Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zapozuj mi proszę, do wiersza
chcę słońcem cię namalować
Modelko moja najpierwsza
rękę poety poprowadź


Nałap promieni złocistych
alabastrowej weź bieli
i innych kolorów czystych
Ze srebrnych piór anielich


pędzel skręcę puchaty
który gdy dotknie nieba
zamieni słowa w kwiaty
Więcej mi dziś nie trzeba


Siedzisz koło mnie blisko
wyciągam spragnione dłonie
a wiersz jak wielkie ognisko
tobą najmilsza płonie

Opublikowano

proste i dobre
świetnie trzyma rytm

prostota jest tu dobrodziejstwem
zachwyca ładunek czułości
delikatny, subtelny

możliwe, że nie znam się na poezji rymowanej
ale ten wiersz mnie urzekł

pozdrawiam

Opublikowano

Jeszcze raz tu wróciłem na dwa słowa. Bo zgadzam się z Natalią co do interpunkcji. Jak już nie ma, to i ten jeden samotny przecinek powinien zniknąć, a i wielkie litery - też.
I jeszcze jedna sprawa: Od pięknej całości odstaje mi jeden wers, mianowicie ostatni - trzeciej zwrotki: Więcej mi dziś nie trzeba Odczuwam go jako wypełniacz, żeby było do rymu do nieba. Na tle pozostałości jest zbyt banalny (przypomina piosenkę, którą śpiewała Trojanowska: "więcej mi nic nie trzeba" - też tam był rym do "nieba") Niestety "Nieba" ma bardzo ubogie możliwości rymowe i stąd "trzeba" jest bardzo wytarte. Żeby to zmienić, trzeba by zdjąć "nieba" z pozycji rymowej i poszukać czegoś ciekawego. A warto, bo wiersz jest naprawdę piękny.
Pozdrawiam serdecznie.
Ja.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos O, i tu mamy coś merytorycznego. Thx.
    • Pamiętam jak Kiedyś dawno Poznałem Pana Pan Mroku Takie imię  Mu nadano Na ławce  Późnym wieczorem  Lubił siedzieć  Patrzeć się  Na innych Był sam Był smutny Towarzystwa pragnął  Tak pomyślałem  Podszedłem wtedy Przywitał się  Grzecznym tonem Nosił maskę  Skrywał emocje  Nie zdejmował  Był bezpieczny  Tak chciał  Spytałem się  "Co słychać" On odpowiedział  "Smutno mi" Miał maskę  Nie widać  Uśmiech widniał  Skrywał ból  Jego ciężar  Mnie dosięgnął  Byłem silny "Jak pomóc?" Spytałem się  Westchnął głośno  Palcem wskazał  Na boisko Dziecięca radość  Tęskno mu Chciał tego Ponownie doznać  Współczułem mu Usiadłem obok  Porozmawiałem szczerze Byłem młody  Rady dałem  Jakie znałem  Spojrzał się Na mnie Opowiedział mi Swoją historię  Była przykra Przygnębiająca wręcz  Słuchałem go Z zainteresowaniem Nie chciał  Takiego życia  Siedziałem dalej I słuchałem  Otworzył się  Jeszcze bardziej  Ulżyło mu Tak uznałem  Polubiłem go On mnie Również polubił  Długo rozmawialiśmy  Wsparłem go On wstał  Maskę zdjął  Ujrzałem uśmiech  Śmiał się  Był szczęśliwy  Ja również  Pomogłem mu Spotkaliśmy się  Dnia następnego  Bez maski Pan Mroku Innym człowiekiem  Się stał  Ucieszyłem się  I tak Kolejne dni Tak wyglądały  Do dnia Kiedy zmarł  Przykro było  Płakałem długo  Lecz potem Wyniosłem lekcję  Dzięki niemu Temu doświadczeniu Zacząłem pomagać  Wszystkim potrzebującym  Pocieszać ich Każdy człowiek  Nosi maskę  Za nią  Kryją się  Prawdziwe emocje  Niestety tłumione  Każdy człowiek  Wreszcie zrozumiałem  W sobie Ma takiego Pana/Panią Mroku...      
    • @hollow man zastanawiam się czy w ogóle kiedyś kochałem ;) @hollow man choć mam dla Ciebie bracie tipsa dla podkręcenia zasięgów... jakby co... lepszy tytuł względem treści zdaje się być: truposfera
    • @bazyl_prost To dobrze. Bardzo dobrze.
    • @hollow man może, ale uważaj co piszesz bo tu niektórzy się wczytują merytorycznie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...