Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

18+ W DRODZE NA BAL


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Filologia i kulturoznawstwo

NATASZA ROSTOWA I JEJ MAMA W DRODZE NA PROWINCJONALNY BAL

Rosjanin  (rosyjski wariant „cockney'ego” lub "red neck'a") genialnie tańczy neocygański taniec w groteskowym, farsowym stylu, w stylu tzw. "rosyjskiego chançonu" („więziennego” stylu rosyjskiej pop muzyki) oraz opowiada długi „wulgarny” dowcip, zachowując nienaruszone wszystkie niedrukowalne wyrażenia, aby wyglądać bardziej artystycznie, przekonująco i wiernie sobie.

 


Dobry wieczór! Dobry wieczór! Natasha Rostowa i jej mama szaleńczo jeżdżą na prowincjonalny bal w swoim powozie.


Wyobrażcie sobie, droga dla wózków na wsi, drewniane koła ich powozu. Natasza i jej mama mają jasny makijaż na twarzach. Wszyscy są ubrani! Białe suknie balowe!
O-o-o-o! Rat-tat-rat-tat-tat-tat-tat! Szybciej! Szybciej! Chujarią (jeżdżą z pełną prędkością na ten jebany bal)! 


Mama do ich woźnicy: "Czy możemy jechać jeszcze szybciej, co? Spóźniliśmy się na bal!"
Woźnica mamrocze coś w odpowiedzi, ale całkiem nieoczekiwanie dość jasno doleciało tylko jedno słowo: "Pizdo!"


Powóz nieco przyspieszył. Natasza pyta mamę,

-Mamo, co to za "pizda"?
Och, córko, ha-ha-ha, jak to wyjaśnić?(sobie po cichu) "Kto mnie zmusił, starą dziwkę,  poprosić tego wulgarnego woźnicy, żebym przyspieszyć do chuja?! Pizdanuła na swoją zgubę! Jobany w rot* (chuj ci i mu w usta)!" Nataszo, to (piepsze to!lokalne słowo określające konia!


Wow! Przybyli na czas! O-o-o! A-a-a! Zaczęł się bal.


Podczas tańca z Porucznikiem Rzewskim Natasza przypomniała sobie, że on jest z lokalnego miejsca i zapytała go,
  -Poruczniku, czy masz pizdę?
  -Nataszo, czy  jesteś idiotką? Oczywiście nie. Co za głupie pytanie! 

-Ha-ha-ha! Co do mnie, mam!
Porucznik:  "Naprawdę? Zalewasz, kurwa mać!"
Natasza: "Tak! Tak! Bez żartów! Kiedy ją głaszczę i сzeszę, ona rży w taki sposób!" (naśladowanie rżącego konia).

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

*YOUR BUNNY WROTE lub BUGS BUNNY

Amerykańscy programiści nie mogą zrozumieć powodu, dla którego ich rosyjscy koledzy w Krzemowej Dolinie są przyzwyczajoni do tego zagadkowego wyrażenia YOUR BUNNY WROTE (JOBANY W ROT, TWÓJ KRÓLIK NAPISAŁ) za każdym razem, gdy muszą znaleźć błąd (bug) w swoich programach. Dlaczego wszyscy wspominają o jakimś  króliczku, który coś napisał?! BUGS BUNNY?

 

YOUR BUNNY WROTE  po angielsku brzmi jako rosyjsky niedrukowalny, ale często używany, zwłaszcza przez mężczyzn, wyraz irytacji i frustracji. Dosłownie oznacza to "pieprzony w usta". To jest nigdy używane jako obelżywe wyrażenie słowne, ale tylko jako wykrzyknik, który całkowicie stracił swoje pierwotne obraźliwe znaczenie.

 

CHUJARIĄ od chujarić, to czasownik pochodzący od rzeczownika "chuj". Wskazuje intensywność akcji, zwłaszcza ruchu, ale czasami dmucha w walce. Czasownik sytuacyjny, którego znaczenie wynika z kontekstu.

 

Pizdanuła od pizdanuć  to czasownik pochodzący od rzeczownika "pizda". To znaczy „mówić”, „powiedzieć” (powiedzieć coś złego) w mowie nieformalnej. Ma ton osądzający, oceniający, krytyczny i samokrytyczny, a czasem protekcjonalny, wybaczający, przepraszający lub pojednawczy.

 

https://poezja.org/utwor/184472-red-hot-chili-peppers/

 

 

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Co zaskakujące, ten prosty, zwykły robotnik,  który prawdopodobnie był nawet w więzieniu, ma zainteresowania artystyczne. Tańczy twórczo, jak aktor opowiada historie na twarzach. Zna Tołstoja nie tylko z programu szkolnego. Interesuje go nie tylko wódka. W innych okolicznościach życiowych i należąc do wyższego środowiska społecznego mógł zostać aktorem, a nawet tancerzem baletowym, choreografem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wiesz dziś nie modliłem się do Boga.  Wiesz byłem w takim stanie, tak bardzo pod wpływem że zapomniałem modlitwę. Zgubiłem już drugi wers po Ojcze Nasz. Więc do Lucyfera pomodliłem się. Trochę mi go szkoda, trochę wierzę że jego wojna ze Stworcą, z wolą Boga może zostać zakończona, że wciąż pamięta Raj, Niebo, skrzydła które miał. Że i Bóg słyszy i widzi jako wszechobecny jego słowa czyny myśli i wierzę że jest w stanie mieć chęć wrócić w ciepło Bożych objęć, trafić znów do miejsc gdzie grzeje miłość ognia Stwórcy serc. Że jest w stanie gdzie opanowanie się by ludzkość robiła źle by nie karmił go grzech, by nie rósł z kolejną z łez co jak duszy krew po policzku płynie, leje się. Że ma w pamięci dobro, które uspokaja i że ma dość rozedrgania wibracjami wojny, że się uspokoi i będąc spokojnym powtórzy słowa których nauczył nas Syn a potem doda kilka swych gdzie wprowadzą zachwyt Boskie myśli i za uczuciami (Bóg wciąż kocha zbuntowanych) pójdą czyny i wróci pokój między nimi. I przykład weźmie człowiek.  Koniec wojen.  Miłość w sobie noszę.  Pamiętając grzech który rani niematerię wnętrz.   
    • @Łukasz Wiesław Jasiński do loży nie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      esej przeczytam...
    • @Stukacz w tym już więcej ciepła, niż romantyzmu - domieszka sentymentalna
    • @Poet Ka   Przy okazji: w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku Żandarmeria Wojskowa nauczyła mnie BAS-u, jako były pracownik Archiwum Akt Nowych miałem szkolenie z Obrony Cywilnej, kompetencje Obrony Cywilnej przejęła Państwowa Straż Pożarna i Obrona Cywilna to nic innego jak Wojsko Cywilne.   Jestem pogańskim racjonalistą - libertynem i intelektualnym biseksualistą - uniwersalnym i należę do Wolnomularstwa Narodowego - Loża Trzech Braci i gdybyś, moja droga Poetko, byłabyś zainteresowana, to: serdecznie zapraszam na mój esej pod tytułem - "Saga" - nie lubię praktyki błędnego koła - śmiertelnej rutyny, a teraz: dziękuję za miłą rozmowę i kolorowych snów.   Pułkownik: Tajnego Ruchu Oporu - Hrabia Łukasz Wiesław Jan Jasiński Herbu Topór 
    • @Duch7millenium oryginalny wierszyk!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...