hewka Opublikowano 17 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2005 wraz ze mna uleci w zapomnienie obraz tamtych tchnien nienamalowany nie wiesz nie dotykalas noga klepiska na ktorym sloma szelescila drobno juz wtedy niskie okno tuz przy ziemi sprawialo wrazenie umierania chociaz rosa wlewala sie wprost do sieni piec pachnial razowym chlebem na kwasno tezalo mleko pokryte gruba skora w kamiennym garncu to byla chata najprawdziwsza sloma kryta w srodku ogrodu zgietego w palak od nadmiaru sliw i jabloni zapuszczony twardy orzech w rogu nic sobie nie robil z czasu spogladajac na lebiode wieczory byly cierpliwe od maciejki mieszala zapach miedzy polem a gnojowka tuz przy oborze ksiezyc lubil zagladac w komin pobozny sluchal naftowej lampy gdy liczyla odmawiane pacierze (przepraszam, nie mam polskich znakow)
Roman Bezet Opublikowano 17 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2005 Przykro mi, tym razem nie. Zbyt pasywnie i pejzażowo (a nwet powiedziałbym: makatkowo). "sloma zolcila sie" - tak już pisano i pisano, nawet z sentymentem trodno przełknąć. Kompozycja też - dla mnie - przypadkowa. Nagle w końcówce pojawia się "ona" (myślę, że matka). Są ciekawe fragmenty, z których można ocalić "tamten świat" we własnym 'widzeniu'. Ale wiele do opuszczenia i zmiany. pzdr. b
hewka Opublikowano 17 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2005 Dzieki, a tak czekalam na Panski komentarz na warsztatach. Przemysle jeszcze. W kazdym razie serdeczne dzieki .Pozdrawiam :)
Roman Bezet Opublikowano 18 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ;) Mam nadzieję, że bez urazy? Nie zawsze mam czas żeby tu zaglądać (tzw. życie jest jakie jest;). Napisałem, co napisałem. Chyba nie ma Pani (nie macie Panie ;) pretensji? Wszyscy się tu uczymy cały czas i sądzę, że tylko szczere wyrażania sądów lub odczuć ma sens. Nie wszystkie wiersze wychodzą od razu gotowe - najczęściej wymagają dużej pracy, różnie to bywa. Ten (moim zdaniem i tylko moim zdaniem, które nie jest niczym więcej jak refleksją zwykłego odbiorcy po przeczytaniu ) jest nierówny - i to napisałem. Lubię klimaty wspomnień, więc sądzę, że go odczuwam w jakiejś części i tylko dlatego proponuję zastanowienie nad poprawkami, bo chciałbym, żeby był piękniejszy ;) pzdr. b
hewka Opublikowano 20 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2005 Bez zadnej urazy :)) i ciesze sie, ze sie podoba choc troszke. Pozdrawiam:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się