Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czerwone krople

spadają na ziemię, 

niebo płacze

wylewając krwiste łzy. 

 

Wierzę w Boga

którego nie widzę. 

Mówię matko

do kobiety której nie znam. 

 

Może to urojenie,

ktoś opanował moje myśli. 

Moja głowa cierpi,

jest bardzo chora. 

 

Kto jest Bogiem a kto Matką? 

Boga nie widać,

a matka mnie nie urodziła. 

 

Nie myśl tylko bądź posłuszny, 

pomyślą za Ciebie. 

Pozbądź się poglądów,

słuchaj tych którzy 

wyłączność na prawdę mają. 

 

Będziesz wielki w ich oczach. 

Upadłeś i zdradziłeś

samego siebie 

tracąc rozum.

Opublikowano

@Adam12 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Gorzkie, ale prawdziwe, niestety. A szczególnie teraz, kiedy trzeba być w tak wielu sprawach poprawnym politycznie, bo w odwecie atak agresji jako kara za samodzielne myślenie, opinie. Pozdrawiam :)

Opublikowano

@Adam12 Ciekawe przemyślenia... choć poglądy to wyraz społecznej wystawy, często mody,  "trzeba" je mieć. Natomiast przekonania to jest coś co się zdobywa, poprzez indywidualne doświadczenie życiowe. Przynajmniej ja tak to rozróżniam. Nie musisz brać tego pod uwagę. pozdro

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar   Bardzo wzruszający wiersz! 
    • @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)   Więc lećmy razem przed siebie, skoro skrzydła mamy tak mocne, z Tobą i dni są jasne, i szlaki mniej strome, choć nocne. @beta_b   Bardzo dziękuję! Taki fajny jest nasz język :)))   Serdecznie pozdrawiam. 
    • I. Szorstkość   noc ma szorstkie dłonie drażni skórę jak nieogolony policzek albo zbyt szczera prawda   nie szukaj światła w ciemności łatwiej poukładać nas od nowa   II. Pomiędzy   kieliszek wina niedopałek w popielniczce i my rozpięci między jednym a drugim słowem   nie kończ   ten szept wystarczy za most za każdy powrót za brak pytań   III. Duszność   powietrze w pokoju gęstnieje   lepi się do firanek jak dym i wczorajsze wino   pachniesz zmęczeniem które nie chce zasnąć nie otwieraj okna   pozwól nam jeszcze chwilę nie mieć dokąd wrócić    
    • Znam to uczucie, gdy obecność drugiego człowieka nadaje życiu lekkości. Podoba mi się, bb
    • @Migrena   Dziękuję Ci za ten wiersz, bo jak zobaczyłam tytuł - przypomniałam sobie, że miałam komuś pomóc w pracy w ogródku przy kwiatach. :)    Ten wiersz to genialna satyra „świętego spokoju” na działce. Ucieczka z biura na działkę to tylko zmiana „pana”. :) Kret jako audytor sprawdzający „poziom próchnicy w życiu” czy ślimaki jako bezlitosna księgowość to czysty literacki sarkazm. „Prawo własności kończy się na wysokości kolan” - świetne! Natura zostawia nam ochłap, żebyśmy się nie poddali i w przyszłym roku znów kupili nawóz, karmiąc system. Kupowanie włoszczyzny na bazarze oznacza wyższość systemu nad jednostką. Uśmiałam się!      Napisałam w podzięce raport z mojego ogródka, w którym nie żadnych warzyw. (profilaktycznie! )    Mój ogródek to warownia chroniona przez zewnętrzną firmę ochroniarską - jednostkę specjalną „Dachowiec”. Pięciu agentów w futrach tworzy system wczesnego ostrzegania i eliminacji. Sektor podziemny ogłosił całkowitą demilitaryzację. Teczki kretów i nornic zostały zmielone - nie ma audytu, bo nie ma audytorów. Dżdżownice to lojalni podwykonawcy, realizują kontrakt na rekultywację.   Ale system ma swoje luki - obca armia, bezkręgowa piechota w śliskich mundurach - to partyzantka, której nie zatrzyma żaden ochroniarz.      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...