Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdy siadła naprzeciwko

to on gazetę czytał

lecz zaraz ją odłożył

i z panią się przywitał.

 

Rozmowa się kleiła

tak jak i wkrótce oni

w przenośni i dosłownie

- niech kaktus mi na dłoni

 

wyrośnie, jeśli kłamię

bowiem nie zmyślam tego

to ja tym gościem byłem,

który to dnia pewnego

 

wyruszył w delegację

załatwić pewne sprawy

z Pomorza Zachodniego

jechałem do Warszawy.

 

Mówią, że ponoć góra...

lecz nas to nie tyczyło

myśmy się z sobą zeszli

spędzając podróż miło.

 

Potem uzgodniliśmy

w wiadomym sobie celu

weźmiemy wspólny pokój

spędzając noc w hotelu

 

ażeby skonsumować

znajomość rozpoczętą

i niech tak pozostanie

nie dysponuję puentą.

 

Gość Franek K
Opublikowano

Nie dysponujesz, czy też nie chcesz

Się puentą smaczną z nami dzielić?

Marny więc z Ciebie celebrytan

Prawdziwy wnet by się ośmielił.

 

DoŁOŻYŁby od siebie jeszcze

Bo najważniejsze być na ustach.

Nie ma cię w mediach - nie istniejesz,

Wie o tym każdy cele-pustak.

Opublikowano

@Franek K

Wypunktowałeś przez wszystkie rundy

żeby w ostatniej posłać na dechy

ja celebrytą nie byłem, nie chcę

bo wolę nosić miano remiechy.

 

Puenta jest dobra, chociaż ukryta

bo każdy sobie ją sam dośpiewa

autor nie musi jej uzewnętrzniać

ona w nim może jeszcze dojrzewa.

 

 

Pozdrawiam :)

He Ja

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka     to nie  ma sporu między nami dla mnie surrealizm to dwa stany. 'hiperprecyzyjny ” kojarzony np. z Salvador Dalí. chłodną ostrośc, niemal fotograficzny detal i zamrożenie sceny. ale to tylko część obrazu. surrealizm ma też drugą, mniej " twardą” linię  bardziej organiczną, płynną, bliską halucynacji i procesom naturalnym. tutaj bliżej byłoby do Joan Miró gdzie formy: rozpływają się, tracą kontur, przechodzą jedna w drugą, działają bardziej jak materia niż przedmiot. to co nazywasz " środowiskiem wodnym”, mozna ująć trochę bardziej analitycznie , chociazby jako efekt dyfuzji barwy i rozpuszczenia granic figury, czyli odejścia od stabilnej formy na rzecz procesu. I tu dochodzimy do sedna - Twoja interpretacja nie tyle stoi przeciw surrealizmowi, co: przesuwa akcent z symbolu  na materię i percepcję na sposób istnienia obrazu. a to jest bardzo ciekawe, bo sugeruje, że obraz działa nie jak " lamigłówka symboliczna”  tylko jak zjawisko fizyczne tj. optyczne -   coś co się wydarza, a nie coś, co się odszyfrowuje. gdybym miał to uporządkowac, powiedziałbym tak: klasyczny model surrealizmu: to precyzja + niepokój + symboliczna zagadka to, co opisujesz: płynność + rozpad formy + percepcyjna niepewność i  to drugie można spokojnie czytać jako miękki, organiczny surrealizm, albo wręcz zahaczający o abstrakcję nurt badający ciągłosc materii i światła, Twoje porownanie do rozchodzenia się koloru w wodzie jest szczególnie trafne, bo wprowadza czas i proces, a to właśnie coś, czego w "zamrożonym” surrealizmie czesto brakuje . to tyle się nagadałem. a tak naprawdę to jestem zakochany w impresjonizmie!!!  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @MIROSŁAW C.   Gorące źródła, lód, wodospady, wyschnięta trawa obok błota z gejzerów to bardzo islandzki krajobraz.   Zatrzymały mnie te "lśnienia kałuż" - bardzo nastrojowy, wielowymiarowy tekst.  
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Alicja_Wysocka
    • @Waldemar_Talar_Talar   Wiatr jako pośrednik między żalem a śmiechem i ten szal z liści - piękny obraz! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...