności, a jego treść jest typowa dla ludowej lub internetowej twórczości satyrycznej, wykorzystującej lokalny kontekst (wieś Łąg w województwie pomorskim). Analiza limeryku: Sytuacja: Dorotka z gracją spożywa parówkę. Reakcja: Żony miejscowych chłopów reagują niepokojem (dzwon alarmowy). Puenta: Obawa żon, że zachowanie Dorotki budzi w ich mężach dzikie żądze (metafora "King Konga"). Limeryki charakteryzują się zazwyczaj rymowanymi wersami (tu: Łąg/rąk, dzwon/żon/Kong) i mają na celu wywołanie śmiechu poprzez absurdalną sytuację."   :D
    • Je i z drabem Adam. I zarazi madame bardziej     I ma bardzo wielki pejs As. Je pikle Iwo z drabami
    • Wór. A kot u autokarów   Keramzyty z Marek?
    • @Charismafilos Bracie, niby ludzie rozumieją, że peel i autor to nie te same podmioty, ale pokusa jest zbyt potężna. Nie jestem też pewien czy 'ukrywanie się za peelem' nie jest uproszczeniem. Przecież wiadomo, że peel przemawia przez Twój aparat psychiczny. Ale interpretować wiersz twardo mówiąc 'tytakiowaki' - to jednak przegięcie. Dam przykład - zamieściłem wierszyk Black Jack. Kolega odpisał w komentarzu tymi słowy: "Ładnie o sobie". I co ja mam z nim począć jak to jest przetworzenie doświadczeń sprzed 20 lat i tamtego człowieka już nie ma? Tłumaczyć? Trudno, niech mu będzie, że dzień w dzień siedzę w kasynie czy cokolwiek tam sobie o mnie wydumał.   @Atlas Sorry, że żeglujemy już obok wiersza.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...