Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jakież to wszystko smutne i podniosłe

cały ten trud wędrówki przez życie

zjawiamy się znikąd, kwitniemy na wiosnę

i zimą znikamy, bez echa i skrycie.

Choć "wiem, że nic nie wiem", jak mawiał Sokrates

to szukam wciąż sensu w pradawnych atomach,

by choć przez chwilę zrozumieć czym jestem

i pojąć istnienie nim w piachu skonam.

Bo jeśli jestem zaledwie tym cieniem,

odbitym na ścianie kamiennej pieczary,

to pragnę w końcu odwrócić swą głowę

pragnę zrozumieć czym są te mary.

Chcę wyjść z jaskini, wspiąć się po włosie

sierści króliczej, by spojrzeć w oczy

Tego, co zaklął wszelkie atomy,

materię świata nim puzzle złączył.

I pragnę szukać Stwórcy wszystkiego,

bo jest - wiem to - nie wierzę daremnie,

gdyż "niebo gwieździste świeci nade mną,

a prawo moralne jest we mnie"

A gdy już znajdę, nieśmiało zapytam

czy rzeczywiście nie jest lalkarzem?

Czy mam swobodę w myślach i czynach,

a wolna wola idzie z tym w parze?

Chciałbym także zrozumieć człowieka,

który sam siebie pojąć nie może

- jego istnienie i autentyczność,

świadomość ludzką i ludzki wzorzec.

A może jednak stanę przed lustrem,

patrząc jak mrugam obojgiem oczu,

zrozumiem - jestem jedynie myślą

i nic nie czuję, choć chciałbym poczuć...

Opublikowano

@Kolorowooki

 

A może jednak stanę przed lustrem,

patrząc jak mrugam obojgiem oczu,

zrozumiem - jestem jedynie myślą

i nic nie czuję, choć chciałbym poczuć...

 

Dużo bardziej do mnie przemawia ostatni fragment wiersza niż całość. "Świat Zofii" jako wstęp do filozofii powinna być podstawową lekturą każdego w miarę oczytanego człowieka i dlatego taka skondensowana forma jest lepsza niż streszczanie książki, które niejako ma miejsce w całym tekście.

Duży plus za podjęcie i zmierzenie się z tematem, za bardzo dobre zakończenie.

Jednak podobnie jak i ais wolę podział na strofy - lepiej się czyta:)

Pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Świetne! Swego czasu studiowałem np. celtyckie klimaty. Skończyło się wierszem o druidach.   Bardzo lubię takie pisanie, a jak jeszcze jest ładnie zrymowane, to tym bardziej. Poza tym, są tutaj, nie wiem jak to powiedzieć, elementy poetyckiej tajemnicy. Bardzo mi się podoba.
    • To był czas gromu, z niebios uderzony, gdy niebo pękło pod biczem płomieni. Świat stanął nagle, blaskiem oślepiony, w huku uderzeń świt ziemię odmienił. Dąb wyrósł z wiary, porośnięty siłą, na szczytach wzgórz, gdzie srogie wichry gonią. To, co się w lęku przez wieki ukryło, trwa teraz mocno pod Peruna dłonią. Tu nie ma trwogi, co nie jest już męstwem, ani milczenia, co nie brzmi wyrokiem. On karze zdradę i włada zwycięstwem, patrząc na ziemię swym surowym okiem. Niechaj topory lśnią na skraju świata, gdzie sprawiedliwość wykuwa się w huku. On jest tym prawem, co narody splata, cięciwą napiętą na gwiezdnym łuku.   Perun w mitologii słowiańskiej to najwyższy bóg, władca niebios, piorunów, burz, wojny i sprawiedliwości. Jako gromowładca, utożsamiany z siłą i porządkiem, był jednym z najważniejszych bóstw, często przedstawianym z toporem. Jego symbolem był dąb (męskie drzewo życia). Obraz wygenerowany AI  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Często się w ogóle nie myśli o tym że jedno słowo może komuś zrobić dzień :) Tyle razy zdarzyło mi się chcieć powiedzieć komuś coś miłego ale powstrzymywała mnie myśl że przecież to drobnostka, wypowiedzenie słowa nic nie kosztuje, nie sprawia żadnego wysiłku więc dlaczego miałoby być wartościowe? Ten wiersz będzie dla mnie przypomnieniem żeby jednak mówić :)
    • @Gosława Dawno u Ciebie nie byłem. Przepraszam, ale nie mam po prostu kiedy czytać każdego z moich ulubionych autorów. Powiem zaś jedno: ludowości można się od Ciebie uczyć bez końca. Nie znalem legendy, opisanej w wierszu.
    • Bardzo surowy werdykt. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...