Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Pan Ropuch Opublikowano 5 Września 2020 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 5 Września 2020 (edytowane) pamiętasz szliśmy sobie naprzeciw obok najdłuższego cmentarza świata nic nie miało więcej znaczenia niż nasze kolejne spotkanie końcówka lata jesień zima i jeszcze jedno lato później częstowaliśmy się nawzajem jadem w dniu gdy cmentarz świeci jak pochodnia pamiętasz pochowaliśmy tam uczucie a wiosny nigdy nie było Edytowane 6 Września 2020 przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji) 8
duszka Opublikowano 5 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Takiej zaistniałej miłości nie da się według mnie bez reszty czy do końca pochować.., zostaje gdzieś bardzo głęboko w sercu i w naszej pamięci, jak widać po tym wierszu :) Przemówił do mnie, więc musiałam mu odpowiedzieć :) Pozdrawiam. 1
Pan Ropuch Opublikowano 5 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Września 2020 (edytowane) @duszka Witaj Duszko! Oczywiście, że tak tej pierwszej nic nie jest w stanie pochować, żadna siła tego świata. Prosta przyczyna, jeśli dajmy na to przyjmiemy, ten najgorszy dla tego najsilniejszego z uczuć wariant - to jest, że to tylko chemia i nic więcej, to przecież te hormony (dopamina, serotonina, endorfina i oksytocyna) w takim natężeniu bombardują nas po raz pierwszy w życiu. Uczymy się ich, a one uczą się nas. A jest czego się uczyć bo efekt jest dość podobny, tak myślę jak do zażycia jakiekolwiek substancji psychoaktywnej ;) Mało kto jest i na to gotowy i jakkolwiek przygotowany. :D Pozdrawiam Pan Ropuch Edytowane 5 Września 2020 przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
WarszawiAnka Opublikowano 5 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2020 Uczucie pochowane, a jednak Peel mówi: "pamiętasz..." Wzajemne częstowanie się jadem nie pozostaje bez konsekwencji. Pozdrawiam 1
duszka Opublikowano 5 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niewątpliwie ma w miłości udział nasze ciało, z całą jego burzliwa biochemią, ale jestem przekonana, że jest on uprzedzony i wyzwolony przez "stan duchowy" miłości, który jest jej źródłem oraz fundamentem, czy rdzeniem... Jesteśmy całością i kochamy tą całościa, ale to ciało podąża za duchem, a nie odwrotnie. Tak to przeżywam i tak się tego nauczyłam :) Pozdrawiam 1
Ilona Rutkowska Opublikowano 5 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2020 @Pan Ropuch o tak! pierwsze bywają burzliwe, a potem... już z umiarem, bardziej. I... z imbirem;) Pozdrawiam:) 1
Gość Opublikowano 5 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ten kawałek zrywa z nóg. Można go zinterpretować tak, że zakochana para właśnie idzie na umówione miejsce spotkania, a cmentarzem, jest po prostu ziemia pod nogami :)
Luule Opublikowano 5 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tu można sobie fajnie pogdybać. Zetrzeć w ogóle relacje z metaforyką pór roku. Choć tutaj wyliczankę ilości pór traktuję jako twarde określenie stażu tamtego związku (poza metaforycznym wykreśleniem wiosny), to kusi o skojarzenie z letnią gorączką- pożądaniem, jesienią - usychaniem, zamieraniem, zimą- chłodem/wymarciem, no i wiosennym odświeżeniem, odrodzeniem, 'majem' w sercu- czego wg peela zabrakło. Można rzec było minęło. Więc oby w teraźniejszym bądź przyszłym tej wiosny i lata nie brakło;) 1
Pan Ropuch Opublikowano 6 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2020 Gdybajcie, szukajcie, słuchajcie i malujcie :DDD Cieszę się z tego pastelowo-kontrastowo-stonowanego wiersza. Cieszę się z podejścia i perspektywy, dystansu i balansu :DDD Cieszę się na Was, jak dopisujecie kolejne skojarzenia, myśli, dociekania... Pozdrawiam Was ciepło słonecznie niedzielnie i relaksująco nadrzecznie :DDD Pan Ropuch 1
Gość Franek K Opublikowano 6 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2020 Masz pan literówkę w słowie pamiętasz, panie Ropuchu. Rozwróżenie treści pozostawię sobie na później, gdyż obecnie mam skurczone synapsy.
Pan Ropuch Opublikowano 6 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2020 @Franek K Dzięki za czujność! Poprawiam Pozdrawiam Pan Ropuch
WarszawiAnka Opublikowano 6 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2020 @Pan Ropuch : Dziękuję. :) 1
Pan Ropuch Opublikowano 9 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Września 2020 (edytowane) Podziękowania dla całej 10 za serca - Piona od Pana Ropucha :D @Jan Paweł D. (Krakelura) @Marcin Krzysica @huzarc @Tomasz Kucina @Lily Hamon @duszka @Ilona Rutkowska @Radosław @miauczenie owies @Czarek Płatak Edytowane 11 Września 2020 przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji) 2
Gość Opublikowano 9 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2020 Pogrzebane uczucia, nadzieje, plany i marzenia Jeśli człowiek nadal żyje to można postarać się o przynajmniej poprawne relacje Gorzej jak już dwa metry pod ziemią
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się