Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@error_errospodobno w naturze ewolucja się wydarza skokami czy też przeskokiem i niestety po jakimś nadzwyczajnym wydarzeniu z tych mniejszych niech to będzie koło czy ogień. Jednym słowem ewolucja-rewolucja. 

Cały czas mam gdzieś z tyłu głowy ostatni (albo jeden z ostatnich) wywiad Marka Edelmana że nasza mutacja jest zła i praktycznie nie do naprawienia. To dobro co się wydarza nijak się równoważy ze złem. Mało optymistyczne, ale coraz bardziej dostrzegam prawdziwość tego stwierdzenia. Może jest  jeszcze jakaś mała szansa na to że to się zmieni. Może. 

 

Pozdrawiam

Pan Ropuch

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@GrumpyElf Pytanie nie jest na jaką skalę się wybijali? Tylko jak się parowali i czy w ogóle? Myślę że kobieta i mężczyzna niektórych konkurentów pozbywali się w sposób drastyczny, myślę że zaincjowała to kobieta i myślę że w dość sprytny sposób zrzuciła później ten obowiązek na mężczyznę. Udowodnij mi że chcesz mieć mnie tylko dla siebie Udowodnij że zrobisz wszystko bym tylko Twoje potomstwo nosiła 

A może było zupełnie odwrotnie. Naukowcy tego nie wiedzą mają póki co kilka teorii na ten temat żadna nie potwierdzona. Dlaczego patriarchat wyodrębnił się we wszystkich kulturach plemionach na wszystkich kontynentach? Te nieliczne wyjątki to tylko wyjątki od reguły? Polecam książkę - Sapiens Yuval Noah Harrari

 

Pozdrawiam

Pan Ropuch

@Gosława Nope this one is fresh :) Z pewnością nie, choć dalej podtrzymuję Kobiety są na fali i nie wygląda mi na to by coś mogło ten trend zatrzymać. Ja się zupełnie tego nie boję :)  siedzę patrzę i jem popcorn. 

 

Pozdrawiam

Pan Ropuch

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...