Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Klawisze pianina, uderzają mnie w klatkę 

Otarte z głębi, przeszywają mi serce

 

Eteryczność fortepianu, jak rozwiana 

Myśl pozytywna, bez przebicia,

utracona w dramaturgii smyczków 

 

W melancholii topi się smutku 

kreśląc na płótnach 

poezji swej trudność 

 

Miękkie światło ukradkiem

łagodzi obdarte z wiotkość struny 

lekki zapach wczorajszego mroku 

przywraca mglistość dźwięków 

dając wytchnienie dniu dzisiejszemu. 


 

 

 

 

 

 

Będę wdzięczna za opinie 

Edytowane przez Jagoda (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Jagoda Serce na zachętę! dużo czasowników i przymiotników ostatecznych w tym Pani wierszu uderzają  -przeszywają, otarte - obdarte, miękki - lekki, łagodzi-przywraca. Jest Pani jak rouzmiem PL co zresztą wynika z samego tytułu wiersza - Moje dzisiaj. Pianino też raczej nie jest synonimem fortepianu jak mnie pamięć nie myli, to są zupełnie różne instrumenty, których brzmienie kocham ponad życie ;) Trochę poślęczę nad tym TWOIM wierszem i napiszę po swojemu, a Ty mi odpisz czy sobie życzysz widzieć te moje wycieczki u Ciebie pod tekstem czy mam je bezwłocznie usunąć.

 

 

bicie klawiszy fortepianu przeszywa mą klatkę

każdy z osobna uderza moje serce - pam pam 

                                                                                       

jeden ulotny dźwięk rozwiewa pozytywną myśl

muskane smyczki utracają mnie bez reszty

topię się w melancholii smutku

kreśląc trudność na

płótnach poezji

 

światłocień złodziej łagodzi i obdziera

wiotkość strun zapach półmroku

a w mglistym moim dzisiaj ja

znajduję wytchnienie

 

 

Pozdrawiam

Pan Ropuch

 

         

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • szukam Cię moja dusza to piach który uczy się Twojej rzeźby a Twoje imię kroplą wody spadającą z wysokości światła piję ją i pragnienie rośnie jeszcze bardziej Twoja obecność jest jak cisza świtu kiedy świat jeszcze nie mówi a wszystko już oddycha Tobą dotykasz mnie nie ręką lecz spokojem który nagle rozjaśnia krew dajesz mi łaskę jak chleb łamaną w milczeniu a ja wracam po nią wciąż i wciąż bo jedna kromka nie wystarcza sercu Twoja miłość jest jak oddech matki nad kołyską dziecko jeszcze nie zna Twojego imienia a już żyje Twoim ciepłem Twoje przebaczenie jest rzeką płynę w niej i czuję jak spadają ze mnie kamienie dni a jednak gdy wychodzę na brzeg znowu jestem spragniony Twoje światło jest ogromne jak niebo które nie zna ścian a jednak dusza chce jeszcze więcej Twojej cierpliwości więcej Twojej łagodności więcej Twojego milczenia które rozumie wszystko bo człowiek jest studnią bez dna a Ty wlewasz w nią ocean i choć woda rośnie po same brzegi serca głębina wciąż pozostaje otwarta gdybym był syty oznaczałoby to że jesteś mniejszy od mojego serca ale mój głód jest jedyną miarą Twego nieskończenia kocham Cię jak dziecko kocha światło którego nie potrafi objąć i wiem że będę pił Twoją obecność przez całe życie a i tak odejdę z ziemi spragniony Twojej miłości bo dusza nie szuka Boga żeby przestać pragnąć dusza szuka Boga żeby pragnienie stało się wieczne      
    • @Gosława   Twoje słowo na sobotę pokazuje pułapki życia. moje słowo na niedzielę: człowiek otrzymał intelekt nie po to, by wykrwawiac się we  wnykach innych, lecz by rozwijać swoje zdolnosci  przewidywać pułapki i kroczyć własną drogą . prawdziwa siła nie w tym, by odgryzać kończyny, lecz by wygrywac własną świadomością.   bez litosci.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @vioara stelelor To prawda, ale lepiej z nimi niż bez nich.  :))) @Berenika97 Tworzona od pokoleń, czyli to ogromna biblioteka. Pozdrawiam :))) @KOBIETA Mole książkowe tak mają, był czas, że sporo książek musiałem oddać z braku miejsca. Pozdrawiam :))) @Waldemar_Talar_Talar Witam! Dokładnie tak samo robiłem i przyszedł czas, że sporo z nich musiałem oddać. Pozdr. :) @huzarc W rzeczy samej. :) @vioara stelelor Tak, Książki - to wielka rzecz. Miło mi, że się wiersz podoba. :)))
    • bezczas   drzewo owocuje gałęziami uderza w szybę drzemie Marszałkowska   skra słońca osiada na drewnie i brzegu książki   brak liści brak zasłon brak obrusów brak bibelotów brak zegara   materializuje się owocem trudnym wpisanym w życie marcowym słońcem surowym pięknem przedwiośnia poświatą na podłodze przy łóżku   martwa natura z cukiernicą spodek jabłko i nóż do obrania malowany niewprawną ręką ucznia szkoły przy Warszawsko-Wiedeńskiej kolei – nie malarza –   lewituje po dziś dzień
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...