Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

miło jest z rzeczy najmniejszych
radości wielkiej doświadczyć
mniejsze owoce - najsłodsze
czekoladki i szczeniaczki

cukierki w rączkach dziecięcych
i świat szczęśliwie jest mały
tak mały - że chociaż wielki
jest szansa że się spotkamy

i drobny wiosenny deszczyk
w upale bywa przyjemny
bo każde mini sercu jest miłe
za wyjątkiem trumienki

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Chyba raczysz żartować.

Ani trochę nie mialem zamiaru.

Żadna humoreska, przestań.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A jednak z jakiegoś powodu niektórzy najwyraźniej uważają, że to zabawne...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Albo z tego, że czarny humor jest niejako moim znakiem rozpoznawczym. Jednak tu nie ma czarnego humoru. Za cholerę nie ma. Starałem się napisać wiersz bez nadęcia, bez popadania w wysokie tony, wręcz czuły, ale jednak o bardzo bolesnym zjawisku. Jednak zakładanie, że ten wiersz to humoreska, rani mnie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Myślę, że to ogólnie drażliwy temat, dlatego nie wyobrażałem sobie, że ktokolwiek mógłby mój wiersz uznać za żart.

Opublikowano

Przesłanie doskonale rozumiem, dla mnie również choroby i śmierć dzieci są dużo bardziej bolesne, niż wiekowych, bo ci swoje przeżyli. Twoja forma przypomina mi erekcjato z zaskoczeniem, może stąd różny odbiór. 

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Stokrotne dzięki za zrozumienie i właściwie podejście.

Opublikowano

@error_erros Byłam zdziwiona komentarzami, w których czytałam o żarcie. Nie, żebym odmawiała innym prawa do swojego odbioru - tu każdy ma możliwość swojego odczytania. Natomiast mnie po lekturze ani przez myśl nie przeszło, że to wiersz humorystyczny. Przeciwnie - bardzo przygnębiający, co podkreśla jeszcze kontrastowa (oparta na zdrobnieniach )forma.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Cóż, ja też. Mnie też przez myśl nie przeszło, że tym wierszem dam szydercom pole do popisu.

Opublikowano

@error_erros We mnie się aktywowały te emocje, które odczuwam, stojąc nad grobami małych dzieci. Właśnie ten kontrast, bunt, nieopisane przygnębienie. Upominki, maskotki (czyli te Twoje zdrobnienia, tylko w tej przestrzeni (niewierszowej)- w formie przedmiotów), które zostawiają zrozpaczeni bliscy na tych grobach - podkreślają rozpacz.  Spokojnej nocy.

Opublikowano

Przyznam, że wstrząsa mną jakim emocjonalnym ignorantem trzeba być, żeby odczytać to humorystycznie. Dla mnie Twój wiersz wyraża absolutnie bolesne rozdarcie, gdy następuje konfrontacja z okrutną rzeczywistością i trumienki idą w użycie. Najlepiej gdyby to było tylko puste słowo bez przełożenia na poziom materialny... Niestety często nie jest. 

Napisałeś wiersz pełen empatii i odczułam ją. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak, jak napisałem powyżej - nie wziąłem pod uwagę, że dam pożywkę trollom. Pozostaje mi ufać, że pozostali zrozumieją wiersz.

Dzięki wielkie!

 

@Tomasz Kucina Na szczęście temat nie z autopsji, ale z realneo przypadku, który mną wstrząsnął. Pięjnie dziękuję za dobre słowo.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka... @Konrad Koper... dziękuję za czytanie.   @wierszyki... może odrobinkę, ale to przecież ludziki z Orga, a limeryk miał być na lekkim oddechu uśmiechu, bo pożartować dobra rzecz, chyba, że żart się nie udał...   No właśnie... :(  @Sylwester_Lasota... pewnieś czytał, 'to-to', ale cisza i... zastanawiam się.. za Asią Kołaczkowską... czy zbliża się do Ciebie.. obrażenie.. czy już może wlazło w Ciebie i trzyma, i nie chce puścić (???) Czyżbym przesadziła z żarcikiem (?) Będę wyglądać odpowiedzi...    
    • @Migrena... ciekawy tytuł dałeś, ale to chyba nie wiersz został zmodyfikowany, a bohater(owie), poprzez sploty wydarzeń na ich ścieżkach, także wspólnej.   Dużo się dzieje w treści, piszesz, jakby z perspektywy obserwatora, ale czuję, że to osobista batalia myśli oraz stanięcie twarzą w twarz z realiami. Gęsta, wyraziście mocna treść, a bestie... chyba ciągle tkwią w głowie peela. On z nimi toczy bój, a tym bojem jest ten wiersz.   

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To jest trafnie.! określone. Całość świetnie się czyta, nie nudzisz, pomimo długości, a że długi, wolałam dzisiaj... :) dooopieeero teraz... mam co robić. Ode mnie punkcik. Dobrego popołudnia.    
    • Co dzień okradam się z siebie wariat ubrany w jutro przechodzi obok zdejmuje kapelusz mówi dzień dobry ze skradzionego portfela drobne lęki wydaję na odwagę nie żądając reszty nałogowo przywłaszczam siedem nieszczęść paser je olewa są bezcenne siódme nie kradnij spowiadam się ze swojej słabości
    • @Jacek_Suchowicz Bo coś się bawi kolorami  Gdy chce przebywać trochę z nami    Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia 
    • Chciałem się poczuć Jak sprzedawcy obwarzanek Więcej mieć do powiedzenia Od tych wszystkich mówców Co chcą począć wiedzę Na oczach wszystkich Rozpoczynam więc mowę O miłości i porównuje ją do Heliocentrycznej wizji świata Jak to sprzedawca obwarzanek Wciskam ze solą w oku Z sezamem w gardle Zwinięte jak embriony Świeże chrupiące zwroty Jak ptaki nieloty potrafiące skubnąć Wiedzy z boskiego parapetu Kilka słów słodkich jak ambrozja Mam złotą kartę od św. Piotra Mogę parkować w pierwszym rzędzie Zaraz obok Boga, widok na Lowe Paradise Ość też nie jedną potrafię połknąć Jak to sprzedawcy obwarzanek.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...