Barbara_Pięta Opublikowano 9 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2005 wypłakawszy nieopierzone wizje skłaniam się ku materii naukowe knowania fakt wystawiony na próbę czyn zakrawa na poklask nie utwierdzony w przenośni porównań bez liku mam w nosie ramy się kurczą stan ducha rośnie postulat wyszedł na prostą sztandar bez zmian
Barbara_Pięta Opublikowano 9 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2005 przeprowadzka z warsztatu ;-)
Lady_Supay Opublikowano 9 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2005 Powtórzę powarsztatowo - i tytuł, i treść + pozdr.su
Barbara_Pięta Opublikowano 9 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2005 Oj tak Izo, czasem trzeba w stronę materii, tylko mi cięęęęężko bardzo ;-). Zmienił się tytuł, bo straszył okropnie, he he ("Rekonwalescencja" - brrr!!!). Tera chyba lepiej... Dzięki za odwiedzinki i fachowy komentarz. Bywa, że sama nie kumam, o co mi biega w wierszu;-). Dopiero rzetelny komentarz naświetla mi sprawę i... "eureka" Pozdrowionka :-))
Barbara_Pięta Opublikowano 9 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2005 Dzięki Su, promyki słońca ślę :-)
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 9 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2005 O widzę jakby zmianę stylu ;), mnóstwo jest takich 'ściślejszych' sformułowań. Podoba mi się początek, dalej też jest nieźle. ++ pozdr./Jay
Barbara_Pięta Opublikowano 9 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2005 J.J. - widzisz jaka ze mnie gapa. Ja nawet u siebie zmiany stylu nie zauważyłam, he he. Łoj niedobrze ze mną hihihih... Dzięki i pozdrawiam z wieczorka :-)
Ona_Kot Opublikowano 10 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2005 czytając miałam wrażenie poucinania każdej myśli jakoś się te wersy ze sobą nie trzymają za bardzo takie mam odczucie takie krótkie zdania (lub ich równoważniki) i tyle szkoda pozdrawiam
Barbara_Pięta Opublikowano 10 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2005 Kocico - dzięki za odwiedzinki. No widzisz... takie "tworki" tu u mnie powstają. A tak mówiąc szczerze: chciałabym się nauczyć pisać piękną, rymowaną poezję. Jak czytam utwory niektórych, to spuszczam nos na kwintę i klece takie cóś. Obaczym, co będzie dalej :-))). Pa.
Michał Ziemiak Opublikowano 10 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2005 Styl wiersza wg mnie znajduje się w stanie świetnej symbiozy z jego treścią. Bardzo powiastkowo ujęte, co mnie bardzo cieszy ;-) POZDRAWIAM!
Barbara_Pięta Opublikowano 11 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2005 No to się cieszę Michale, dzięki i pozdrówka ślę netowe :-).
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się