Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Wskoczyć do własnych wierszy

pobyć pośród nich przez chwilę

dostrzec jak się widziało

wyczuć co się czuło

pomyśleć nad własnym myśleniem

 

Nawinąć rozmyślania na tysiące wspomnień

 

Przepełnioną zagadkowością kostkę Rubika

ułożyć znowu na nowo

corocznie rokrocznie

 

Uśmiać się do łez z własnej śmieszności

docenić wagę i powagę

 

Zrobić porządki w szufladzie

coś poprawić coś nieswojego wyrzucić

popatrzeć co się sprzedało

a co zaledwie zalega zajmując miejsce

 

Pokusić się o jaki bilans lub wykaz

 

Mój przyjacielu tekściarzu

tylko ostrożnie, tylko ostrożnie!

Opublikowano

@Gosława Mam podobnie:)) Ale jest też coś takiego jak ból zębów jak przyglądam się niektórym moim starszym "dziełom":)) W ogóle prawda jest dla mnie jednak bolesna - chyba najwięcej czytam własnych rzeczy - i jest w tym jakaś kategoria błędu wydaje mi się:))

  • 4 lata później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • krople padają jak muchy po deszczu mniej liczne do domu uciekły jak do klatki w domu nie czekam ich wolno mi zabić?  czy wolno mi?
    • Tyś ładna kobieta, lecz dla mnie już nie ta Chodź ruszasz się ładnie I w tańcu  i w wannie   Choć ładna przykładnie Lecz w sumie nie dla mnie I powiem dosadnie Nie kocham cię snadnie   Lecz incydentalnie Nie bardzo nachalnie Więc wybacz i nie płacz Lecz szukaj innego   Dla ciebie wiernego I mniej zachłannego Na twoje karesy Bo dla mnie to stresy   humory i twory mieszkają w twej główce i karmią i szarpią do zbyt późnej pory   naszego bliskiego byłego już związku uciechy „bez krechy”   bez dusz obowiązku   Nie dla mnie, wyrzekam Lecz ja nie narzekam Na słuszność urody I wiek niezbyt młody   Bo znam cię i znałem Lecz kiedy cię brałem Ty byłaś mi inna, Tak staro-dziecinna   A ja już dojrzałem Do gustów snadź różnych I tonów lirycznych I mniej egzotycznych   Więc żegnaj, bądź zdrowa Wciąż tak kolorowa Jak dla mnie, tak po mnie I nie martw się o mnie   Jak i  ja o ciebie Spotkajmy się w niebie Jeszcze raz
    • Czyli słusznie jestem zazdrosny. Lubisz zazdrość, zauważyłem. Biedni z Toba wielbiciele. Wiesz, ze to Go może boleć... w kilku miejscach?! Jesteś psotna, jak "moja" WIOSNA 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @KOBIETA A teraz wrzuciłem wierszyk dla Ciebie. Pamiętasz, jak w naszej psotnej zabawie - z Twojej inicjatywy, napisałem na pożegnanie  tę zwrotkę:     "To jednak przemyślę, wiadomość Ci przyślę: Że zatem - na razie! - nie bądźmy już razem I łączę wyrazy bez wszelkiej urazy Boś miła KOBIETA lecz dla mnie już nie ta"   Później dopisałem wierszyk "KOBIETA, LECZ NIE TA" z myślą o Twojej psotnej naturze. Teraz jest, za przeproszeniem, publiczny.
    • @Le-sław  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      na razie …tak to słowo doskonale oddaje
    • @KOBIETA To cudowny wiersz. Tak trzeba pisać. Dziękuję i liczę na takie wiersze od Ciebie. A ten jest w dodatku/na razie  "dla mnie". Mniam mniam, karmię duszę 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...