Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Powiedz mi chodź jedno słowo, 

takie które uzdrawia duszę.

Nie rzucaj słów na wiatr, 

by nie leciały w powietrze. 

 

Miej litość nade mną

bo rozum straciłem, 

ale chcę go odzyskać. 

to wszystko minie

i będzie tylko lepiej. 

 

Mamy moc uzdrawiania, 

powstaniemy zupełnie nowi. 

Lśnimy w blasku słońca, 

ono mam jest posłuszne. 

 

Wiatr zagra melodią 

więc zatańczymy, 

tak długo aż dzień 

kolejny nadejdzie 

i nowe wyzwania przyniesie. 

 

My zmienimy się znowu, 

nie patrzymy za siebie 

bo przeszłości nie ma. 

Co chcemy to będzie,

my tworzymy przyszłość. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

To wszystko iluzje i mrzonki, moim zdaniem.

Przychodzi mi na myśl wiersz K. Przerwy-Tetmajera Koniec XIX wieku

https://poezja.org/wz/Przerwa-Tetmajer_Kazimierz/1351/Koniec_wieku_XIX

 

Walka?... Ale czyż mrówka rzucona na szyny

może walczyć z pociągiem nadchodzącym w pędzie?

 

Niewiele się zmieniło. Prawda?

 

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor na chryzantemę zawsze jest czas w złocistej mnóstwo skrytej pokory oraz nadziei na piękny czas to pojednanie - nowe lowe story   :)))
    • @Berenika97   bo Ty jesteś naszą inspiratorką :)   albo, gdyby powiedzieć to poetyckim szeptem, naszym natchnieniem :)    
    • @Gosława a mnie poruszyły dwa pierwsze wersy. Myślę, że to prawda, że każdy powinien mieć miejsce, gdzie może pochować łzy...nie warto pokazywać cierpienia całemu światu, bo i tak nic to nie zmieni...Przejmująco ukazany jest w wersach ten rodzaj bólu, z którym musimy zmierzyć się sami...z obecnością ciszy...  
    • @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)    Lecz choć spóźnione, to ciepłe tchnienie Potrafi skruszyć najtwardszy głaz. Zanim zapadnie głuche milczenie, Warto spróbować – choć ten jeden raz. Bo gdy odwilży poczujemy drżenie, Nawet na lodzie wyrośnie kwiat. Żal to nie tylko smutne wspomnienie, Lecz most, co łączy pęknięty świat. @vioara stelelor   Dziękuję za to połączenie - i za to, że dostrzegłaś tę granicę. Wiersz rzeczywiście dotyczy myśli samobójczych, konkretnie z ksiązki, gdzie bohaterka właśnie tak - stopniowo oswaja tę myśl. To, co opisałaś jako "krystalizowanie się wewnętrznej siły", w tej narracji jest czymś odwrotnym- pozornym uspokojeniem, które jest właśnie niebezpieczne, bo piękne. Wiersz stara się to pokazać od środka, bez oceniania.  Dziękuję Ci za tak głęboką analizę. To dla mnie bardzo ciekawa perspektywa.  @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję! "Niebezpiecznie przyjemny" - to chyba najlepsze ujęcie tego, o co mi chodziło. Serdecznie pozdrawiam. :)  @Myszolak  Bardzo dziękuję!     Na pewno byłaś w mojej głowie, gdy to pisałam.:) Trafiłaś idealnie w punkt, o to mi właśnie chodziło! Szczególnie ten paradoks komfortu w apatii, i to "nasze" oswojenie myśli, która z początku była obca i ostra. Właśnie o tej drodze chciałam napisać. Bardzo dziękuję za tak obszerny i ciekawy komentarz, przeczytałam z wielką przyjemnością. Serdecznie pozdrawiam! 
    • @Lenore Grey Bardzo lubię wszelkie wiersze i piosenki z motywem nocnego okna.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...