Ten utwór został doceniony przez użytkowników. GrumpyElf Opublikowano 7 Maja 2021 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2021 (edytowane) strzeliste palmy mierzą w galaktyki gwiazd korony płoną zachodami słońca na zarzut o skąpą fotosyntezę oferują foto - okiem rzuca świat sława sięga bruku w tle tańczy umęczony Elvis pięć minut nadchodzi raptownie jak trzęsienie ziemi odchodzi z wyciem kojota na wzgórzu afiszowych marzeń odległość mierzy się czasem prawdziwy Wild Wild West pamiętam o tym gdy gniję na autostradzie tłocząc mojej dżungli krew delfiny w tej sekundzie kręcą gratisowe salta surferzy odziani endorfiną wracają do marzeń o fali basenowe wille puszczają białą kreską oko do kolejki chętnych na sfabrykowany sen darowany przedpłatą z namiotem pod mostem jesienią tasmańska Santa Ana zamiata spopielone anioły upadłe od podciętych skrzydeł trzymam rękę na pulsie w betonowej arterii musiałam przelać wiele krwi by ją dziś kochać Edytowane 19 Maja 2021 przez GrumpyElf (wyświetl historię edycji) 11
Gość Opublikowano 7 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2021 @GrumpyElf Gdyby nie puenta, pomyślałbym, że szpanujesz xD A tak całkiem serio - świetny wiersz, warto było czekać ;> Zdarłaś złote łachy praktycznie z każdego elementu krajobrazu Twoich stron, którym mamią nas filmy i telewizja. Dla mnie super.
beta_b Opublikowano 7 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2021 Plastyczne, dżungla homo sapiens. We mnie szczyty budynków budzą poczucie zagrożenie, może przez obecność ludzi. W lesie tego nie mam, choć niebo równie odległe i wąskie przesmyki. Dobry opis, bb 1
GrumpyElf Opublikowano 7 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2021 @beta_b Mam podobnie; nie czuję co prawda zagrożenia, ale kompletnie nie umiem się takim otoczeniem zachwycać. Zadzieranie głowy żeby dojrzeć niebo, pośród budynków jest cholernie nie na miejscu, podczas gdy w lesie tak. @error_erros Kojarzysz bajkę Andersena "Nowe szaty cesarza"? Bardzo mi się skojarzyło po przeczytaniu Twojego komentarza. Zatem cesarz jest nagi, cieszę się! 1
Gość Opublikowano 7 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oczywiście! Andersen wypełnił mi dzieciństwo, a teraz ja nim wypełniam dzieciństwo syna ;) I wiesz, co? Też o tym pomyślałem, pisząc komentarz xD
8fun Opublikowano 7 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2021 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Grafika 8fun Zastawiając bramę wjazdową, narażamy się na odholowanie duszy do piekła ;) Pozdrawiam :) Edytowane 7 Maja 2021 przez 8fun (wyświetl historię edycji) 2
GrumpyElf Opublikowano 7 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2021 @8fun Metafora godna niejednego koszmaru xD Pozdrawiam :) 1
Marek.zak1 Opublikowano 7 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2021 Fajny tekst, kojarzy mi się z Nowym Jorkiem, Florydą, przez te baseny i delfiny i Ameryką po całości, no bo Elvis i kojoty. Co do tej przedpłaty i sfabrykowanego snu u nas też miliony na kredycie, a jak frankowym to dramat jeszcze większy. Co do aniołów to już Ikar sie przekonał, że jak się chce latać zbyt wysoko, upadek może być bolesny. Pozdrawiam 1
GrumpyElf Opublikowano 7 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2021 @Marek.zak1 Moje miasto potrafi sfabrykować sny aż za konkretnie. Franek, Franek - ile on namieszał, a miał być taki wyrozumiały! Dzięki Marku za wizytę :) Pozdrawiam ciepło. 1
emwoo Opublikowano 7 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2021 @GrumpyElf jakieś upadłe to Twoje „Ju Es of Ej” ;) but on a positive note: w końcu mozolnym szlaczkiem doprowadziłaś mnie do miejsca na mapie :) takiż ze mnie globe trekker! 1
corival Opublikowano 7 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2021 @GrumpyElf Jak sobie raz i drugi poczytała, to symbolika i opis stały się w zasadzie jasne. Podziwiam styl. Wolniutko, krętym szlakiem... Pozdrawiam :) 1
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 7 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2021 Witaj - podoba mi sie ten Elvis - godny fragment - Pozdr. uśmiechem. 1
GrumpyElf Opublikowano 7 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2021 @Gosława Zauważyłaś, że trochę mnie nie było, miło Reniu :) Wiesz, nawet tu można mieć swoją oazę ciszy, którą też bardzo kocham, jednak to taka cisza z doskoku. @emwoo Myślałam o Tobie pisząc :) Fakt, obraz nakreśliłam dość ponury, ale to w kontraście do tego, jak z reguły jest przedstawiane moje miasto. A kocham je naprawdę, mimo iż być może często jest to miłość "pomimo". 1
GrumpyElf Opublikowano 7 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2021 @corival Miałam za dużo do powiedzenia, zmieściłam ledwie garstkę, a i tak skracałam mocno, bo nie lubię pisać długich form. Dzięki Cori :) @Gosława Ojej. Tradycyjnie zatkało mnie na komplement :) Dzięki Reniu, przytulam i zaraz lecę do Ciebie. @Waldemar_Talar_Talar Miło, że wpadłeś poczytać, Waldku. Ślę ciepły uśmiech!
GrumpyElf Opublikowano 7 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2021 @Gosława Nasz hrabina pewnie przyjmuje tradycyjne formy adoracji jak liściki pochwalne i hymny chwalebne :P Choć ona z tych zadziornych, a nie nudnych :D 1
Leszczym Opublikowano 7 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2021 @GrumpyElf no, no, naprawdę się udało. Widać jak na dłoni koszmar amerykańskiego snu... super;) 1
Tomasz Kucina Opublikowano 8 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2021 Anthony Kiedis i Red hoci nie narzekają?, no ale Kiedis jest już "zajemocno" stary Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ogólnie fajnie wykreowałaś ten industrial z jednej strony, a z drugiej hermetykę ludzi zamkniętych w willach - krótką linię pomiędzy życiem na piedestale a pod mostem i ta..."biała krecha" symboliczna. Jest element przestrzeni odmierzanej czasem co dla Stanów jest charakterystyczne. Człowiek zamknięty w linii komercyjnych układów. Tak ja to czuję. Ogólnie --> to wild wild west --> seampunkowo, ALE... (tu moje zdanie)... JEDNAK WOLNOŚĆ - MOC, mocarstwowość - szacunek dla symboli narodowych. Ameryka is cool! . 1
GrumpyElf Opublikowano 8 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2021 @Tomasz Kucina Ten wiersz jest przekorą, tak naprawdę życie w Kalifornii jest dobre i ciekawe, daleko mi do narzekania. Jednak kiedy postanowiłam napisać o Los Angeles, nie umiałam odwrócić oczu na wszystkich tych, którym się nie powiodło i skończyli pod tym mostem, jak u Red Hotów (których uwielbiam). A Kiedis stary gość, ale jak surfuje... człowieku! :) Jak mi miło, że wpadłeś :) @Leszczym Za amerykański sen się nawet nie zabieram, to jest grubszy temat, ale specyfika mojego miasta i to jak ludziom powija się noga w Hollywood jest mi znana. Koszmar, to prawda! ;) 1
Tomasz Kucina Opublikowano 8 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobrze dopracowany kawałek. MEGA! Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. TREŚCIWY i KOMPLETNY! Anthony urodził się w Michigan ale to nasz ziom! Przecież ma rodzinę w Polsce i na Litwie. Red hotów słucham od ZAWSZE! - Wiersz spox! Róża ForU - powiedzmy od Guns'n'roses - wszak Kiedis ze Slash'em z G'n'R tą samą szkołę kończyli. 3mSie! 1
GrumpyElf Opublikowano 8 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2021 @Tomasz Kucina Żeby zapętlić nasz dzisiejszy motive, to muszę Ci jeszcze napisać, że Red Hoci są zawsze w porę, ale jak gotuję w kuchni i niucham xD, to nie ma mowy, żebym ich nie słuchała :) Pozdrawiam i za różę bardzo dziękuję. Polska <3 always. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się