Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

leżę na rozgrzanym asfalcie

czekam aż przyjdziesz

jest cicho

lato

pada śnieg

marzną mi stopy

 

jak się nie pojawisz do wiosny

to będę tak leżała do następnego

lata

 

albo znajdę korytarz do bobrzej nory

tam będę

otulona słomą

 

muszę tylko

pozbierać porozrzucane

ręce głowę

błyszczyk czas

 

rozciąga się

zalepia usta

 

 

240420

Opublikowano

@Sylwester_Lasota Sylwek:))) Dzięki, chyba masz to szczęście, że nigdy nie rozjechało Cię dosłownie i w przenośni :))) Mnie raz dosłownie i to czołowo, i w przenośni-dotkliwie, więc wiem o czym piszę, i to nie jest absurd, tylko samo życie :)

Pozdrawiam serdecznie, miłej :)

@Sylwester_Lasota ale tonąć w oparach absurdu.... też mi się podoba:) Jeszcze raz dziękuję:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Może nie rozjechało mnie (chociaż tutaj wziąłem tekst metaforycznie, bo jakoś tego śniegu w lecie nie mogę realnie pogodzić np), ale zdarzyło mi się rozwalić na asfalcie... a życiu, to już wspominał nie będę. Nie mogę więc powiedzieć, że Cię nie rozumiem, ale sposób w jaki opowiadasz swoją historię... no cóż, pozostawmy może interpretację Johnemu, na pewno zajrzy.

Wzajemnie :)

Opublikowano

Pełne wyczekiwanie,

"jestem Tobą tylko bądż",

tęsknota do zespolenia, stąd marzną stopy, mimo rozdrzanego asfaltu. 

Niezłe, to więcej niż tęsknota, ale już bym tego stanu nie chciała :D 

Pozdrawiam, bb

Opublikowano

@w kropki bordo To uczucie podatne jest na przymrozki letnie i pożary na lodzie. Z kartek kalendarza robi skręty, co miesiąc bliżej do początku. Dobry wiersz. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Achilles_Rasti dobry wiersz... ale człowiek to jednak nie pająk... na szczęście ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • Sieć...   na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
    • @Łukasz Wiesław Jasiński Jestem zagorzałym przeciwnikiem aborcji i jestem z tego bardzo dumny!!!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...