Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tego co zdarzy się pośród lasu
nikt nie przeczuwa - poza księżycem
który czerwienią zwabił błądzących
pod otuloną bluszczem kaplicę

tlące się ledwie światło latarki
snuje legendę o walce z diabłem:
topór we wrota zbutwiałe wbity
czaszka pod butem chrzęści - aż nagle...

...zza uchylanych drzwi oko błyska
i widząc dłonie wśród twych krągłości
zjawa oznajmia że nigdy więcej
na film jej córka mnie nie zaprosi

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bo ja wiem, czy emocjonalne... miało być śmiesznie xD

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja kierowałem się taką symboliką topora, że to gadżet charakterystyczny dla horrorów klasy B. Ale wszelkie inne skojarzenia oczywiście mile widziane ;D

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja nie wybaczam czytelnikom własnych interpretacji, tylko za nie dziękuję ;>

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Skoro jest zaskoczenie, to cel osiągnięty! ;D

I tak to było, że jak się przychodziło do dziewczyny "na film", to w żadnym horrorze nie było tak mrożącej krew w żyłach sceny niż w realu wtargnięcie jej matki do pokoju ;D

Dzięki!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Przerabiałem raz taki wczesny powrót. Potem było umoralnienie, bo była niepełnoletnia:). Ale był happy end, bo, w przeciwieństwie do Romea, spacyfikowałem Capulettich i Montekich i wzięliśmy ślub:). 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Trzeba było jej rodziców spytać, czy oni tak chętnie czekali ze wszystkim do pełnoletności ;>

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

U początków moich prób pisania wierszy większość opierała się na "zaskoczkach". Żałuję, że dzisiaj już tak nie umiem, to było zabawne ;D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Rzeczywiście, niby to samo, ta sama osoba ale jakże różne spojrzenia...
    • @Berenika97  To  jest wiersz o narastającym zamarzaniu komunikacji, o chwili, gdy coś między ludźmi przestaje płynąć. Ten szron na języku można czytać jako moment, w którym słowo traci ciepło - rozmowa stygnie, więź się kruszy. Ale pod spodem dzieje się coś jeszcze, bardziej niepokojącego. To bardzo precyzyjnie opisany mechanizm psychiczny: człowiek przyzwyczaja się do własnego odrętwienia.  I finał, który nie krzyczy, tylko chłodno domyka. To jest wiersz bardziej o procesie niż o zdarzeniu - i to jego siła. Serdeczności :)  
    • @hollow man   Wiersz jest zapisem demitologizacji ojca. To proces, w którym dorastające dziecko przestaje widzieć w rodzicu nieomylnego boga-sędziego (Ojca), a zaczyna dostrzegać człowieka (Tatę) z jego wadami i lękami. Dopiero to „odczarowanie” pozwala na prawdziwe pojednanie. Bardzo mi się podoba!
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @KOBIETA :) Drobiażdżki, pozornie słabe naprawdę wiele potrafią:) Dzięki za podobanie :) Również zdrówka        @Berenika97 :) Czasem zastanawiam się, czy jesteś lepszą poetką czy krytyczką:) Obie domeny są u Ciebie doskonałe. Piszę to, bo nie sądzę, żeby Ci sodówa uderzyła do głowy:) Dziękuję       
    • @iwonaroma   Pierwsza strofa buduje poczucie stagnacji przez powtórzenie - "te same", "ten sam", "taka sama" - i robi to celowo monotonnie, jakby sam rytm wyliczenia miał uśpić czujność.  Potem "nagle" - jedno słowo w osobnej linijce, i wszystko się przestawia.  Nowy listek jest odkryciem nieproporcjonalnym do swojej skali ale zmienia perspektywę całości. Wiersz mówi, że wystarczy jeden detal, żeby to samo otoczenie wyglądało inaczej. Ale mówi też coś subtelniejszego- że zmiana działa się cały czas, cicho, bez pytania o zgodę. Pytanie na końcu - "jak on to wszystko przemienił" - można je czytać dosłownie  albo szerzej- co sprawia, że drobna rzecz potrafi przestawić nasze widzenie świata.  Bardzo mi się podoba. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...