najlepsza była przechódka na łące
z ramy niemieckiego opla który
być może przejechał bez przeszkód
od branderburga do stalingradu
aż w końcu utknął w pobliskim lesie
w kotle
w kleszczach
bez szans
pozostawiony na pastwę okolicznych
gołociał do ramy
kreatywność ludowa nie znała granic
wojna jak wezbrana rzeka
brutalnie zabierała życia i mienie
na brzeg wyrzucała trupy
przelewała się przez podwórka
gdy odpłynęła
zostawiła przechódkę
która podzieliła łąkę
na przed
i za nią
a była to soczysta piękna łąka
ale teraz już nie ma
ani przechódki
ani tej łąki
pierwszą zżarła rdza
drugą zarosły krzaki i drzewa
ludzie odeszli