Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

interakcja czyli wzajemne oddziaływanie na siebie osób, przedmiotów lub zjawisk w komunikacji


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wymieniają się słowami

Zamieniając wciąż rolami

Raz po lewej raz po prawej

Na bok trzeci wylać kawę

 

A na ławie siedzi wynik

Nie ma takich jak ta dwójka

O wyniku decyduje trójka

Trójkąt truje pestkę dyni

 

Jaki będzie w końcu wynik

 

---------------------------

 

Nie nadymaj się odbiorco

Bo nadawcę palce korcą

Czy dogada się ta dwójka

Nowa kroi się tu bójka

 

Pewne jedno jest jak w banku

Nie kręć się tak o poranku

Trybki naoliwić tam gdzie trzeba

Posmarować wprost do nieba

 

Cierpliwości wykazując dobrą wolę

 

------------------------------

 

Choć coś szepcze "wszystko wszystkim, ale na to nie pozwolę..."

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ja zauważam tylko w trzecim wersie drugiej zwrotki i trzecim czwartej zwrotki małe zakłócenie rytmu - są w nich o dwie sylaby więcej niż we wszystkich pozostałych (przy czym puenta może według mnie się odróżniać). Aż mnie korci, żeby zaproponować zmiany, ale tylko zaproponować :) A więc:

 

O nim decyduje trójka

 

Trybki naoliwić trzeba (bez "tam gdzie")

 

Lekki i skoczny, żywy wiersz, stawiający przed nami lustro. :) Pozdrawiam.

 

.

Edytowane przez duszka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Co mogę odpowiedzieć, żeby was nie urazić, że pisałem na kolanie, że dysonans jest zamierzony, czy zastosować się do propozycji Duszki? przekładałem treść nad rytm, jeśli treść nie jest czytelna przez dysonans i orkiestralne umcyk cyk, to nic nie poradzę. Duszko ratujesz mnie, a ja nie chcę skorzystać bo lubię krzywiznę (w naturze nie ma ideału :) i do góry podniesione kąciki ust :), powiadasz lustro? i widzę siebie w krzywym zwierciadle, no nie , aż tak źle jest to czytać?

Pozdrawiam Was krzywiąc się na siebie.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove ja na szczęście krów nie musiałam pasać bo się ich bałam  Ja w ogóle boję się zwierząt  Kocham ale boję  Wolałam pracę w ziemi plewienie czy wykopywanie  A moim najulubieńszym zajęciem było zbieranie w karton po butach zdechł ych zwierzątek i robienie im pogrzebu  Ja wiem że obrzydliwe i fuj ale co zrobisz jak nic nie zrobisz trzeba polubić zaakceptować i ogólnie uznać za w miarę normalne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Natuskaa... odniosłaś się do pierwszej cząstki, no dobrze... :) niech jest dzisiaj i... wzmacniajmy postanowienia zawsze w dogodniejszej godzinie i żeby zawsze się pojawiła. A jakiś wpływ mamy jedynie na okruszki i to te na naszym talerzu.  Lato, niech pozostanie bajecznym latem... :)    
    • @Czarek Płatak wiem  Dziękuję
    • @Gosława No,"niemiergi" nie znałem :-) Jak obiecałaś, światu i mnie - mundum et me promisisti - tak zrobiłaś. Miło przeczytać, a ja słyszę w pamięci intonację tych słów w ustach Babci Elżbiety, "Małej Babci". Smakowało mleko "prosto od krowy"(mleko od prostej krowy?- zastanawiałem się, malutki). Super napój, lekki krem, zwłaszcza bez siary. Kto zasmakował, nie polubił banalnej Coca Coli. Krowy Mojej Babci - na przemian, zawsze, Wiśnia i Malina - bywały kapryśne lub dobrze ułożone i wspominane przez Nią latami. Pasałem pod lasem, z książką. Bywało, że budziła mnie dobrotliwa morda, pochylona nade mną. Pamiętam szorstki język, którym zlizywała sól z dłoni... Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Posem... od daaawna już, tych mało optymistycznych spraw nie brakuje i czasem wplatam je w treści. Co wygrywa.? trudno powiedzieć, ale zło ma się naprawdę dobrze, ja, staram się szukać dobra... :)    @andrew... "życie to obraz, czasem zbyt wysoko powieszony na ścianie"... dobrze ujęte... :)   @Annie... @Wiechu J. K.... każde z Was ma własne zdanie.. ja dodam, że lubię nasze pory roku, czasem kapryśne, zwariowane, ale dają taką rożnorodność w obrazach... :) Na Alasce, czy biegunowych regionach 'zamarzłabym na śmierć'.. ;) Łapmy to, co mamy.  Fajna Wasza wymiana zdań... :)       @Migrena... pory roku - kalendarzem naszego wnętrza, wiesz... coś w tym jest, a pytanie nie pytanie na końcu...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dobrze to określiłeś... :)   @Waldemar_Talar_Talar... cieszę się, że na tak... :)   @viola arvensis... miło czytać, że "skomponowany" dobrze... :)   @Berenika97... ludzie wiecznie na coś narzekją, bo i powodów do narzekań nie brakuje. Rozwarstwiamy to i owo szukając spokoju dla siebie, dla najbliższych... i żal, że ciągle są tacy, którzy ten spokój mącą, bo chcą dominować, czuć się ważniejsi.  Ty, jak zawsze... :) 'rozbierasz' treść na części pierwsze, za co jestem Ci zawsze i niezmiennie wdzięczna.      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...