Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Nata_Kruk Opublikowano 23 Sierpnia 2020 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2020 (edytowane) letnio wirom doznań coraz śmielej się przyglądam znów upycham w dziury płotu najwrażliwsze dla wytchnienia wśród konarów trzy hamaki szary dla mnie a ten srebrny dla księżyca kompan rozmów już po buku na dół schodzi w upominku niesie dywan z gwiazd utkany bezszelestnie wprost na głowę spada obłok niech zasnuje co minęło i co pali garści szpilek rzucać nocy nie pozwolę kiedy luna w oczy patrzy drugą stroną kokieteria jeszcze nie wiem lecz wyczuwam rój podszeptów że pod dachem zagubione lipiec 2020 Edytowane 26 Sierpnia 2024 przez Nata_Kruk .. dół już ok. (wyświetl historię edycji) 16
fregamo Opublikowano 23 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2020 @Nata_Kruk rzeczywiście letnio... Pozdrawiam 1
violetta Opublikowano 23 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2020 też lubię sobie tak poigrać na hamaku. melodyjny, intrygujący wiersz. 2
Jacek_Suchowicz Opublikowano 23 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2020 (edytowane) oj śpiesz się śpiesz by spełnione już dopełnić niech dzban uczuć się przeleje od nadmiaru każdej nocy wraz z dywanem schodzi czaruś co posmyra połaskocze stopy weny wnet kolejny na klawiszach szybko przemknie już nie letni lecz gorący cały w pąsach i nie ważne że się może na mnie dąsasz ale serce czytelnika trochę zmięknie pozdrawiam Edytowane 23 Sierpnia 2020 przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji) 2
Nata_Kruk Opublikowano 23 Sierpnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2020 Jacku... to prawda, księżyc, to najprawdziwszy.. czaruś.. tzn czarodziej, dla mnie, a dąsać się nie ma na kogo... :) Dzięki za rymowany wpis. fregamo.. no tak, letnio i.. mam komplecik. Dziękuję. valerio... dziękuję za miłe słówko, a hamak.. każdy chyba tak lubi... ;) Pozdrawiam Was
Pan Ropuch Opublikowano 23 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2020 @Nata_Kruk Jeszcze tu zawitam nie raz. W słowie dół brak kreseczki :))) (typical z Panem Ropuchem) Pozdrawiam Pan Ropuch 1
Nata_Kruk Opublikowano 23 Sierpnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2020 Panie Ropuchu... proszę bardzo i dziękuję za wskazanie 'byczka', już poprawione. Lily Hamon... dzięki za czytanie. Ślę obojgu pozdrowienie... :) 1
Czarek Płatak Opublikowano 23 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2020 Ultra lirycznie. Księżyc zstępujący, by pokazać zakrytą twarz, popatrzeć w oczy, wtedy te szpilki nie straszne. No, chyba, że komary. Tylko dla kogo trzeci hamak? Pozdrowienia
Tomasz Kucina Opublikowano 23 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2020 Lubię poezję lunarną, ma w sobie ten półmrok osobliwy, księżyc wytycza oddziaływania, np. przypływy czy odpływy oceanów, jak ruchy hamaka, ich szum to prawie poezja, bo to melodia ;) Wiersz wytycza dyskretnie interakcje lunarną. Wzorowo trzymasz się rytmu i w wersji dwunastozgłoskowej to jest przyjemne. Pozdrawiam.
Gość Franek K Opublikowano 24 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2020 Ten Koleś od dawna mnie fascynuje. Smutne jest to, że się od Ziemi oddala i kiedyś da drapaka w przestrzeń kosmiczną. Trudno przewidzieć, co się wtedy stanie na naszej planecie. Na szczęście, to raczej nie nasze zmartwienie, więc cieszmy się nim póki jest i póki my jesteśmy.
Pan Ropuch Opublikowano 24 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2020 (edytowane) @Nata_Kruk To nawet ciężko nazwać i cielaczkiem :DDD ot zabrakło ukośnika bo chochlik pożyczył, a może i sam amor się pofatygował bo mu strzał zabrakło :DDD Pozdrawiam Pan Ropuch Edytowane 24 Sierpnia 2020 przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 24 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2020 Witam - ślę uśmiech za ten wiersz Natko. Dużo miłego życzę.
Nata_Kruk Opublikowano 24 Sierpnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2020 Waldku... cieszę się, że wywołał uśmiech. Tobie także miłego dnia. Panie Ropuchu... "cielaczkiem".. :)) w moim pisaniu chochliki albo coś 'pożyczają', albo przestawiają literki. Franku K ... księżyc na pewno nie tylko Ciebie fascynuje, a nam.. raczej nie ucieknie, nie zdąży. Tomasz K... lubię księżycowe wtrącenia w wierszach, a nocne, letnie niebo wprost kocham. Dziękuję za przychylność dla rytmu, no i w ogóle... :) Czarku P.. dziękuję za.. lirycznie.. owszem, kiedy księżyc z boku, czuje się zgoła odmienne stany, co tam komar.. wtedy. Trzeci hamak 'zawiesiłam' dla Czytelnika... :) Radosław... WarszawiAnka... Wam także dziękuję za wejście. Za każde słowo jestem wdzięczna i cieszę się, że zaszliście do mnie. Ślę dla wszystkich pozdrowienie.
iwonaroma Opublikowano 24 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2020 Księżyc fajnie schładza :) upały, emocje, problemy etc. a jak jeszcze hamak ukołysze to już w ogóle :) To ja korzystam z tego trzeciego :) Pozdrowienia 1
jan_komułzykant Opublikowano 24 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a jednak pozwoliłaś - widziałem jak leciały :D Bardzo ładnie. Pozdrawiam.
WarszawiAnka Opublikowano 24 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2020 Tajemniczy - można go różnie interpretować, zależnie od nastroju, jako marzycielski, lub niepokojący... Pozdrawiam
Nata_Kruk Opublikowano 24 Sierpnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2020 Iwonaroma... chyba najlepiej chłodzi emocje i... dobrze, że zawiesiłam trzeci hamak... :) przydał się. Janko "Muzykancie"... czasami zostawiam dla 'nich' małą furteczkę, łatwiej 'podbijają' do pionu... :) WarszawiAnko... to prawda... :) można wyłapać i jedno i drugie. Natuskaa... Marcinie K... huzarc... :) Za odwiedziny wszystkim bardzo, bardzo dziękuję i pozdrawiam. 2
WarszawiAnka Opublikowano 24 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2020 @Nata_Kruk : Napisałam dawno/niedawno wiersz o pełni księżyca, ale o zdecydowanie niepokojącym charakterze. Możesz zajrzeć, jeśli chcesz. :) Pozdrawiam
Johny Opublikowano 25 Sierpnia 2020 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2020 @Nata_Kruk Ten wiersz bardziej czuję niż rozumiem. Kojarzy mi się z uspokojeniem. Z łagodzeniem trosk i problemów. Z odpoczynkiem od dziennej gonitwy. Z dodaniem otuchy. Z chłonięciem pięknej chwili, która jest na granicy jawy a cudownego snu. Z bezpieczeństwem i ukojeniem. A jednocześnie nutą magii. Bardzo fajnie się go czytało w nocy, nawet gdy nie widać było księżyca :).
Nata_Kruk Opublikowano 16 Października 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Października 2020 (edytowane) Chyba dobrze, że 'coś' bardziej czuje się, niż rozumie... intuicja i tak zrobi swoje.... ;) Twoja, jak czytam, zadziałała bezbłędnie. Johny... bardzo dziękuję za odniesienie i przepraszam, że dopiero dzisiaj odpowiadam. Dziękuję za odwiedziny. Mirosławie C... także dziękuję. Pozdrawiam Panów. Edytowane 16 Października 2020 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się