Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gej sza! - rzekł disc jockey w pubie

w nocnym klubie na zabawie

bo za chwilę najpiękniejsza

z wszystkich gejsz wystąpi gejsza.

 

Gej szanował polecenie

i gdy tylko się na scenie

pojawiła gejsza owa

nie wyksztusił ani słowa.

 

Milcząc walczył sam ze sobą

a że chwiejną jest osobą

postanowił, że się zmieni

a gdy gejsza to doceni

 

on pozbędzie się partnera

po czym ślady pozaciera

lecz kochanka nie uśmierci

tylko mu arrivederci

 

rzuci w twarz na pożegnanie

sprzeda auto i mieszkanie

i zamieszka z nią w Nipponie

gejsza też miłością płonie

 

bo młodzieniec jak się patrzy

więc oboje na raz, dwa, trzy

presją wiary i uroku

lecą Lotem na Sikoku.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Oczywiście, że się z tym zgadzam. To już druga osoba

informuje mnie om tym. Pierwszą informację dostałem

na skrzynkę pocztową.

Na forum już tego nie zmienię, może to zrobić uważnie czytający.

 

Pozdrawiam :)

He Ja

 

Mały Henio robił błędy

Henrykowi nie wypada

jednak gubi on litery

czyli je po prostu zjada.

 

W tym przypadku jest inaczej

tutaj starań nie dołożył

eR wyrzucił a w to miejsce

jak by nic wziął eS dołożył.

 

lecz nie uszło to uwagi

czytający wyłapali

i dyskretnie autorowi

swe uwagi przekazali.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • napisał do nieba  list który szybko wrócił na kopercie zostało napisane  takiego adresu nie ma   więc sobie pomyślał co tu jest grane przecież adres  podałem mało tego dopisałem że tuż za gwiazdami   przecież to niemożliwe  żeby  całe życie kościół mnie oszukiwał  tak mu ufałem a jednak mnie zawiódł   teraz siedzi zawiedziony nadzieje stracił że ci bliscy odpiszą  - na ciebie czekamy jest dla ciebie miejsce   wiem  ktoś mu zarzuci więcej bracie wiary ale on już więcej nie  pozwoli  by  inni robili  z niego durnia    najwyżej umrę i będę  tam gdzie pochowają nie będę kombinować że gdzieś tam  w niebie może jest lepiej
    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...