Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mógł przyjąć, że tylko strugi deszczu
pełznące bez pośpiechu po szybach
zamazywały malejącą łunę miasta

Mógł założyć, że tylko przemoknięte ubranie
skurczone w lodowatym uścisku
powodowało drżenie każdej komórki ciała

Mógł przez otwarte okno
wyrzucić walizkę starych ubrań i wspomnień
by stopiła się z ciemnością minionej szosy

Mógł nawet wmówić sobie
że przeszłość nie będzie miała ochoty
wlec się za nim dziurawą E-65

W żaden sposób nie mógł jednak
znaleźć odpowiedzi
na bezzębne szyderstwo starego taksówkarza
A którą trasą
do tego "Przed Siebie"?

Opublikowano
mógł przyjąć strugi deszczu
pełznące bez pośpiechu
przez malejącą łunę miasta
na szybie

mógł założyć przemoknięte ubranie
skurczone lodowatym uściskiem
i drżenie każdej komórki ciała

mógł przez okno wyrzucić walizkę
by stopiła się z ciemnością

mógł nawet wmówić sobie
że przeszłość nie będzie miała ochoty
wlec się za nim dziurawą E-65

którędy
do tego "Przed Siebie"?

***
ja bym to raczej tak widziała
bez zbyt wielu dopowiedzeń jak np otwarte okno
je4żeli coś przez okno wyrzucać, to jasne, że nie przez zamknięte
itp.

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jest źle? Jest dobrze.   Jest źle!? Jest dobrze!...   Jest źle? Nie jest dobrze.   Więc jest źle? Tak. Jest źle.   Cholera, mówiłem, że jest źle...          
    • Czasem żart pieniędzy czarcich jest wart    
    • Wszystko przekazać już łatwo możesz, przenieść marzenia prosto w realność, jasny zwid zdarzeń sobie wytworzyć,  model gotowy życie ogarnąć.   Aż trudno wierzyć, że jest nieprawdą, w prawdzie podany, niejeden szczegół, gdy propagandą, zwykle nachalną,  ktoś znowu bajkę w obrazy przekuł.    Są zdjęcia ludzi, którzy odeszli i takich, których nigdy nie było, jak żywe światy, co je ktoś wyśnił - niejedną fikcję oglądać miło.   Jest jednak przy tym pewne ryzyko, że w końcu większość przestanie wierzyć w rzeczywistości swej autentyczność, gdy w nich iluzji głebia uderzy.   W związku z powyższym chciałbym tu wyznać (i mam nadzieję, że jeszcze zdążę, choć powątpiewać z lekka zaczynam), jestem  p r a w d z i w y (!), nie żaden model.   Zamknięty w moją niedoskonałość, przetwarzam świata odwieczne fale, które na myśli moje wpływ mają i nie są sztuczne wcale, a wcale.   Tak, posługuje się tym narzędziem, jednak Cię proszę, to zapamiętaj, nie jestem młotkiem, gdy wbijam gwoździe, a więc powtórzę: Nie jestem Ej Aj.      
    • otwiera dłonie odsłania oczy robi kilka kroków   trochę niepewnie dotyka ciepłej plamy światła na skórze   rozpoczyna od pytania czy dąży   i jakie jest znamię przyszłego doświadczania jej eksperymentu wyobraźni    
    • „zabiorę cię”   często mnie denerwuje pewna niezgrabna maniera, kiedy słyszę, gdy facet chce mnie ze sobą zabierać.   buty do szewca, owszem lub pieska z sobą - to zabrać, chyba ładniej - zapraszam                  *             cóż to za czasy, makabra!    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...