Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Leci wirus samolotem,

już przeleciał nam Europę,

w locie czasem śmiechem parska,

bo z nim razem leci farsa.

 

Parska czasem, nie wiem czemu,

chyba leci już na Wenus,

bo na Ziemi miejsca nie ma

bo go nie chce wcale Ziemia.

 

Chyba coś z nim nie w porządku...

może było od początku,

raz kolejny śmiechem parska,

bo poleciał dziś na Marsa,

 

lecz wirusa nie ignoruj,

nie wygłupiaj się, nie choruj.

Jeśli sprytnie go pokonasz,

wtedy spadnie mu korona.

 

 

 

 

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Miodek jest dobry na wszystko,

na kaszel i biegi z zadyszką

jednak nie wiem czy może się przydać

w przypadku zwalczania COVIDa :)

 

Pozdrawiam :)

 

 

 

 

Jakoś tak niejasno czuję,

że się wirus nie rymuje,

ni z Sylwestrem, ni z Iwoną,

tak w rejestrze zaznaczono. :)

 

Dziękuję za wizytę i pozdrawiam :)

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

wszystkie łaski noszą maski

lecz z przymusu a nie z łaski

w maskach łaskom nie do twarzy

bo je maska w nozdrza parzy

 

mają problem z oddychaniem

więc je noszą na żądanie

jedna rzęzi druga kicha

trzecia z rzędu tylko wzdycha

 

czwarta ma pretensje o to

że to dla niej wielki kłopot

że jej maska niszczy cerę

wyjechała na Maderę

 

lecz tam było jeszcze gorzej

maski pozbyć się nie może

tam spotkała piątą łaskę

która też nosiła maskę

 

szósta łaska zdjęła futro

a maseczkę włoży jutro

siódma wcale się nie zraża

poszła w masce do lekarza

 

lekarz będąc także w masce

wytłumaczył w końcu łasce

że nic chorej nie dolega

a kolejce ósma czeka

 

ta spotkała się z dziewiątą

od niej jakiś się przyplątał

bakcyl chociaż obie w maskach

tak dziesiąta twierdzi łaska

 

Dzięki za wizytę i pozdrawiam :)

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka Mój ojciec zawsze jak kury się nie niosły... zabijał koguta                                 gdzie jest moi drodzy, na głupotę pokuta?   Pozdrowienia z gór Alicjo.
    • Presję odczuwają ludzie ambitni, bądź tacy, którym jest narzucana, przez ambitnych rodziców, nauczycieli. Może pomagać, inspirować, a może też dołować i prowadzić do problemów psychicznych. Skoro odrzuciłeś, znaczyć może,  że miałeś dosyć i chciałeś żyć inaczej. Życie to sztuka wyboru. Życzę powodzenia.
    • Gdzie tak pędzisz człowieku? Spytał mnie raz Bóg. Świat cały chcesz zdobyć? Wszak żeś marny puch. Czy może dorównać chcesz Boskiej Istocie, W bogactwie, jedwabiach żyć, no i w złocie? O, Panie, ja tylko wypełniam Twą wolę, Wszak żyć mi kazałeś na tym "łez padole". Nie mogę ja przecież za życia być w raju, Pracować mi kazałeś, w trudzie, pocie i znoju. Więc pracuję ciężko, czynię ziemię poddaną, Wolę Twoją wypełniam, i wieczorem ,i rano. Głowy Ci nie zaprzątam, bom nie "ptak niebieski", Nie czekam też w celi.... opieki anielskiej. Wybacz, trochę rzadko śpiewam Ci "Hosanna", Lecz niestety pracuję od samego rana. Mam przecież rodzinę, a dzieci chcą jeść, O , wybacz mi Panie, że nie śpiewam "Cześć". Mógłbym kogoś "poprosić" i "z głowy" to mieć, Niech ktoś za mnie zaśpiewa "Hosanna" i "Cześć". Lecz, czy innych wypada odrywać od znoju, Nie, nie mogę przecież, niech będą w pokoju. Nie mogę zabierać ich czasu cennego, Muszą przecież pracować ... dla zbawienia swego. Nie wypada komuś dostarczać kłopotu, Że to szaty jedyną przyczyną ich potu. W niedzielę też nie mogę, nie wystarczy chcieć, Bo żona wciąż truje "no zabierz mnie gdzieś". Może kiedyś miał będę możliwości duże, Wybacz, ale to chyba...na emeryturze. Może której nocy przyśni mi się sen, Wszak duszy rozmową z Tobą Panie jest. Spraw, by sny miłe nawiedzały mnie, Koszmarów nie znoszę, proszę Panie Cię. O .... prochu nikczemny Pan na to mi rzecze, Być może dziś wezwę cię , przed swe oblicze. Jak zdążysz zaśpiewać i "Cześć" i "Hosanna", Twa dola nieszczęsna musi być i marna. Jak zechcesz tak zrobisz Panie, Boże mój, Tylko powiedz proszę, po co ten cały znój? Po co każesz mi ciągle tak walczyć o byt, gdy o raju straconym mogę tylko śnić? Mój Panie, jak każesz, pracuję w mozole, Cierpliwie jak widzisz wypełniam Twą wolę. Na pracę poświęcam życia swego czas, Choć są tacy co mówią o mnie.... głupi Jaś.
    • @violetta wiosna- najpiękniejszy czas:) 
    • @Berenika97 Świetne! Swego czasu studiowałem np. celtyckie klimaty. Skończyło się wierszem o druidach.   Bardzo lubię takie pisanie, a jak jeszcze jest ładnie zrymowane, to tym bardziej. Poza tym, są tutaj, nie wiem jak to powiedzieć, elementy poetyckiej tajemnicy. Bardzo mi się podoba.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...