Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

udręki moje

tak piękne

że nie pamiętam już

na co cierpię

 

na zbyt zajadle

lizaną ranę

albo po prostu

na pamięć

 

 

Opublikowano

@Gosława Czasami zastanawiam się, dlaczego w aptekach są leki i suplementy diety poprawiające pamięć, a nie ma działających odwrotnie. Niektórym taka kuracja dobrze by zrobiła.

Dzięki!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Okazuje się, ze co drugim wierszem kogoś urażam. Pies mi mordę lizał ;D

Opublikowano

@error_erros Niepamięć bywa nad wyraz wygodna. Niektórzy tak ją udomowili, że jak się zdaje zaczęli jej nadużywać. Nie zauważają nawet jak groteskowo to wygląda. W świetle tego, lepiej chyba pozostań przy swoich udrękach ;) Pozdrawiam :)

Opublikowano

@Annuszka Pięknie dziękuję!

Problem w tym, że nawet, gdy w niej nie gmeramy, to ona jest. A niewygmerana też uwiera.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

O to to! Kamień w bucie - dobre. Mogę ukraść na potrzeby wiersza? ;>

Opublikowano

@dot. Gdyby tak poszukać i odrzucić wszystkie już kiedyś wykorzystane pomysły, to nie byłoby o czym pisać ;>

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Posem   Interesujący kontrast między fizycznością obrazów (deszcz, chłód wchodzący do płuc) a abstrakcją emocji ("ciężar filozoficzny") . Podoba mi się metafora pogody jako stanu wewnętrznego - od suchej rozmowy, przez chłód w płucach, po nadzieję ukrytą w powrocie lata - jest tu  obraz zimna "rozgaszczającego się przyjemnie w płucach" – ten paradoks przyjemności i dyskomfortu naprawdę jest świetny! :) 
    • @Berenika97 Nie jest to piosenka ani wyłącznie wiersz. To miejsce, w którym słowo próbuje usłyszeć własny dźwięk. Pozdrawiam i dziękuję :)))    
    • @Trollformel   To bardzo trafna obserwacja. Wirtualny kontakt daje namiastkę bliskości, ale nasze zmysły potrzebują czegoś więcej - dotyku, głosu na żywo, obecności drugiej osoby. Też to czuję. Dziś, gdy czekałam  kilka minut na lekarza - pewna pani w wieku emerytarnym opowiedziała mi o swoich wnukach -  przyjechali do niej z Norwegii, w tym bliźniaczki, z których jedna jest autystyczna. Słuchałam z uwagą, bo przy okazji dowiedziałam się o systemie edukacyjnym w Norwegii na różnych poziomach. :))) Nie muszę dodawać, że czas okazał się bardziej relatywistyczny niż sądziłam i go nam zabrakło. :)  
    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Świetnie to przedstawiłeś!  Dziękuję za te mądre słowa - szczególnie za myśl o wrażliwości, która z jednej strony pomaga zrozumieć świat, z drugiej czyni bardziej podatnym na zranienie. Pozdrawiam serdecznie! @Poet Ka   Bardzo dziękuję!   To piękne ujęcie, może siła właśnie na tym polega -  na świadomości, nie na braku słabości. Pozdrawiam serdecznie! @Leszek Piotr Laskowski @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • Uśmiechnięte myśli :)) to chyba te, które się człowiekowi wyrywają jakimś głośniejszym uśmiechem w miejscach ku temu nie wskazanym, jak np autobus. Oby takich było jak najwięcej.   Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...