Radek78 Opublikowano 7 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2020 Po granitowych schodach pewnie stąpam w dół. Na zimnych kamieniach zostawiam swój ból. Nie ma tu już światła, mrok omiata oczy. Nie ma tu już ciepła, oplata chłód nocy. Nie ma tu już pragnień ani namiętności, nie ma żadnych smutków ani też radości. Błękity i słońca? gdzieś o tym słyszałem... Księżyce i gwiazdy? Już je zapomniałem... Wyblakły z emocji, obojętnością przeszyty wszystko czym byłem obracam w niebyty. Oswobodzony ze wspomnień, wymazany z przyszłości stąpając powoli w dół zanurzam się w nicości. 4
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się