Tomasz Kucina Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. graphics CC0 trudne słowa false friendsy hedonistka na torrenty coś podpowie --> innej wyśle że do Raju mówiąc ściślej nie po drodze jej i basta choć to adamowa laska... późną nocką wraże myśli aby chłop się jej nie przyśnił ani smukły ani krępy budafoka --> czyli brandy dziś popija - to nie wtopa - no i stawia se tarota topi smutki i złorzeczy chociaż ładna i do rzeczy bo ją męskie chromosomy uwierają w „prążki g” z chromosomów atelier banc de travail --> czyli warsztat biologiczna Boska łaska w czuciu zmysłach i rozumie zatem trzeba tu zrozumieć atelier --> to w tym znaczeniu --> dziedziczenie patogenu?... przytoczona hedonistka figowego nie chce listka tylko szuka winy prostej w samczym stadku pod zarostem za swe troski i los cierpki w comiesięcznym endometrium żaden facet jej free-mości figowego listka w złości nie wymyślił nie nakazał rodzić dzieci - do ołtarza iść ---> za allel odpowiada biologicznych cech podstawa lokus loci - gen - struktura na ki czort --> ta awantura? dysydentka w to nie wierzy prędzej barek sprzeniewierzy niźli męskiej przyzna sprawie racje - i zhejtuje gawiedź myśli: męski arogancie-gadzie! będziesz zwodził kózkę koleś? dziś wypiję za niedolę choćby kozły chciały społem...! ja matołka --> ty matole! ;) wychyliła znów kieliszek w demoniczne wkracza nisze pewnie barek w noc ogarnie to gardełko ciut wulgarne nie ucieknie od płci fobii tarotowej demagogii tak się pastwi emocjami iż człek łączy się parami potem nawet i --> paruje cellulitem i pazurem!... pan i pani to tsunami groźna fala z piraniami różnicami przyciągają i zbliżają dzicz do Raju będziesz zwodził kózkę koleś? choć zmuszeni stamąd zmykać musieliśmy się unikać czyja wina? --> nasza wspólna i płciowa i czupurna... wciąż szukamy różnic w czynach chłopak ciacho --> cud-malina jaka śliczna ta dziewczyna? tutaj minus a tam plus gdzieś wystaje a gdzieś luz nasza kózka myśli: co ty? my cierpimy --> bo te chłopy namawiają do głupoty dziś boczymy się Parysie! hegemonki to caryce! kochać nie chcą i nie muszą chłopskiej buty to ów urząd odpowiada za cyc-cięgi hedonistka skarg nie szczędzi:--> to fałszywe męskie --> ego winne tego jest wszystkiego za ten samczy -->lajf is brutal a po którym boli pupa: nie darujem wam i basta! kopię - gryzę - no i parskam! toż wszelakie zło na świecie w którym upatruję winy w genosomie męskiej świni! choć pół świata --> do niej ślini! (tak se myśli - wierz kobiecie) w męskiej heterogamecie zagnieździło się na dobre to co brzydkie no i obłe więc wytłumacz że to kpina i nie winna ci ta świnia że jej „chrom...” nie lionizuje „...o (i) som” - by był z tym chu..m sam na sam i sobie glutem wielorybem halibutem! bo by wymarł bez tej ewki co nie cierpi samczej cewki wyklaruje cięższa głowa że to męska--> cwana zmowa metodystka onanistka dzisiaj cytat jutro pliszka artemida co na łowach okupuje barek w czystkach w tytanicznych ud umizgach zrobi podcast --> myśl pijana mikrofonu strof profana ta furiatka na tle barku sprofanuje męskie karki każde „uje” zakreskuje albo „ha” katapultuje do mistycznych sztywnych stajlów co opoką tła --> w realu taka trendy całkiem nowa choć jej free buduarowa kwitnie falsem nawet w maju słowotwórcza ćma punkowa każe kąsać i fiksować kocha dissy --> brzydkie słowa każdy chłop od takiej laski od Nevady do Nebraski od Kamczatki do Uralu w Karakorum i w Nepalu w Barcelonie Saragossie uciekłby --> skaranie boskie z taką chiromantką - wróżką! - która od Pandory z puszką lata i częstuje panów i wyzywa od baranów fakt to --> przykładowy facet w płci nie widzi „wroga klasy” szybko zmyka z krzywej Pizzy tak jak Popiel od swych myszy do walizy pcha bambetle byle dalej --> wolę w piekle!... kuć kopyta pod kadukiem!... zaraz zwiewam dużym łukiem od tej ewki sufrażystki co ład burzy od kołyski! spokój --> to miłości cela którą każdy pan otwiera własnym kluczem -->otwórz serce - choćby obcej innowierce... miłość przecież nie wybiera kogo kochasz --> ten dociera do subtelnych twoich zmysłów jest kochanie w niebie czyste chce kobieta do kobiety czulsze wieszczy epitety skoro taki fason bierze proszę bardzo --> zaliż szczerze...! lecz płci wojen tu nie chcemy Wars to Sawie oddał geny nie mężczyzna winny przecież... że zakochał się --> w kobiecie? ;) -- *uwaga: tekst w wymowie nie jest antyfeministyczny. W charakterystyce kiczu i groteski, w humorystycznym fikcyjnym dystansie, bez uzasadnień personalnych. Tekst opisuje absurdy w poróżnieniu płci. Autor docenia i szanuje nurt feministyczny, traktuje jako uzasadniony w historii i w walce kobiet o swoje prawa. Autor stroni od ultra-postaw w zakresie o którym mowa. Interpretacja utworu nie jest oczywista to znaczy --> jednoznaczna. Nie bazuje w bezpośredniej krytyce. Otwiera drogi do porozumienia i do świadomości oraz szacunku ludzi względem siebie, dla alternatywnych światopoglądów subiektywnych (dokładnie wszystkich uprawnionych punktów ludzkiego wartościowania świata i otoczenia również płci). Autor zmierza do poszerzenia pola dla społecznej tolerancji --> właśnie poprzez zasugerowaną w tekście groteskę. Tradycyjny model rodziny jest autorowi bliższy lecz nie w nakazie i obowiązku wobec innych ludzi. Ci mają prawo i wolę do kreowania subiektywnych norm w każdej postawie estetycznej. Edytowane 18 Kwietnia 2021 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji) 7
violetta Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 ale rozważania:) ale masz już wybrankę serca? :) wybrałeś?:) 1
Tomasz Kucina Opublikowano 14 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja wiem czy zaraz rozważania? To wybrzmiewa aż filozoficznie? ;) W pewnym zakresie → na pewno tak, lecz tekst Valerio jest przede wszystkim humorystyczny. Widać tu parabolę → dość oczywiste przerysowanie rzeczywistości. Wiemy jednak, że życie jest sumą naszych ludzkich naturalnych zachowań, nie mamy na nie wpływu, albo ograniczony, a ten rys kiczowaty mocno jest zaaranżowany autorsko - i z przekąsem. Ja jestem taki, jak napisałem w przypisie pod tekstem --> czyli:zwolennikiem tolerancji dla estetyki społecznych poglądów, jestem za wolnością: myśli, sumienia i preferencji. Dlatego wierzę, że statystyczny czytelnik odbierze tekst z przymrużeniem oka i uśmiechem. A preferuję bardziej konserwatywny tryb życia. Tolerancja - Chyba to prawidłowa droga myślenia? Co sądzisz? A do „wybranki serca” i w realu to wolałbym pozostać w pewnej nieoczywistości. Tak po prostu mi pasuje. Nie ma wszak żadnych obciążeń poza marginesem tekstu, i o to chodzi? Przyjmiesz taką odpowiedź? Jestem szczery. 1
violetta Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 ja się uniżam przed Bogiem, wszystkie myśli, sumienia są nieważne. Bóg jest potrzebą mojego życia, a konserwatyzm to za zimne określenie na cokolwiek. 1
Tomasz Kucina Opublikowano 14 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Być może i za zimna. Ale naturalna wartościowa norma życia. Udawać nie chcę. Co do Boga --> miło przeczytać, u ciebie to zaangażowanie w sprawy wyższego rzędu jest nieudawane, z tego co zdążyłem zauważyć z komentarzy. Ok. Twoja postawa życiowa jest równouprawniona w normatywie wzajemnej tolerancji, o której opowiedziałem w przypisie pod tekstem. Edytowane 14 Stycznia 2021 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
iwonaroma Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 Nie każda ewka jest Ewą ;) Fajny wiersz. Zdrówka 1
Tomasz Kucina Opublikowano 14 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. TAK. Dobra uwaga ;) Dlatego uważam, aby ta wymyślona na potrzeby wiersza ewka --> nie obwiniała za biologię potencjalnego adasia ;) A reszta jest wolą i sumieniem, może jeszcze wolą wyższego Autoramentu ;) Dzięki. Pozdrawiam ślicznie Iwon :) Edytowane 14 Stycznia 2021 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji) 1
[email protected] Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 @Tomasz Kucina Tomasz urzędnik, najważniejsze napisał z małej litery, żeby nie doczytali, bo zmęczył nas wierszem. Ale rymy mnie pociągnęły do końca. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Antoine W Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 @Tomasz Kucina nie jestem tu długo, ale już tutaj przeczytałem w jakimś komentarzu że wszyscy jesteśmy bandą lewaków.... a może bandą ludzi myślących ;) a nie zaprogramowanych robotów bez refleksji?
Tomasz Kucina Opublikowano 14 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, urzędnik ;))) hehs → no nie chciałbym w tym charakterze budować relacji, mocno stresogenna i nieprzyjemna to „kompilacja”. False friends w tym wypadku jest jakby tym „fałszywym przyjacielem” czyli po prostu porównaniem do tych językowych złudności onomatopeicznych w językach - dobrze celujesz → to w treści dotyczy sposobu wartościowania rzeczywistości pomiędzy kobietą z wiersza a mężczyzną (w tym wypadku narratorem). Kobieta podmienia wypacza znaczenie w tej relacji damsko-męskiej, obarczając (oskarżając) płeć jako odpowiedzialną za jej kobiecą i subiektywną „niedolę”. Zastosowanie jest zatem takim „false friendsem” – złudnym nieuprawnionym poczuciem iluzji w płciowości człowieka, która naturalnie jest funkcją genomu czyli biologii. To chromosomy są odpowiedzialne za płeć, trudno więc, żeby (ten facet – wykreowany na potrzeby wiersza – nie dostrzegł jej „fałszywej przyjacielskości” - więc tutaj sam tytuł j(ak pewnie się domyślasz) – pełni rolę symbolu – tego znaczenia do którego zalinkowałeś. I świetnie, bo przy tej okazji → mogłem opisać znaczenie w zastosowaniu tej metafory porównawczej, które, nie każdy może sobie wyobrazić czy bezbłędnie rozpoznać → za co ci dziękuję Grzegorzu. Co do „false friends” to można by użyć takiego znaczenia: że, ta wyimaginowana bohaterka z mojego tekstu jest „coarse” → lekko ordynarna a ja „ordinary” czyli, że całkiem → zwyczajny. Dżwiękowo identycznie w znaczeniu całkiem na opak ;)
Tomasz Kucina Opublikowano 14 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale to chyba nie do mnie? Bo treść utworu nie ma nic wspólnego z „lewicowym wartościowaniem świata”, nie mam zamiaru odnosić się do komentarzy pod innymi tekstami. Stosując takie manewry popadlibyśmy w absurd. Jeżeli gdzieś coś takiego zostało napisane to na pewno w subiektywnym odniesieniu do jakiś krytycznych uwag do mnie w zakresie wartościowania świata albo konkretnej treści. Proszę pana ja nie mam i nigdy nic nie miałem przeciwko „lewicowym poglądom a nawet ideologii”. Ba, znamienni ojcowie naszej historii mieli lewicowe korzenie → przykładem J. Piłsudski, którego sobie bardzo cenię. Treść tekstu dotyczy relacji męsko-damskiej i zakresu kategoryzowania i obarczania winą za subiektywne (osobiste) niepowodzenia zakresu samej płciowości człowieka. Jeżeli płciowość stanowi dla pana problem, to nie mamy o czym dyskutować. A takie postawy ja dostrzegam wokół siebie. Tutaj akurat – to kobieta obarcza definitywną płeć za subiektywne niepowodzenia, ale przecież mogłoby być zupełnie odwrotnie, i to mężczyzna mógłby w tym zakresie być odpowiedzialny za wykreowaną fikcyjną sytuacje w tym tekście. Tekst jest wymyślony, więc naturalnie opowiada o czymś – jak każdy inny. Nie wiem więc dlaczego akurat tutaj widzi pan problem, widocznie nie zrozumiał pan treści, ten utwór absolutnie nie dotyka preferencji ideologicznych czy światopoglądów ludzi? Sam feminizm jest ruchem pożytecznym, o czym informowałem w przypisie pod tekstem właściwym. Zwłaszcza ten historyczny. Sam tekst nie miał w mojej próbie nawet opisywać feminizmu, ale domyśliłem się (i jak się okazuje skutecznie - że tak może być odczytywany), więc w treści dokonałem drobnych korekt i podparłem to didaskaliami, ale jak widzę nie pomogło - a wręcz zaszkodziło. Szkoda. Smuteczek - z mojej strony. Pan próbuje mnie uwikłać w jakieś fantasmagorie, proszę nie insynuować, że ja określiłem kogokolwiek słowem - „banda” → to duże nadużycie, nie używam takich określeń w komentarzach. A to, że poglądy mam bardziej konserwatywne to moja osobista sprawa, tu chyba pan nie zamierza mnie moderować. A na marginesie. To ludzie nie mają prawa się różnić? Wszyscy musimy być tacy sami? Heloł. Poza tym jacy „my” i jacy „'wszyscy” - co pan klany tu tworzy czy układy na portalu? Piszemy teksty a nie koniecznie zaraz politykujemy ? Ja tego nie dostrzegam. Tych ich i nas/ Bez przesady, nie patrzę i nie oceniam ludzi pod względem poglądów, jak ktoś wstąpi z niemiłym komentarzem, to i takiej odpowiedzi powinien się spodziewać – to do tego pańskiego „jakiegoś komentarza” się teraz odnoszę. Proszę ostrożniej z komentarzami insynuującymi cokolwiek. Pozdrawiam.
violetta Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 @Tomasz Kucinanaturalnie kocha, Boga i Ciebie też w sposób naturalny zaczynam kochać ;)
[email protected] Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 @Tomasz Kucina Tomku jakoś mi nie pasuje semantyczne przeciwności znaczeniowe "false friends" przyporządkowywać do stosunków między płciowych, to dużo bardziej skomplikowana sytuacja. Bo wiesz ile mamy płci? I co jest przeciwstawieniem czego? A może... za dużo pytań Tomku, a w - false friends wszystko mamy jasne. Trzymaj się zdrowo. 1
Tomasz Kucina Opublikowano 14 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To świetnie, że kochasz Boga. Dla mnie dla katolika Bóg ma znaczenie. I nie ma tu żadnego kontekstu czy szydery. Rozumiem zaczynasz kochać mnie NATURALNIE, czyli w znaczeniu bliźniego swego. Ok. W tej logice czystej platonicznej miłości - należałoby się zrewanżować. Jeżeli wystarczy mi woli, będę próbował ;)
violetta Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 @Tomasz Kucina jesteś płomieniem :) na razie w platonicznej, w bliźniego tak bardzo. chciałabym Ciebie poznać :) 1
Tomasz Kucina Opublikowano 14 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Grzesiunieńku, mój ulubiony koleżko z portalu, czy my musimy wszystko tak sobie komplikować? Za to cię szanuję, bo lubisz docisnąć ;P Wytłumaczyłem jak potrafię znaczenie metaforki. Po prostu → niech to będzie dosłowne znaczenie czyli: „fałszywi przyjaciele” odnosi się stricte do wykreowanej – fikcyjnej pani z wiersza. Nie ma czego tu się spodziewać po narratorze, skoro jako „samiec” sklasyfikowany został jako -”intruz” - no bo to wyraźnie wynika z treści tego tekstu. Bo tak sobie subiektywnie narracje poprowadziłem. Jeżeli poezja ma funkcje kreatywne – to naturalnie z nich skorzystałem. A precyzyjniej wszystko ci wytłumaczyłem w poprzednim komentarzu ;) Co do płci – no to ja słyszałem o dwóch, a że istnieją ponoć jeszcze płci mentalne (ok – przyjmuję do świadomości), to też pewnie i dlatego w mojej koncepcji i strategii tego tekstu → te „zawirowania” występują. No wiemy o co kaman ;) „False frends” – potraktuj jako zdroworozsądkowy zwrot w opisie peelki przez narratora wiersza. To taki „fals kontekstowy”.jak wyskakujące okienko w kompie, albo przelatująca jaskółka – facet zły – bo ma płeć ;) Narratora czyli powiedzmy np. mnie – jeżeli tak to ci się kojarzy – niech będzie na mnie i już ;) Edytowane 14 Stycznia 2021 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji) 1
Tomasz Kucina Opublikowano 14 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A po co poznać. U Platona świat składa się z pierwiastka poza materialnego. Można śmiało określić, że z duchowości – Ducha. Sama podstawa – rdzeń „miłości” o której piszesz ma u Platona aspekt poza materialny – dlatego jest tak ważny. Miłość taka nazywamy platoniczną → od nazwiska filozofa, idealizm Platoński mówi, że najważniejsza jest idea DOBRA, skoro mamy być dobrzy, nie ma potrzeby zakłócania platonizmu – np. obrazem, czy poznaniem. Poza tym sama Wiara odnosi się do czucia i czystej niezaburzonej DUCHOWOŚCI. Więc wszystko tu pasuje. Nic nie potrzeba zmieniać, bo nic nie musi burzyć mojego i twojego poczucia ładu – o który zabiegasz, którego potrzebujesz jak kania dżdżu, i o tym też mówi sama Wiara katolicka i nie ma nic w sobie z autorytaryzmu czy hegemonii. Nie znam się za bardzo na tym jako laik i zwykły podrzędny parafianin – rzadziej uczęszczam do kościoła, ale religię w szkole miałem, i tak Wiarę sobie wyobrażam Valerio :)
Antoine W Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 (edytowane) @Tomasz Kucina Zacytowałem tylko cudzą wypowiedź i ona była, chyba, do większości tutaj, czyli i do Pana. Do mnie, chyba mniej, bo ja tu nowy. A jeżeli dzielę ludzi, to jak niejaki Pawlak, proszę Pana prosto, na mądrych i głupich. Uderz w stół....... Edytowane 14 Stycznia 2021 przez Antoine W (wyświetl historię edycji) 1
violetta Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 wiem wiem o czym piszesz, nie poznawaniu, a doświadczanie czy przeżywanie :) byśmy się od razu kochali i pokochali chyba tak :) Platon też pisał o Jezusie, o Bogu:) być może to jego nauki. trochę mnie to rozśmiesza, jak piszesz dokąd chodziłeś, być blisko Boga to jest to.
Tomasz Kucina Opublikowano 14 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O niczym szczególnym nie piszę, napisałem o aspektach z idealizmu platońskiego. Nie ma co bawić się w filozofów. Wiara zaś jest "obiektem" mocno osobistym. I nie ma potrzeby epatowania sama Wiarą. Ty cały czas starasz się zakwestionować znaczenie Kościoła Katolickiego, i zastąpić Go własnym „gusłem”. Nawet jeżeli, nie mam powodu kwestionować twojej miłości do Boga do pana Jezusa (o czym pisaliśmy nie raz i nie dwa), to znaczy --> jej jakości, zwłaszcza, to chociaż zrozum, że to działa w obie strony. Jako zwolennik tradycyjnych wartości w zakresie Wiary, nie mam zamiaru wysłuchiwać od ciebie – jaka to ta moja Wiara jest niepostępowa, jaka wsteczna, bo podwaliny ma w instytucji archaicznej. To jest nieprawda. Wiara jest jaką być powinna. Nie mam zamiaru ukrywać, że uczęszczałem na religię w szkołach. Ten tekst jest mocno groteskowy, wyraża opis sytuacyjny w wykreowanym anturażu. Czy ten tekst uprawnia nas (ciebie i mnie) do dyskusji w tematach tak poważnych ale i dla niektórych prowokacyjnych? Bohaterka tego wiersza zapewne popijając brandy rzekłby: koleś przestań się zadręczać, daj se na luz ;]. No ale... ona na szczęście nie jest tobą i nie istnieje ;))) Edytowane 14 Stycznia 2021 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się