Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mroczne noce mi zdobily gwiezdne wozy i latarnie,
Ciepło zapewniały głuche, cienie były nienaganne,
Żywe ciepło biło obok, z najjaśniejszej gwiazdy świata,
Jednak wkrótce ona zgasła, pyły wzniosła nieporadna.

 

Czerń otula plecy moje, głowę zdobią zimne skronie,
Kot nachyla się do ręki, cicho nucę mu piosenki,
Twarz przemyka po ukradku, cisza kwitnie bez ustanku,
Chylę sie ku upadkowi...
Betelgeza... 

 

Zgasły gwiazdy, nastał mrok, chłodny wiatr zamraża krew,
Ławka, która niegdyś pełna, dzisiaj straszy pustym tłem
Gdy w jej cieniu twarz mi zdobi księżycowy, biały szal
Gdzieś w oddali, po kryjomu, nowej gwiazdy kwitnie blask. 

 

Czerń otula plecy moje, głowę zdobią zimne skronie,
Kot przytula się do ręki, kończę nucić cne piosenki,
Z innej ławki błyska człowiek, szloch wypełnia sine dłonie,
Chylę sie ku upadkowi...
Supernowa... 

 

Chylę się...
Powstaję...
Mgławica...

Opublikowano

Aż krępuję się komentować, by nie zepsuć atmosfery. Cacuszko. Plus za tytuł, nie spotkałam się jeszcze z takowym, choć jest przecież o czym pisać. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jest napisane gotowce Na kolanie zapiszę tu ówce Przepisy, kazania są w główce Co mówią to zostanie w gotówce Zapłacisz lub zarobisz Nie robiąc coś zrobisz Szczęściem szkiełko różowe Żadne tam kolorowe Róż na policzkach Nie rośnie w oczkach Podlany odpowiednio Zalewa się przeodpowiednio I tak okulary różowe Zakładam powtarzam nie kolorowe Mają coś w sobie takiego Nie chcą, a robią wiele złego Szczęście przynoszą temu Do kogo należą Zazdrość drugiego Jest dla nich wielką zaletą Różowe są też świnki Więc sobie przyświnię Chrumknę i umknę za Drwinę I tam za rzeką zarzeknę Nie ja, nie ty, to one Różowe szkiełko szalone Zdradą odpłaca  Nie każdy ma szczęście Jak ten który zakłada Idę o zakład, że ono wróci Gdy raz je założysz Już nie wyrzucisz I szukając szczęścia Popatrzysz jakie są Różowe nieszczęścia Jak róż odmładza I różowych myśli nie schładza  
    • Jesteś ptakiem... widzisz wszystko nie pytasz skąd po prostu jesteś wyżej powietrze jest inne cisza też na dole ruch błędy widzisz je szybciej niż oni zdążą spadasz nie ma czasu na wątpliwość ofiara? a może tylko ktoś o sekundę wolniejszy oceniasz ciężarem ruchem drżeniem instynkt nie pyta bierze i znika czasem czujesz ktoś patrzy wyżej że nie jesteś sam na tej wysokości że dla kogoś to Ty jesteś ruchem i błędem czekaniem nie wszystko co widzisz jest prawdą ale powietrze też potrafi zniknąć orzeł nie wie Ty już tak i właśnie wtedy spadasz wolniej albo wcale nie zdążysz wybrać instynkt czy strach co zostawiasz przy życiu a co zostawia Ciebie?  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poezja to życie   Być może odwrotnie: zmiany będą coraz bardziej interesujące.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @teresa943 Wesoły deszcz to chyba taki z piorunami i grzmotami. Pozdrawiam!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...