Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Była kraina piękna, krwią soczyście splamiona.
Wzmagająca się od początku słońca, burza pierwsza nadeszła.
Jako Pierwszy rzucił się w bieg, szorstko pod wiatr,
Cisza, tylko narasta coś w oddali,
To pęknięte naczynie,
Kap, kap, kap na szyję.

 

Matczyna wyobraźnia kieruje się ku zgiełkowi,
Czy czujesz jej łzy?
Gdy budzi się zapłakana, bo nie ma już jej Stacha?

 

Kurz opadł, upadli powstali.

 

Kwiat polny rósł przez dzień cały,
Łodyga wzniosła i dumna,
Liście piękne o soczystej zieleni,
A sam kwiat pachnący,
kolorami pięknymi rażący.
I tak przez dzień cały,
kołysał się na wietrze ów kwiat,
w rzeczywistości całkiem mały.

 

Wieczorem dwie wichury nadchodzą,
Tornado, Huragan, Cyklon o zgrozo.

 

O Matko coś Stacha zgubiła,
O Matko coś swą łzę przelała.
Gotuj naczynia, bądź gotowa,
Niejedno naczynie z bólu dziś pęknie.

 

W otchłani żywiołu buja się, nasz polny kwiat,
Dumnie, nie ugina się, będąc całkiem sam.
Ów polny kwiat wydał pierw nasiona w świat.
Wody brakować mu zaczęło,
i usechł z wycieńczenia.
Zgnij czarna miotło,
coś wodę i życie mu odebrała.

 

Z rana cisza na polu nastała,
Słońce ogrzało pole drętwe,
Woda wypełniła puste serce.

 

A nasz polny kwiat,
Wydał kolejne istnienia na świat.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • czy rozumiesz pół pieprzonej godziny przerwy kumasz co się właśnie stało powoli zabierają nam wszystko co jeszcze mieliśmy świętego akurat tego nawet nie zauważasz ale pół godziny przerwy w meczu finałowym to jest jakaś pojebana przeginka widziałeś tego klauna jak trzyma puchar świata  a infantino mu palec w dupie messi nie płakał bo przegrał tylko jak gdzie i z kim u boku na bank wyniesie się ze stanów banda jego koleżków ślizgała się cały turniej a na koniec pokazała jak nisko może upaść człowiek sędzia ma wejść do komitetu fify szmaciarz meczu nie kontrolował dlatego marciniak został odsunięty on już by tych skurwysynów ustawił  co za upadek piłka pogrzebana ale francuzi dobrze że wpierdol dostali oni by chcieli tylko finał grać obrażeni na cały świat jedynie hiszpania to jakiś jasny punkt w tym wszystkim nie dali się sprowokować gnojom ale gdyby doszło do karnych nie byliby mistrzami świata w ogóle mam dość piłki a co u ciebie    
    • wiesz na czym ten projekt polega? że koleś spędza godziny próbując być autentyczny i miota się między swoim wizerunkiem a tym kim w rzeczywistości jest. przeraża mnie tylko że wszyscy tak mamy
    • @Leszczym Rewelacyjne. Bardzo do gleby i blisko prawdziwego życia.
    • W pewnym barze, pewnego wieczoru, pewna swego dama, która w mistrzowski sposób opanowała zawody atrakcyjności i to rangi krajowej rzuciła w kierunku, choć niecałkiem bezpośrednio, niepewnego pana że jest wspaniałym mężczyzną, ale nie kocha. Zaraz potem uśmiechnęła się szelmowsko, zalotnie łapiąc jego zaintrygowane spojrzenie i się zmyła i tyle ją tam widzieli. Dla naszego niepewnego pana była już poza radarem. Prawdę mówiąc niepewny pan nie bardzo miał możliwość i jakąkolwiek szansę realnie i rzeczowo ją kochać. O, to takie jest życie, właśnie takie.     La Bastide, 21.07.2026r.
    • Kunegunda Krzywołoś, z Sadyby, robi wały, bo na przykład, gdyby nieopatrznie Wisła wylała, ona nie jedna zyska, bez mała... Ot, dla bobrów świeższe będą ryby.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...