duszka Opublikowano 21 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2020 (edytowane) bo wszystko inne jest głośnym milczeniem krzyk nie słyszy nic słyszysz? świat w nim nie istnieje . . Edytowane 21 Października 2020 przez duszka (wyświetl historię edycji) 6
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 21 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2020 Witam - super wierszyk - takie jasne lubię. A w krzyku świat faktycznie niemy... Spokojnego wieczoru życzę.
jazzkółka Opublikowano 21 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2020 @duszka Tak. Najgłośniej krzyczy cisza. Pozdrawiam serdecznie Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
duszka Opublikowano 21 Października 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Października 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...a nawet głucho-niemy, Waldemarze, a może nawet przede wszystkim głuchy... Dziękuję Ci za miłe słowa i pozdrawiam :) ...a krzyk jest najbardziej głuchy... O tym raczej (w moim zamyśle) jest ten wiersz :) Dziękuję i też serdecznie pozdrawiam! @Joachim Burbank Dziękuję Ci za czytanie i miły ślad. :)
Nata_Kruk Opublikowano 21 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2020 (edytowane) Tytuł z przecinkiem troszkę dziwnie wygląda. Można by bez.. i bez znaku zapytania, ale to drobiazgi. Wymowna miniaturka, troszkę "przekorna", bo przecież świat na wielu płaszczyznach pogrąża się w chaosie oraz krzyku.. potrzebujących. To zawiły temat, za bardzo dotknąłby polityki, a to najgorsze bagno jakie niestety rządzi światem. Pozdrawiam. Edytowane 21 Października 2020 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji) 1
duszka Opublikowano 21 Października 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Października 2020 @Nata_Kruk Wyczułaś to, czego sie obawiałam - że "krzyk" może zostać odzczytany nie tylko negatywnie, tak, jak zamierzałam... Myślałam, żeby dodać "gniewny", ale i ten może być uzasadniony i potrzebny. Mogę tylko mieć nadzieje, że reszta miniaturki naprowadzi na właściwą interpretację, ale ryzyko pozostanie, wiem :) Ciesze się, że jednak spojrzałaś na nią przychylnie - dziękuję Ci i pozdrawiam. :) . @Pan Ropuch @birb28 Dziękuję Wam i pozdrawiam :) :) 1
Gość Radosław Opublikowano 21 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2020 Odczytuję to, również jako podkreślenie zasady, aby najpierw wysłuchać, zrozumieć, by potem wyrazić siebie.
Pan Ropuch Opublikowano 21 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2020 gdyby próżnia była krzykiem to by i gwiazdom odechciało się świecić a planetom ruszać. krzyk to bezsilność i zatracenie, niemożność i ostateczność. Pozdrawiam Pan Ropuch 1
duszka Opublikowano 22 Października 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dokładnie tak :) Tylko z poszerzeniem na świat, czy jego poszczególne "składniki" i aspekty - najpierw je usłyszeć / ich wysłuchać, a potem mówić... Wtedy nasze mówienie ma treść, bo jest odpowiedzią na nie, a kontakt z nimi jest dialogiem. Dziękuję Ci i pozdrawiam :) Tak, robi to ten "zły" krzyk, który mam na myśli w wierszu... On jakby spalał tę dającą życie energię lub ją "miażdżył"... zastanawiam się, czy nie zamienić słowa "krzyk" na "wrzask", bo w nim to niszczące działanie jest jednoznacznie wyrażone. Ciekawa myśl :) Dziekuję Ci za nią i pozdrawiam :) To są chyba "składniki" każdego krzyku.., w każdym, również w tym "złym" ("wrzask"?) jest aspekt wołania o pomoc, jednak ubrany w nienawiść i agresję - wtedy może powodować w odbiorcy podobny stan, który również wyraża krzykiem... Staje się więc w pewnym sensie zaraźliwy. To groźne. Dziękuje Ci za tę ciekawą, głeboką refleksję i pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się