Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

między szaleństwem
a rozsądkiem
gdzieś schowałem się
spowity pograniczem
i przylgnąłem zbyt mocno
do jutrzejszego
być-może

podzielił mi się świat
znakami zapytania
schizmą uśmiechów
poróżnił szczęście

na to co jest
choć bardzo nie powinno
i to co powinno choć
bardzo nie jest.

Opublikowano

wiersz dobry. ale jak na Autora to myślę, że i tak słabszy niż poprzednie
słabszy/lepszy/taki sam -> właściwie to trudno mi tak klasyfikować, bo wiersz jest po to by go poczuć, nie natomiast wtłaczać do szufladek skonkretynizowanych...

więc:
+ tytuł zapowiadał coś mocnego :)
+ i było mocno momentami...

"jutrzejsze być-może..."
"poróżnione szczęście"
"na to co jest
choć bardzo nie powinno
i to co powinno choć
bardzo nie jest"

to ulubione...


reasumując (ale słowo)

mimo wszystko zmieniłbym tytuł, bo schizma występuje w tekście i troszkę gryzie się z nazwą tekścidła
ode mnie +
Szanowny Autor to solidna firma i znowu muszę to przyznać :)
czekam na więcej...

/ktotam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
    • Dziś głębia to dramat soczystych soków ukłucia jak brzmiący bas   czy stracę kontrolę? próbuję kolejny raz wyjść i dać smak słów   jedni się tym żywią to czas, w którym świecą gwiazdy   a ja powstrzymany idę  nie próbuję wyjść poza przechodzę przez to i tracę czas   a powieść trwa złożona. 
    • @Berenika97 Dziękuję serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Cóż mogę więcej powiedzieć, zgadzam się
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...