liconifess Opublikowano 12 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2021 (edytowane) mam w głowie bałagan, więc go zostawiam bałaganię dalej zostawiam aż się zakurzy, aż stanie się niezrozumiały jak te wszystkie książki ze strychu, których nie przeczytałam jak papier, do którego nie przywykłam jak dojrzałe dialogi, których nie jestem w stanie ożywić krzyczą na mnie przeszłe myśli? martwi ludzie nie słyszą bierność robi się ciężka, całkiem jak mój oddech po przegranym wyścigu zjazd z rollercoastera znów serce zaleje żal, niezrozumienie, gniew na samą siebie górnolotność musi być czysta ciało w bezruchu, klatka się unosi, oddycham to już nie pomaga? martwi ludzie nie oddychają przetrwanie niezaakceptowane później przechodzę nieco wyżej, ręce wspieram na kolanach jest dobrze pójdę kawałek jest dobrze? Edytowane 17 Kwietnia 2023 przez liconifess (wyświetl historię edycji) 1
Iwa-Iwa Opublikowano 13 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2021 Postanowiłam dać komentarz :) ładne to tzn ten wiersz, pozdrawiam serdecznie :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się