Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

krzątam się na sofie

ty leżysz w kuchni

 

pracowicie-leniwy wieczór

 

koc śmierdzi psem

albo pies kocem

 

wspominam onegdaj

Opublikowano (edytowane)

@beta_b bb każdy mój wiersz jest osobisty, tyle że staram się im nadać formę uniwersalną, przez co tracą prywatność....ja jako autorka schodzę na plan dalszy...to co pisałam na temat twoich ostatnich wierszy wiązało się z tym, że napisałaś, że jesteś chora i wprost pisałaś o chorobę, trudno wtedy odnieść się do tekstu... przepraszam. Ps. Jeden z moich najbardziej osobistych i prywatnych tekstów na tym portalu czyli " fatamorgana" potraktowalaś obcesowo ........ Pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@joanna53 Dziękuję :)

Edytowane przez w kropki bordo (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Cenię autoironię, więc szacun, ale sama wiesz, że to nie wiersz, a raczej wpis do pamiętnika. Czyż nie?

 

A poza tym, to zabrakło oryginalności w tytule ;(

Edytowane przez Franek K (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena Twój wiersz to tekst mroczny, obsesyjny i świetnie wykorzystujący formę do przedstawienia stanu psychicznego podmiotu lirycznego, który traci siebie w zderzeniu z drugim człowiekiem lub silną emocją. Podmiot nie chce używać słowa "miłość", bo jest tu raczej inwazja. To drugie jest w środku i przejmuje kontrolę, odbiera wolną wolę. Uczucie jest opisane jako wirus, ale stan ten zaszedł tak daleko, że powrót do normalności oznaczałby okaleczenie, więc podmiot godzi się na taki stan. Zapis również buduje narrację, bo rozpad tekstu to zapis rozpadu umysłu. Przypomina natrętne myśli, pulsującą krew. Zakończenie wiersza - gdy słowo określające istnienie rozpada się na pojedyncze sylaby i litery może oznaczać śmierć ego. Podmiot liryczny przestaje istnieć jako odrębny byt.   Obłędny jest Twój "Obłęd"! Jak any-erotyk w którym jeden organizm "pożera" drugi. :) Super!
    • @Laura Alszer   czysta egzystencjalna esencja podana bez poetyckiej waty   intelektualny nokaut który zostaje pod czaszką.   wielka klasa i rzadka odwaga w dotykaniu nagiego nerwu.    
    • Codziennie pisałam do Ciebie listy. O tym,czego nie jestem w stanie Ci powiedzieć. Chciałam dać Ci je jeśli nam się uda. Chciałam dać Ci je jeśli będę szła w Twoim kierunku do ołtarza. Pisałam i pisałam. Wypełniłam nimi szufladę. Jedną. Potem jeszcze jedną. Aż mi ich zabrakło. Zabrakło też Ciebie. Listów nie przeczytałeś. Nie zdążyłam powiedzieć. Ale idąc do ołtarza, już nie w Twoim kierunku, Będę o nich pamiętać.
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @iwonaroma   dziękuję Iwonko:)       @Poet Ka   ......nie.....ja.....nic  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

            @Alicja_Wysocka   dziękuję Alu:)   Ty cała....w piwoniach:)   och....       @Laura Alszer     miło mi bardzo;)   dziękuję:)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...