Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wędrówki po czasie - wzdłuż i wszerz
Zawsze wracasz do siebie. 


Pożółkłe kroniki i rozpłakane cmentarze
Nie ominiesz jednego drogowskazu: "za późno."
Nawet, jeśli urodziłeś się wcześniakiem.
Zawsze za późno i zawsze u kresu - czegoś, co nigdy nie miało nadejść
Ale czekasz. Czekasz!


Czekasz spóźnionym metrem, ogryzionymi paznokciami, wódką w szmaragdowej butelce, siwizną na pierwszym włosie, pośpiechem
Widziałam wielu, którzy po tym oczekiwaniu siedzieli po turecku po środku skrzyżowania grając na fujarce ...


Żmija zawsze ma różowy kamuflaż i ... jesteś nią. We własnym zoo. Złotych klatek, słodkich obietnic, celtyckich Rzymów i włoskich Stonehenge'ów
Zbudujemy to!

 

Nie wyglądasz dobrze w epokach, które przeminęły, w ckliwych zachodach słońca, w których przegląda się całe dotychczasowe życie
Eksponat muzealny ... 
Wracasz do siebie.


Cyfrowe uczucia i cmentarne ołtarze
Urodziłeś się trochę za późno. 
A jeśli nie wrócisz dziś do siebie, to znajdę drogowskaz.
Ominiesz świat
Który?
Ten, który stale wchodzi ci w drogę i nie pozwala istnieć

 

Przed drzwiami nie ma nikogo.
Oszust.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka Dobra, dobra, herbatkę Ci postawię na osłodę.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      (AI - Deep Dream Generator)   A w tych notesikach możesz zapisywać sobie pomysły na wiersze, bo one lubią uciekać z głowy.
    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
    • @Starzec   To zgrabna gra słów, która przypomina mi aforyzm filozoficzny. Pierwsze dwie linie tworzą lustrzane odbicie, które sugeruje tożsamość bytu i faktu, ich wzajemną wymienność. Trzecia linia zmienia ton -"niebyt działa pod przykryciem" brzmi niemal jak tytuł thrillera szpiegowskiego. Jest w tym humor, ale i prawda - niebyt (nicość, brak, to co nieobecne) rzeczywiście "działa" - przez swoją obecność-jako-nieobecność, przez to, że zaznacza się przez kontrast z bytem. Można to czytać jako miniaturowy traktat o naturze rzeczywistości albo jako żart na temat języka filozofii. Chyba, że coś poplątałam. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...