Arsis Opublikowano 16 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. (Z cyklu: Albumy muzyczne) *** Teksty z cyklu „Albumy muzyczne”, nie są przekładami. Są one jedynie luźno związane z oryginalnymi tekstami utworów, zawartymi na prezentowanych przeze mnie albumach muzycznych. Zarówno sama muzyka jak i treść utworów śpiewanych są dla mnie niejako pretekstem i inspiracją do przedstawienia swoistego konceptu fantastycznego. *** Otwieram ciężkie ― ogromne drzwi ― z pogłosem ― skrzypiących zawiasów… … Wstrząsa mną ― do głębi ― dreszcz bezgranicznej pustki… … nikła woń kadzideł ― woskowych świec… … Ktoś tu kiedyś na mnie czekał ― w jaskrawym blasku ― minionych dni… … otulony błękitem ― przeszłego czasu… Rozglądam się… ― … nie został nawet ślad… … … w półmroku ― jakby szept… Gdzieś ― coś zastukało… … Mżące piksele samotności ― poruszają się ― z szelestem wiatru… … z szumem lodowatego deszczu… * Pochylają się nade mną ― święci ― z grymasem ― bolesnej melancholii… … nie umierali lekko… Dotykają mnie ― skostniałe ― rzeźbione ręce… … … w półmroku ― ogromny ciężar ― milczenia… … wysokie witraże ― w kolorze sepii… Gorączkowy ― piskliwy szum… … Stąpam po zimnej posadzce… … za oknami ― pochmurny świt… (Włodzimierz Zastawniak, 2019-02-23) *** Pale Communion – jest to jedenasty album muzyczny (studyjny) szwedzkiej progresywno-deathmetalowej grupy Opeth, wydany w 2014 roku. Edytowane 29 Maja 2023 przez Arsis (wyświetl historię edycji)
Gość Opublikowano 20 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2020 Ależ cudny wiersz Przerażająco mroczno zaciekawiający Chcę wejść głębiej jednak się boję bo mogłabym odkryć swoją "ciemniejszą stronę" Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Arsis Opublikowano 20 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2020 @Gosława Dla pani jest cudny, a dla wszystkich innych - nie jest warty nawet splunięcia :)
Gość Opublikowano 20 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2020 @Arsis przykre to bardzo ! Od dawna obserwuję Pana wiersze Dostrzegam w nich takie gotyckie mroczne dość ciężkie klimaty Może większość utożsamia autora z podmiotem lirycznym? stąd te opory przed podaniem dłoni:) Lubię ryzyko więc się tu rozgoszczę Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Arsis Opublikowano 20 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2020 @Gosława Czyli wg. pani, jestem ciężkim, mrocznym podmiotem (dobrze, że nie przedmiotem) w gotyckiej szacie... hmm, to wszystko wyjaśnia... Ps. z tym przedmiotem to taki śmieszny, piwny żarcik w klimacie Wiecha, tudzież Haszka... Krążę po okolicy, ponieważ się zgubiłem, a austro-węgierski patrol wojskowy myśli, że jestem skończonym idiotą albo - obcym szpiegiem... Tak ględzę, bo musiałem dryłować do swojej kompanii w Budziejowicach 50 kilometrów perpedes, gdyż zostałem wyrzucony z pociągu za pokazanie takiemu jednemu, bezzębnemu pastuchowi jak działa hamulec bezpieczeństwa... Wyrzucił mnie z pociągu porucznik, u którego służę jako, nazwijmy to - giermek... Pojechał dalej... Problem polega na tym, że zabrał wszystie moje dokumenty... Ale dobry sierżant z dworcowego posterunku dał mi na drogę kawałek suchego chleba i paczkę papierosów... i było dobrze... Dopóki nie wypiłem panem kapitanem wspomnianego austro-węgierskiego patrolu kilku piw... Widziałem jak mu się zaczęły robić maluśkie, mysie oczki z nadmiaru gorzałki. Kiedy go rano budzili - dyndał na żyrandolu w samych kalesonach, przytulając do piersi portret Najjaśniejszego Pana... Jak się tam po pijaku dostał - nikt tego nie wie...
Gość Opublikowano 20 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2020 @Arsis w którym miejscu napisałam że jest Pan podmiotem? :) Wspomniałam tylko że niektórzy mogą Autora z nim utożsamiać Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli już o przedmiotach mowa to ja kocham stare ciężkie DĘBOWE kredensy A teraz przejdźmy do żartu:) Muszę się skupić przeczytać trzy razy i na bank się uśmiechnę
Arsis Opublikowano 20 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2020 @Gosława Ja też lubię cieżkie kredensy i stare, ponure zamczyska... Lubię podziwiać portrety dawnych władców o beznamiętnym spojrzeniu i z powiewającymi płótnami pajęczyn... Przede mną zamknięte ciężkie, drewniane drzwi... Ciekawe co za nimi się znajduje...
Gość Opublikowano 20 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2020 @Arsis no tak bez pajęczyn nie ma zabawy Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pająków się nie boję za to brzydzę żab i koników polnych Ciężkie drewniane drzwi? Zaczekaj zerknę i Ci powiem co jest za nimi Też mnie ciekawość zżera
Arsis Opublikowano 20 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2020 @Gosława Wśród pająków podniósł się rwetes, kiedy wpadłem niebacznie w pajęczyny... Powiał piwniczny chłód... Przede mną - oświetlony pochodniami korytarz... Drgają wokół jakieś upiorne cienie...
Gość Opublikowano 21 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2020 @Arsis no dobra jeszcze kawałek przejdę Pająki baraszkują na Twoich plecach więc czuję się bezpiecznie Poproszę pochodnie w dłoń na wypadek gdybym musiała Cię bronić i Kogoś nią w łeb zdzielić:)
Arsis Opublikowano 22 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2020 @Gosława Proszę nikogo nie ździelać... Proszę podziwiać te rycerskie zbroje z ciężkimi mieczami, stojące pod ścianami po obu stronach korytarza... Fakt, niektóre trochę przerdzewiały... Ciekawe, dokąd ten korytarz prowadzi... Wygląda to na jakieś lochy starego zamczyska... Przyjemnie tu, tak horrorowo... A, że łażą po mnie pająki?... Widać, muszą łazić... My też łazimy... Lubi pani łazić? Oho, słychać w oddali jakieś lamenty i szlochy...
Arsis Opublikowano 22 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2020 @Gosława Ps. celowo napisałem "łazić, łażą, łazimy"...Ponieważ, jak by to wyglądało w zdaniu... "my też baraszkujemy", "lubi pani baraszkować?", etc. a to może się kojarzyć, tylko z jednym: z pociągiem do - przemówień prezesa! Lubi pani słuchać przemówień?
Gość Opublikowano 22 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2020 @Arsis kiedy mnie ręką swędzi i myśl natrętna męczy "co by kogo zdzielić" To może chociaż te pająki podpalę? Rzeczywiście przyjemnie jak cholera Zwłaszcza te krzyki i lamenty tworzą niezapomniany klimat:) Tak tu wilgotno i stęchlizną pachnie O patrz nawet szczur przebiegł !!! @Arsis przemówień prezesa słucham namiętnie;) Jego głos mnie odpręża i uspokaja:) Działa kojąco jak nasz dzisiejszy spacer w tak fantastycznych "okolicznościach przygody" Czy lubię baraszkować? Nie:) To całe mizianie kizianie jest przereklamowane O kolejny szczur! Czyż tu nie jest cudownie tak horrorowato:)
Arsis Opublikowano 23 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2020 @GosławaChrzęst łańcuchów, chrząkania, mlaskania... Gdzieś, ktoś kogoś chyba... A to co? Stoją w półmroku jakieś popiersia okryte zakurzona folią... dłuta... Fidiasza? Nie znam się na rzeźbiarzach... Porzucone narzędzia... O, kolejny zakamarek z plątaniną żeliwnych rur... Słychać jakieś bulgoty i jęki...
Gość Opublikowano 23 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2020 (edytowane) @Arsis dobra najpierw sprawdzę czym są u diabła te dłuta Fidiasza Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. @Gosława już wiem ! Spokojnie Arsis ! Tylko spokój może Cię uratować i ja! nie zapominaj że nadal trzymam w ręku pochodnie:) Słuchaj skoro są żeliwne rury to musi też być bulgotanie Wsypię kreta i będzie po sprawie :) No już się nie cykaj Idziemy ! Ty mnie po prostu chcesz wystraszyć Zaciągnąć w ciemny kąt odebrać pochodnie i... Przytulić Przyznaj się! Edytowane 23 Grudnia 2020 przez Gość (wyświetl historię edycji)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się