Dekaos Dondi Opublikowano 9 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2021 (edytowane) I co z tego, że jestem goły. Ciało nałapie słonecznych fluidów. Przecież tu nikogo nie ma. Siedzę spokojnie na brzegu rzeki, zrelaksowaniem trzymając wędkę, z zamiarem złowienia ryby. Cisza, spokój, to mam nadzieję na połów. Akurat, do jasnego aligatora! Z wody wynurza się nurek i słyszę słowa: –– Biorą. –– Co za bezczelne pytanie. Jak mają brać, kiedy pan wodę zakłócasz? –– Przepraszam, ale to nie było pytanie, tylko informacja. Ale pan dupy nie ruszyłeś. –– Co pan mi tu zdechłą rybą literacką przywalasz. –– Nie przywalam. Gołym pan zostaniesz. O! –– Chciałbyś pan. Mam z tyłu ubranie. –– Figę pan masz. Przedtem brali, ale już zabrali. Edytowane 10 Maja 2021 przez Dekaos Dondi (wyświetl historię edycji) 1
Dekaos Dondi Opublikowano 9 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2021 @Vanilla Vanilla↔Dzięki za dwa oczka i uśmiechów trzy:) Jam też tak umiem, a nawet więcej chętnie:::)))))) Pozdrawiam:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się