Lenka z okienka Opublikowano 27 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2005 wyniosłość szczytu w takt podskoków kozicy schyla swoją grań
tygrys_pietrek Opublikowano 28 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ciekawe ale wole bardziej "przyziemne" ;-) tematy. pietrek
Lenka z okienka Opublikowano 28 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2005 Więc spróbuj zinterpretować ten wiersz bardziej "przyziemnie". Nie potrzeba do tego gór. ;o) Lenka
tygrys_pietrek Opublikowano 28 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. raaaany Lenka dzisiaj nie piatek :)
Lenka z okienka Opublikowano 28 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2005 Poniedziałek dobry jak każdy inny dzień. ;p L.
Lenka z okienka Opublikowano 28 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A co Ty sobie właściwie wyobraziłeś????? Nie biorę odpowiedzialności za wybujałe e-fantazje. Oj Piotruś.... ;o) Do roboty!
tygrys_pietrek Opublikowano 28 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2005 masz racje. swietne haiku :)
Orston Opublikowano 28 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2005 Wiersz można by jeszcze trochę dopracować zwłaszcza w 3 wersie. Mnie się podoba bo tematyka bliska sercu. Pozdrawiam ciepło.
Lenka z okienka Opublikowano 28 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję. Wzajemnie. Co proponujesz?
Orston Opublikowano 28 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję. Wzajemnie. Co proponujesz? Wyeliminować przede wszystkim wyraz "swoją". Trzeba się przespać z tym tematem, bo wart zachodu, ale teraz jadę do pracy... Na razie.
tygrys_pietrek Opublikowano 28 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2005 kurde, tylko jak wyrzucic "swoją" to nie bedzie to juz takie zmyslowe i lagodne :( troche intryguje mnie to "w takt" ale jakby dac "w rytm" to brzmi gorzej bo czlowiek gotow pomyslec ze ta kozica tanczy hip-hop :) ja bym zostawil jak jest.
aneta michelucci Opublikowano 28 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O, jaka miła zmiana u Ciebie... :-) Tylko te przenośnie... pozdr. aneta
Lenka z okienka Opublikowano 28 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale kiedy te przenośnie są nieznośnie nośne... ;o) Pozdrawiam
Orston Opublikowano 1 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale kiedy te przenośnie są nieznośnie nośne... ;o) Pozdrawiam To w takim razie niech tak pozostanie.
tygrys_pietrek Opublikowano 1 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale kiedy te przenośnie są nieznośnie nośne... ;o) Pozdrawiam tylko nie lagodniej za bardzo bo sie rozplyniesz ! :)
Juliusz Wnorowski Opublikowano 1 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobra przyznam się: Nic nie rozumiem :( pozdrawiam jul
Lenka z okienka Opublikowano 1 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jul... no co tu jest trudnego do zrozumienia? Wesoła kózka sobie podskakuje, a szczyt się schyla, żeby jej było łatwiej. ;o) Może to złudzenie optyczne, wynikające z kąta obserwacji lub wysokości umieszczenia obserwatora. A może ktoś odgrywa rolę dyrygenta, odmierzając "takt" dla chóru skalnych grani; albo może szczyt ma słabość do kózek?... Kto wie... Oczywiście żartuję. Swoją drogą, mam aż trzy różne interpretacje, na trzech różnych płaszczyznach skojarzeniowych. Dosłowną, lub prawie dosłowną, też. Więcej Ci nie mogę pomóc. Może poczytaj inne wierszyki. Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się