Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Kocham cię, ale

nie urodzę ci dziecka

bo jak będzie coś nie tak

każą mi je urodzić,

wtedy odejdziesz,

jak to robi wielu

a ja zostanę z nim sama

do końca życia,

więc wybacz,

nie zrobię tego.

Boję się.

 

 

 

 

 

 

80% ojców opuszcza matkę z niepełnosprawnym dzieckiem.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Marek.zak1 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Takie dane się powtarzają, a jeszcze do tego statystyczne szanse matki niepełnosprawnego dziecka na znalezienie partnera jest bardzo mała. To też można sprawdzić, ale o tym czytałem jakiś czas temu na jednym z for. Wiersz był zainspirowany niedawną rozmową z dwudziestolatką.  Pisanie go było i dla mnie niekomfortowe, bo wolę, jak się domyślasz, inne klimaty.  Pozdrawiam. 

Opublikowano

@Marek.zak1 Dałem serduszko za treść. Uważam, że mówisz o czymś ważnym i choćby dlatego się tutaj na chwilkę zatrzymałem. Jeśli chodzi o formę, to w zależności od tego jak chcesz rozłożyć akcenty, maksymalnie bym poskracał. Tak by uderzyć w czytelnika siłą samej esencji. Poniżej jest moja propozycja: 

 

nie urodzę ci dziecka

 

jak będzie coś nie tak

każą mi

 

odejdziesz

 

zostanę z nim sama

do końca życia

 

Oczywiście to tylko propozycja. Najważniejszy jest twój przekaz i to co chcesz powiedzieć innym. Równie dobrze możesz zupełnie nic nie zmieniać. W każdym razie dzięki za ten wiersz.

Opublikowano (edytowane)

Ważny tekst, bo mówi prawdę. Statystyki nie kłamią. Nie wiem, czy teraz nie za bardzo go pociąłeś... Zostawiłbym chociaż to "wtedy" przed odejdziesz, ale nie wiem, bo"bielizna" to też nie moja bajka.

 

Pozdrawiam.

Edytowane przez Franek K (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Niezmiernie ważny temat podjęty w utworze. I widzę  w tym takt, że  odszedles od formy (utworu), w której zazwyczaj się  poruszasz.

 

Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wierszyki @Radosław bardzo Wam dziękuję:) Przeoczyłam Was. Mea culpa:(    @wierszyki doskonały trop, dziękuję. Brakuje jej. Zawsze można;)           
    • @hollow man dziękuję.   @Charismafilos a myśl ile chcesz. Kto mało myśli, błądzi wiele :)  Teraz już wiersz należy do Ciebie, czyli czytelnika. Pozdrówka.   @bazyl_prost ano rozwiewa:) Dzięki za wgląd.    @violetta no nie wiem:) Miłego wieczorku.    @Trollformel dzięki wielkie.   @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ubawiłeś mnie do łez :D Lubię Twoje rymowane komentarze:)    z początku chciałam milczeć skromnie zataić sekret mój wstydliwy i nic by Pan nie poznał po mnie...   i wszyscy byliby szczęśliwi:)    Serdeczności. 
    • Choć w sprawach miłosnych nie byłem smakoszem, to o degustację los pięknie poproszę. Trafiła mi się raz... kucharka wspaniała, co menu miłosne na pamięć już znała.   Ja – skromny pomocnik, ledwo co przy garach, ona – mistrzyni, w przyprawach i czarach. Gdy podała danie, tak wonne i słodkie, moje starania przy niej były wiotkie.   To ona w tej kuchni rządziła przy piecu, ja ledwo patrzyłem, nie tracąc oddechu. Mieszała uczucia z wielką wprawą, pasją, aż wszystkie obawy w tym ogniu mi zgasną.   I choć to był deser zjedzony w pośpiechu, nie zabrakło przy tym westchnień i uśmiechu. Choć byłem nowicjusz, a ona – profesją, zostałem po uczcie z radosną obsesją.
    • @Arsis nie ma co się przeganiać, tylko cieszmy życiem:) @Arsis może przez te piosenki i komety:) lubię:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Albowiem nie...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...